Pieniądze za szczepienie? Dla części Polaków to byłoby optymalne rozwiązanie
eastnews/Andrzej Iwanczuk/Reporter
Autor Radosław Święcki - 1 Stycznia 2021

Antyszczepionkowcy szybko zmienią zdanie. Wskazali, co ich przekona

Szczepienia przeciw COVID-19 ruszyły w Polsce blisko tydzień temu, tymczasem jak pokazuje badanie UCE RESEARCH i SYNO Poland blisko połowa naszych rodaków nie zamierza się zaszczepić. Część z nich nie wyklucza jednak, że zmieniłaby zdanie, gdyby im za szczepienie zapłacono. Pieniądze za szczepienie? Według ekspertów byłoby to nieetyczne rozwiązanie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Blisko połowa Polaków nie chce się zaszczepić
  • Ilu zmieniłoby zdanie, gdyby im zapłacono
  • Dlaczego zdaniem ekspertów byłoby to nieetyczne

Pieniądze za szczepienie?

W niedzielę minie tydzień od rozpoczęcia w Polsce szczepień przeciwko COVID-19. Na razie dotyczą one przedstawicieli zawodów medycznych, choć jak się okazało ostatniego dnia 2020 roku od tej reguły są wyjątki (zaszczepieni zostali aktorka Krystyna Janda i były premier Leszek Miller). Pozostali czekają na swoją kolej, wielu nie może doczekać się szczepionki, by móc wrócić do normalnego życia, ale nie brakuje również osób, które deklarują, że się nie zaszczepią.

Podziały wśród Polaków dotyczące szczepień potwierdza najnowsze badanie UCE RESEARCH i SYNO, którego szczegóły podaje Money.pl. Z sondażu wynika, że gotowych do przyjęcia preparatu na COVID-19 jest 43,4 proc. ankietowanych. Niemal tyle samo, bo 43,8 proc. respondentów twierdzi, że się nie zaszczepi. Niemal 13 proc. nie zdania w tej kwestii.

Tak wysoki odsetek przeciwników szczepionki niepokoi twórców badania, którzy zwracają uwagę, że w konsekwencji rządzący zdecydują się na przedłużenie zamrażania gospodarki.

– Niestety obawiam się, że jeżeli postawy Polaków nie zmienią się w ciągu kolejnych tygodni, to wszystko może przybrać zupełnie inny obrót. Politycy mogą przecież zdecydować, że dla dobra bezpieczeństwa narodowego trzeba przedłużać zamrażanie gospodarki i izolowanie społeczeństwa. I tym samym są w stanie przymusić cześć osób do zaszczepienia się – mówi cytowany przez Money.pl Krzysztof Zych, główny analityk UCE RESEARCH.

Chociaż do tej pory miałeś spokój, teraz możesz spodziewać się kontroli. ZUS zaczął już od nowego rokuChociaż do tej pory miałeś spokój, teraz możesz spodziewać się kontroli. ZUS zaczął już od nowego rokuCzytaj dalej

Uczestników badania, którzy deklarują, że nie zaszczepią się na COVID-19 zapytano, czy jest coś pod wpływem czegoś mogliby zmienić zdanie w tej kwestii. Większość, bo aż trzy czwarte badanych z tej grupy twierdzi, że żadne zachęty nie przekonają ich do szczepień, a jedynie 10 proc. nie wyklucza zmiany opinii.

Co mogłoby tych ostatnich zachęcić do szczepień? Najczęściej wskazywaną odpowiedzią były pieniądze (45,1 proc.). Co czwarty badany z tej grupy wskazał zwolnienie z obowiązku noszenia maseczki (warto tu przypomnieć, że przedstawiciele rządu podkreślali niedawno, że na taki przywilej bo zaszczepieniu nie ma co liczyć), a blisko co piąty ulgę podatkową.

Nieliczną grupę antyszczepionkowców gotowych do zmiany zdania w sprawie przyjęcia preparatu na COVID-19 najchętniej przekonałyby zatem pieniądze za szczepienie. Jakie konkretnie miałyby to być pieniądze? Blisko co trzeci respondent wskazał tu kwotę wynoszącą ponad 1 tys. zł, zaś prawie 40 proc. uważa, że wystarczyłoby od 200 do 500 zł. Rzadziej wskazywano przedział 500-700 zł (15,2 proc.), a także 700-1000 zł (13 proc.).

„Nieetyczne rozwiązanie”

Odnosząc się do tej kwestii, Krzysztof Zych zwraca uwagę, że ewentualne pieniądze za szczepienie mogłoby wywołać napięcie społeczne, gdyż jak pokazuje badanie, ponad 40 proc. Polaków jest gotowych przyjąć preparat bez żadnych zachęt w tym finansowych. Z kolei zdaniem ekonomisty Marka Zubera płacenie za szczepienie byłoby nieetycznym rozwiązaniem.

– To zrozumiałe, że duża część osób obawia się nowej szczepionki. Wśród nich są przecież nawet lekarze. Natomiast gotowość do przyjęcia preparatu w zamian za pieniądze, w mojej ocenie, jest nieetyczna. Można to ewentualnie próbować zrozumieć w przypadku osób żyjących w skrajnym ubóstwie. Natomiast rząd nie powinien wprowadzać takiego rozwiązania – komentuje cytowany przez portal Zuber.

Ekonomista zwraca jednak uwagę, że z czysto finansowego punktu widzenia bonus finansowy dla osób zaszczepionych mógłby się okazać tańszy niż dalsze mrożenie gospodarki. Zuber podkreśla jednak, że rząd nie powinien wprowadzać takiego rozwiązania i byłoby ono niekorzystne dla samych rządzących.

Również zdaniem głównego analityka UCE RESEARCH rząd nie powinien proponować pieniędzy za szczepienie, ale warto rozważyć wprowadzenie np. ulg podatkowych. Zych podkreśla, że ewentualne bonusy należy wprowadzać od razu albo wcale, by nie wywoływać napięć społecznych.

Badanie UCE RESEARCH i SYNO przeprowadzono w dniach 24-27 grudnia br. na próbie 1792 dorosłych Polaków.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

  1. Pozostało ci tylko 9 dni. Jeśli zdążysz, dostaniesz nawet 2000 złotych
  2. Adam Niedzielski zagroził lekarzom: "Doszło do nadużyć". Zapowiedział zablokowanie pensji
  3. 500 plus za udział w „Sylwestrze Marzeń”. TVP sowicie wynagrodziło statystów na zabawie sylwestrowej
  4. KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News