podwyżki
fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. 08.01.2020 n/z Polskie monety i banknoty.
Autor Komunikaty prasowe - 23 Stycznia 2020

Podwyżki zagrożone. Rząd źle wykonał obliczenia, jednak może nie mieć wystarczających funduszy

Pieniędzy zarezerwowanych na podwyżki dla nauczycieli może być za mało? Według "Dziennika Gazety Prawnej" problem może polegać na oszacowaniu oszczędności związanych z mniejszą ilością nauczycielskich etatów, a te mają sięgnąć aż 700 mln złotych.

Podwyżek nie będzie?

Obecnie liczba nauczycielskich etatów miała według prognoz zmniejszyć się o 7 tys. wobec danych prognozowanych. Na problemy z oszacowaniem właściwej liczby oszczędności związaną z mniejszą liczbą etatów wskazuję Grzegorz Pochopień z Centrum Doradztwa i Szkoleń OMNIA, były dyrektor departamentu współpracy samorządowej MEN. – Problem w tym, że nie mamy informacji, jakimi szacunkami kierował się resort przed wprowadzeniem autopoprawki i po tym. Te 7 tys. mniej etatów w ujęciu średniorocznym to są szacunki do szacunków. Nie wiemy tak naprawdę, ile osób straciło pracę z dniem 1 września 2019 r. – mówi dziennikowi.

Na podwyżki dla nauczycieli w tym roku potrzebne będzie 840 mln złotych. "Resort tłumaczy, że zaplanowana pierwotnie w projekcie ustawy budżetowej kwota subwencji oświatowej na 2020 r. (49,7 mld zł), zawierająca wspomniane oszczędności (różnica między prognozowaną liczbą etatów a danymi rzeczywistymi, na podstawie SIO), powiększona o 100 mln zł ze środków zaplanowanych pierwotnie w projekcie ustawy budżetowej jako rezerwy celowe, pozwoli na wypłatę wyższych wynagrodzeń" - pisze gazeta.

Starsi pracownicy do zwolnienia? Przez nowe zmiany rządu mogą stracić pracęStarsi pracownicy do zwolnienia? Przez nowe zmiany rządu mogą stracić pracęCzytaj dalej

MEN się tłumaczy

– Koszty podwyżki wynagrodzeń nauczycieli od września do grudnia 2020 r. szacuje się na ok. 840 mln zł. Dotyczy to nauczycieli zatrudnionych na Kartę nauczyciela w szkołach i placówkach tzw. subwencjonowanych – wyjaśnia rzecznik MEN Anna Ostrowska. – Oszczędności w kosztach wynagrodzeń dla niższej liczby etatów szacujemy na kwotę ok. 743 mln zł – dodaje.

Na możliwe błędy w szacunkach i wynikające z tego tym samym mniejsze oszczędności wskazuje Marek Olszewski, starosta toruński. Twierdzi, że obecne szacunki resortowe na 2020 r. przypominają mu sytuację z 2000 r. – Wtedy przewidywano, że ubędzie 60 tys. etatów nauczycielskich, a ubyło 4 tys. i pojawiła się wielomiliardowa dziura budżetowa – tłumaczy.

Kierowcy w 2020 r. muszą liczyć się z wieloma dużymi zmianami. Nie daj się zaskoczyć podczas kontroliKierowcy w 2020 r. muszą liczyć się z wieloma dużymi zmianami. Nie daj się zaskoczyć podczas kontroliCzytaj dalej

Samorządy obleciał strach


Obawy samorządów są tym większe, że w przypadku braku prognozowanych oszczędności, to one będą musiały dopłacić ze swojej kieszeni do podwyżek dla nauczycieli.

– W połowie października otrzymaliśmy kwotę prognozowanej subwencji na 2020 r. Na tej podstawie przyjęliśmy budżet na 2020 r. Nie było tam mowy o żadnych 6–proc. podwyżkach od września tego roku – mówi Dariusz Woźniak, skarbnik powiatu świeckiego.

Jak dodaje, w ubiegłym roku jego samorząd musiał dołożyć 4 mln zł, a w tym nawet bez 6-proc. podwyżki będzie to mimo wszystko dwukrotnie wyższa kwota.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Prosiła lekarzy o wykonanie badań profilaktycznych, ale się nie zgodzili. Teraz zostały jej 3 lata życia
  2. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  3. Od teraz nowy obowiązek. Auta muszą być konkretnie wyposażone
  4. 13. emerytura jednak nie dla wszystkich. 200 tys. Polaków będzie musiało obejść się smakiem
  5. Musisz w tym roku rozliczyć PIT? Mało kto wie o wielkiej zmianie, dotyczy każdego podatnika
Kosztowniejsze od samochodów, często nawet od domów. Najdroższe rasy psówKosztowniejsze od samochodów, często nawet od domów. Najdroższe rasy psówCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News