Dopłaty do pensji opóźnią błędne założenia ustawy
eastnews/Arkadiusz Ziolek
Autor Radosław Święcki - 2 Kwietnia 2020

Na dopłaty do pensji długo poczekamy. Wszystko przez błędne założenia

W tym miesiącu firmy mogą mieć problem z uzyskaniem dopłat do pensji pracowników. Wszystko przez to, że informacje dotyczące przeciętnego wynagrodzenia za pierwszy kwartał będą znane dopiero w połowie maja.

Dopłaty do pensji opóźnione?

Przypomnijmy, że zgodnie z uchwaloną w tym tygodniu przez Sejm tzw. tarczą antykryzysową pracodawca będzie mógł uzyskać dopłaty do pensji pracowników oraz zleceniobiorców objętych przestojem (ogłoszonym w związku z wystąpieniem koronawirusa) lub skróconym czasem pracy (o 20 proc., ale nie więcej niż do pół etatu).

Dofinansowanie nie będzie jednak przysługiwać do wynagrodzeń tych osób, których płaca – w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym został złożony wniosek – była wyższa niż 300 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału. Problem w tym, że wysokość tego ostatniego Główny Urząd Statystyczny opublikuje najprawdopodobniej dopiero w połowie maja (zwykle GUS publikuje te dane 1,5 miesiąca od zakończenia danego kwartału).

Pojawia się więc pytanie, jak wojewódzkie urzędy pracy mają weryfikować spełnianie przesłanki w kwietniu, skoro wówczas nie będzie znana wartość przeciętnego wynagrodzenia z pierwszych trzech miesięcy 2020 r.

„Dziennik Gazeta Prawna” zwraca uwagę, że ustawodawca może przyjąć interpretację, zgodnie z którą określenie średniej płacy „obowiązującej na dzień złożenia wniosku” dotyczy ostatniej opublikowanej przez GUS danej (czyli w praktyce nie za I kw. 2020 r., ale IV kw. 2019 r.). Oznaczałoby to jednak jawną niespójność z uchwalonym prawem. Co istotne, senackie poprawki zmieniają zasady przyznawania dopłat, ale także zawierają określenie „przeciętne wynagrodzenie z poprzedniego kwartału”.

Do sklepu nie wejdziesz, ale do kościoła już tak. Rząd znacznie podwyższa limity osób dla ceremonii religijnychDo sklepu nie wejdziesz, ale do kościoła już tak. Rząd znacznie podwyższa limity osób dla ceremonii religijnychCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Watykan zajął nowe stanowisko w sprawie Świąt Wielkanocnych. Wierni mogą być zadziwieni
2. Córka Kowalskiej nie może samodzielnie oddychać. Piosenkarka właśnie przekazała druzgocącą wiadomość

Gazeta zwraca uwagę, że problem dotyczy też samej maksymalnej wysokości dopłat w razie skrócenia czasu pracy. W takim przypadku dofinansowanie nie może przekroczyć 40 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału (obowiązującego na dzień złożenia wniosku).

Wątpliwości - jak podaje DGP - budzi też przepis, zgodnie z którym o wspomniane subwencje płacowe będzie mógł ubiegać się pracodawca, u którego wystąpił spadek obrotów gospodarczych w następstwie wystąpienia COVID-19.

Dziennik zwraca również uwagę m.in. na niejasne przepisy dotyczące łączenia subwencji z innymi formami pomocy zawartymi w tarczy (np. postojowym dla samozatrudnionych i pracujących na umowach cywilnoprawnych).

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Michał zmarł na koronawirusa, był młody, zdrowy. "Nudzisz się? Mój brat też chciałby, ale nie żyje"
  2. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Pilne zmiany na największym lotnisku w Polsce. Weszły w życie nowe, surowe przepisy
Produkty, za które przepłacasz i nawet o tym nie wiesz. Nie daj nabić się w butelkę i zacznij oszczędzanieProdukty, za które przepłacasz i nawet o tym nie wiesz. Nie daj nabić się w butelkę i zacznij oszczędzanieCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News