Podatki, akcyza, ZUS w górę
Obraz William Iven z Pixabay
Autor Oktawian Góral - 20 Lipca 2020

Polacy łapią się za kieszenie. Wyższe podatki i większy ZUS. Rząd zaczyna szukać wielkich oszczędności

Podatki w górę, większy ZUS i nowe akcyzy. Wszystko wskazuje na to, że rząd po wyborach zaczyna szukać pieniędzy. Władza wraca do projektów ustaw, które jeszcze bardziej wydrenują nasze portfele. Przyglądamy się propozycjom podwyżek danin.

Podatki, ZUS, akcyzy - to wszystko najpewniej pójdzie w górę. Wznowiono rozmowy na temat projektów ustaw o zwiększeniu podatków. Trwa powyborcze spinanie budżetu, który zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Finansów miał być w tym roku zrównoważony, czyli bez deficytu - informuje Fakt. Najnowsze ekspertyzy są dalekie od wskazania na zero, polska dziura budżetowa jest gigantyczna. Wszystko przez kolejne transfery pieniędzy z tarcz antykryzysowych, które w wielu przypadkach nie pomogły firmom, ale tylko zaszkodziły gospodarce.

Podatki w górę, 500 plus nie do ruszenia

Podatki muszą finansować hojne obietnice socjalne, dzięki którym rządzący obóz utrzymuje się przy władzy - chodzi o świadczenia 500 plus, 300 plus, czy dodatkowe emerytury. Według zapowiedzi są one nie do ruszenia. Trwa więc gorączkowe poszukiwanie pieniędzy na realizację ich wypłat. Jednym z pomysłów jest likwidacja limitu na ZUS. Do tej pory osoby zarabiające 30-krotność średniej krajowej były zwolnione ze składek ZUS ponad tę kwotę. Oznacza to, że od sumy zarobków większej niż 156 810 zł w skali roku nie są pobierane składki ZUS-owskie (dane za rok 2020). Chodzi tylko o to co ponad limit. Od zarobków wskazanych w limicie normalnie pobiera się składki.

Zwolnienie lekarskie z całkiem nowego powodu. Nie musisz dogorywać w łóżku, by dostać L4Zwolnienie lekarskie z całkiem nowego powodu. Nie musisz dogorywać w łóżku, by dostać L4Czytaj dalej

W listopadzie poprzedniego roku, tuż po wygranych przez Zjednoczoną Prawicę wyborach złożono w Sejmie projekt ustawy likwidującej ten limit. Rząd pod naciskiem środowisk przedsiębiorców wycofał się z tego pomysłu. Największym zwolennikiem utrzymania ulg podatkowych dla lepiej sytuowanych był wicepremier Jarosław Gowin z Porozumienia. Obecnie, jak podnosi dziennik Fakt, znów mówi się o zniesieniu limitu. Kwestia ta może stać się kością niezgody pomiędzy koalicjantami. Wprowadzenie ustawy o likwidacji miałoby pozytywne skutki tylko na bardzo krótką metę - kasa państwowa mogłaby liczyć na zastrzyk ekstra gotówki, wyliczenia mówią nawet o 7 miliardach złotych. Jednak z drugiej strony będzie to w przyszłości mogło oznaczać katastrofę systemu emerytalnego. Przypomnijmy, że według analiz polskie społeczeństwo będzie miało wkrótce ogromny problem z utrzymaniem seniorów. A wyższe składki na ZUS będą oznaczały wyższe emerytury dla dziś najlepiej zarabiających.

Nowe podatki po wakacjach?

DZISIAJ GRZEJE:
1. Masowe obniżki w popularnej sieciówce. Aż 3000 produktów kupisz taniej
2. Nagle wybuchła wielka awantura podczas "Studio Polska". Padły mocne oskarżenia, głównie w stronę LGBT, obie strony chcą przeprosin

To nie jedyna zmiana, o której się dyskutuje. Na tapecie znajdują się również umowy zlecenia. Obecne prawodawstwo zakłada opodatkowanie ich składkami na ZUS wyłącznie do kwoty najniższej krajowej, czyli 2600 zł w 2020 roku. Każda zarobiona ponad ten wskaźnik złotówka jest nieopodatkowana i wzbogaca kieszenie Polaków pracujących na "śmieciówkach", jak pogardliwie określa się umowy cywilno-prawne. Rząd rozważa ozusowanie wszystkich umów zlecenia, tak by zarobkujący płacili daninę od całych swoich dochodów. Zmian nie planuje się względem składem od umów o dzieło. Zmiany były planowane jeszcze w tym roku, jednak ze względu na wybory temat nie był podnoszony. Teraz do niego powrócono - podaje Fakt.

Podwyższona w tym roku o 10 proc. akcyza na alkohol i papierosy może nie być jedyną jaka nas czeka. Coraz częściej mówi się o kolejnym wzroście opłat za mocne alkohole oraz wyroby tytoniowe. Dodatkowo cena alkoholi sprzedawanych w niewielkich butelkach, tzw."małpkach", ale także napojów nie zawierających procentów może podskoczyć. Po wakacjach najprawdopodobniej na sejmową mównicę powrócą projekty o podatku cukrowym. Ustawa została już nawet uchwalona przez Sejm, jednak kontrolowany przez opozycję Senat ją odrzucił. Póki co posłowie do niej nie powrócili.

Pancerne konto na ciężkie czasy. Do kasy komornik nawet się nie zbliżyPancerne konto na ciężkie czasy. Do kasy komornik nawet się nie zbliżyCzytaj dalej

Jeżeli zmiany zostaną wprowadzone uda się choć odrobinę zreperować polski budżet, jednak kolejne pieniądze zostaną zabrane z polskich portfeli. Łączna kwota nowych podatków to aż 12 miliardów złotych. Na 7 mld zł dodatkowych wpływów szacowane jest zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS. Dodatkowe 3 mld ma dać zabranie w podatkach pieniędzy od osób na "śmieciówkach", a 2 mld zł przyniósłby podatek cukrowy. Po sejmowych wakacjach może nas czekać naprawdę gorąca jesień w polskim parlamencie. Podwyżki podatków zapewne będą tematem gorących dyskusji. Będziemy się im przyglądać.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wystarczyła chwila nieuwagi. Roczny chłopczyk wypadł z okna na 4 piętrze bloku
  2. Łukasz Szumowski zabrał głos tuż po wyborach. Chodzi o epidemię
  3. PKW podało frekwencję do południa. Wyniki, jakich nie było od dawna
  4. Dodatkowe 4 tys. zł co miesiąc do emerytury. ZUS: coraz więcej Polaków może się załapać
  5. Aż 40 tys. polskich kierowców może mówić o wielkim szczęściu. Przepisy będą dla nich dużo bardziej korzystne
  6. Najlepsza od wielu lat wiadomość z polskich lasów. Elżbieta i Tomasz przekazali piorunujące wieści
Popularny polski owoc droższy niż banany i ananasy. Nawet czterokrotnie przebija zeszłoroczne cenyPopularny polski owoc droższy niż banany i ananasy. Nawet czterokrotnie przebija zeszłoroczne cenyCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News