Uwaga na oszustwo na "sanepid"
Pxhere
Autor Radosław Święcki - 25 Lipca 2020

Oszuści dzięki pandemii wpadli na nowy, perfidny sposób. Wszystko dzięki podsłuchiwaniu policji

W ostatnich miesiącach wielokrotnie informowaliśmy o oszustach, których pandemia koronawirusa zainspirowała do dokonywania kolejnych niecnych czynów. “Gazeta Wyborcza” poinformowała właśnie o oszustwie na “sanepid”.

Oszustwo na “sanepid”

O tym jak pandemia koronawirusa wpłynęła na kreatywność oszustów pisaliśmy na łamach naszego portalu wielokrotnie. Kilka tygodni temu informowaliśmy chociażby o złodziejach, którzy przebrani w kombinezony, okulary ochronne i maseczki podszywają się pod służby sanitarne i proponują przypadkowym osobom dezynfekcję mieszkań środkami na koronawirusa. Następnie okradają tych, którzy w zaufaniu i z nadzieją na wyeliminowanie wirusa wpuścili ich do środka.

Tymczasem w weekendowym wydaniu "Gazeta Wyborcza” przedstawia ofiarę oszustwa na "sanepid". Sytuacja ta spotkała mężczyznę, który po powrocie z Belgii musiał przejść 14-dniową kwarantannę, co wiązało się z codziennymi wizytami policji. Po jednej z wizyt funkcjonariuszy do drzwi mężczyzny zapukał młody człowiek, przedstawiając się jako pracownik sanepidu.

Ziobro szykuje się do wielkiej zmiany w prawie. Miliony Polek mogą się obawiaćZiobro szykuje się do wielkiej zmiany w prawie. Miliony Polek mogą się obawiaćCzytaj dalej

- Powiedział, że ma pobrać wymazy do badania na obecność koronawirusa. Wyczytał z listy imię i nazwisko badanej osoby. Ofiara grzecznie wypełniła specjalny formularz: PESEL, numer dowodu itp. dała sobie pobrać wymaz. Gość z "sanepidu" wyszedł. A gospodarz mieszkania zaczął się zastanawiać: skąd ja znam tego człowieka? - czytamy w “Wyborczej”.

Sprawa wyjaśniła się kilka godzin później, gdy do przebywającego na kwarantannie mężczyzny przyszedł z zakupami krewny, informując go, że dostrzegł właśnie ogłoszenie o osobie podszywającej się pod pracownika sanepidu, który przeprowadza fałszywe badania w celu wyłudzenia danych osobowych. Przerażony mężczyzna zadzwonił do sanepidu i usłyszał, że rzekomy pracownik nie jest im znany.

ZUS nie nadąża z odbieraniem telefonów. Mnóstwo Polaków pilnie potrzebuje informacji na ten sam tematZUS nie nadąża z odbieraniem telefonów. Mnóstwo Polaków pilnie potrzebuje informacji na ten sam tematCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Porażające sceny na pogrzebie Andrzeja Strzeleckiego. Nikt się nie spodziewał
2. Płaca minimalna 2021. Znamy już wstępną kwotę, najgorszy możliwy scenariusz
3. Sąsiad nie poradził sobie ze szczęściem uczestniczki "Nasz nowy dom"? Dramat kobiety, której pomogła Katarzyna Dowbor

Skąd oszust wiedział, że mężczyzna przebywa na kwarantannie? Z ustaleń policji wynika, że dzięki podsłuchiwaniu kanałów policyjnych podczas kontroli mundurowych u osób przebywających w odosobnieniu. Przez to, że mundurowi podawali przez radio imię, nazwisko i adres konkretnych osób, oszust znał najważniejsze dane swoich przyszłych ofiar.

Z tekstu “Wyborczej” dowiadujemy się również, że ofierze oszusta dobrze wydawało się, że zna rzekomego pracownika sanepidu. Okazał się nim bowiem mieszkaniec tego samego osiedla z którym niejednokrotnie mijał się w osiedlowej Biedronce.

Banki mają ogromny problem. Oszczędności będą szukały na swoich klientachBanki mają ogromny problem. Oszczędności będą szukały na swoich klientachCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielki smutek w pałacu prezydenckim. Kancelaria Andrzeja Dudy przekazała tragiczną wiadomość
  2. Szumowski zapowiada możliwy powrót maseczek. Zdradził nawet, kiedy będziemy musieli je ponownie założyć
  3. Wyjawili nowe informacje ws. bonu turystycznego. Padła data, która ucieszy Polaków
  4. Emerycie, znamy już kwotę czternastej emerytury. Uśmiech na Twojej twarzy gwarantowany
  5. Waloryzacja 2021: Wiemy, jakie będą podwyżki. Najwyższe od 10 lat
  6. Od 2021 roku nowy obowiązek na zakupach. Wprowadzić go będą musiały nawet najmniejsze ze sklepów
  7. Skandaliczne zachowanie ekspedientki z Żabki. Bezceremonialnie wyrzuciła klientkę ze sklepu, powód poraża
Wielu nie wie, a urzędnik przemilczy. Niektórzy emeryci mogą dostać nawet 2080 zł do emeryturyWielu nie wie, a urzędnik przemilczy. Niektórzy emeryci mogą dostać nawet 2080 zł do emeryturyCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News