Podatek cukrowy uderzył Polaków po kieszeni
eastnews/Arkadiusz Ziolek
Autor Radosław Święcki - 11 Lutego 2021

Podatek cukrowy uderzył w portfele Polaków. Nawet 50 proc. droższe napoje

Wprowadzony przed miesiącem podatek cukrowy uderzył w portfele Polaków. Odnotowano drastyczny wzrost cen napojów gazowanych, w niektórych przypadkach niemal o 50 proc. Powoduje to spadek sprzedaży tych produktów.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Podatek cukrowy obowiązuje ponad miesiąc i już uderzył Polaków po kieszeni
  • Jaki wzrost cen odnotowały napoje gazowane
  • O ile zdrożały "energetyki"

Podatek cukrowy uderza w portfele Polaków

Podatek cukrowy wszedł w życie 1 stycznia tego roku wraz z wieloma innymi opłatami, które uderzą Polaków po kieszeni. W tym wypadku jednak rząd przekonywał, że mamy do czynienia z daniną, która wprowadzana jest dla dobra rodaków. Chodzi o propagowanie wśród społeczeństwa zdrowych nawyków żywieniowych.

- Cukier jest niezdrowy, dlatego powinien być objęty większym podatkiem – mówił podczas spotkania z internautami premier Mateusz Morawiecki, podkreślając, że „większość dojrzałych państw na świecie już tę opłatę wprowadził”

Obowiązujący już ponad miesiąc podatek cukrowy, będący w rzeczywistości podatkiem od napojów słodzonych jak przypomina Polska Agencja Prasowa spoczywa na producentach i importerach. Opłata podzielona jest na część stałą i zmienną.

Część stała to 50 groszy na litr napoju z cukrem i/lub słodzikiem, dodatek 10 gr za litr napoju z zawartością kofeiny i/lub tauryny. Z kolei część zmienna to 5 groszy za każdy gram cukru powyżej jego zawartości 5 gram na 100 ml w przeliczeniu na litr napoju. Wyznaczony został górny limit opłaty, który wynosi 1,20 zł za litr napoju. Pełna opłata nie dotyczy napojów z zawartością soków owocowo-warzywnych (min. 20 proc. w składzie). Nie podlegają jej również napoje z dominującą zawartością mleka (np. kawy mrożone). Podatkiem objęte zostały za to napoje alkoholowe w opakowaniach o ilości nominalnej napoju nieprzekraczającej 300 ml, czyli tzw. "małpki".

Nowy podatek jak pokazują dane agencji badawczej CMR doprowadził do znaczącego wzrostu cen napojów. Jak podaje za agencją PAP, wzrost średniej ceny energetyków w przeliczeniu na litr wyniósł prawie 8 proc.

Jeszcze większy wzrost odnotowały napoje gazowane. Z danych przytoczonych przez Tomasza Rydzewskiego z CMR dowiadujemy się, że wzrost średniej ceny za litr napoju gazowanego wynosi ponad 23 proc. i z tygodnia na tydzień zwiększa się spread cenowy w stosunku do cen sprzed 2021.

Największy, bo aż 45 proc. przyrost cen dotyczy napojów gazowanych sprzedawanych pod marką własną sieci handlowych.

Widać zatem, że nowy podatek uderzył w portfele Polaków. W takiej sytuacji ktoś mógłby poradzić - nie chcesz płacić drożej, to nie kupuj. Okazuje się, że wielu wychodzi właśnie z takiego założenia.

Spadek sprzedaży napojów

Z danych CMR, które przytacza PAP wynika, że w pierwszych tygodniach stycznia tego roku w małoformatowych sklepach niezależnych i miękkiej franczyzy, nastąpił spadek sprzedaży napojów energetycznych oraz zmniejszyła się liczba transakcji, choć przy relatywnym utrzymaniu poziomu (ujemnej) dynamiki wartości sprzedaży w porównaniu z końcówką zeszłego roku.

Spadek sprzedaży i liczby transakcji w pierwszych tygodniach tego roku nie ominął również napojów gazowanych (też przy zachowaniu dynamiki wartości sprzedaży z końcówki 2020 roku).

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News