By Guillaume.G - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=81073148
By Guillaume.G - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=81073148
Autor Wiktoria Pękalak - 14 Grudnia 2020

Pilny komunikat Policji. Lepiej się z nim zapoznaj, sprawa jest poważna

Oszustwa na BLiK-a zdarzają się coraz częściej. Oszuści grają na uprzejmości innych i podając się za przyjaciela, proszą o pożyczki. Niejedna osoba straciła już w ten sposób sporo pieniędzy. Sprawdź, co możesz zrobić, by uchronić się przed oszustwem.

Z TEGO ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:

  • Na czym polega oszustwo na BLiKA,
  • Jak kobiety z Oświecimia straciły 2 tys. zł,
  • Jak łatwo ochronić się przed oszustwem.

Oszustwa na BLiK-a

Oszuści coraz częściej wykorzystują płatności BLIK-iem, by wyłudzić od swoich ofiar spore sumy pieniędzy. W tym celu przestępcy hakują konta w mediach społecznościowych, a następnie piszą do znajomych, których znajdą na koncie osoby, które uda im się przejąć. Tego typu ataki najczęściej zdarzają się na Facebooku.

Oszust najpierw przechwytuje facebookowe konto, a następnie zaczyna wypisywać do znajomych, których znajdzie na zhakowanym profilu. Wiadomości mogą być często bardzo wiarygodne, dysponując wszystkimi potrzebnymi danymi, oszust może napisać w sposób łudząco przypominający do tego, w jaki zwykle piszemy z naszym znajomym. Oszust prosi zwykle o pożyczkę mniejszej lub większej sumy pieniędzy, a niczego nieświadome ofiary często chętnie wysyłają płatności BLIKI-em.

Chciały pomóc, straciły 2 000 zł

Celem jednego z tego typu oszustów stały się łącznie trzy osoby - mieszkanka Oświęcimia i jej znajomi. W wyniku oszustwa ofiary straciły aż 2 tysiące złotych.

- Kobieta powiadomiła, że oszust włamał się na jej konto na Messengerze, a następnie używając jej danych, korespondował z dwojgiem znajomych, prosząc o pilną pożyczkę gotówki. Znajomi zgodzili się przelać po tysiąc złotych. Oszust przy użyciu otrzymanego kodu BLIK natychmiast wypłacił je w jednym z bankomatów na terenie Szczecina - poinformowała policja w Oświęcimiu, cytuje Wirtualna Polska.

Policja po raz kolejny apeluje, by być ostrożnym w tego typu sytuacjach. - Bądźmy czujni i nie dajmy się zwieść pozorom. Weryfikujmy wiadomości otrzymane od znajomych, w których proszą oni o pożyczenie pieniędzy. Najpierw skontaktujmy się ze znajomym telefonicznie i upewnijmy się, czy faktycznie to on potrzebuje tego rodzaju pomocy. Nie kierujmy się pośpiechem, lecz zdrowym rozsądkiem, co pozwoli nam uniknąć straty pieniędzy - napisała policja w specjalnym komunikacie cytowanym przez WP.

Zawsze lepiej upewnić się, czy osoba, która prosi nas o pieniądze przez messengera, na pewno ich potrzebuje. W tym celu warto zadzwonić i porozmawiać o ewentualnej pożyczce przez telefon.

Oszustwa internetowe

W internecie aż roi się od oszustów, którzy dysponują rozmaitymi narzędziami, by wzbogacić się na naszej niewiedzy lub nieuwadze. Aby nie narażać się na straty materialne, czy wyciek danych, warto wprowadzić w życie kilka niezwykle prostych, ale często ratujących nasze portfele kroków.

Policjanci przypominają, że korzystając z urządzeń z dostępem do internetu, pod żadnym pozorem nie powinniśmy otwierać maili od nieznanych wydawców, a nawet, jeśli adres wydaje nam się dobrze znany, warto sprawdzić, czy nie ma w nim jakiejś literówki (oszuści często wysyłają wiadomości z adresów, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak oficjalne wiadomości np. z urzędu).

Ważne jest też, by pilnować wszystkich haseł dostępowych: nikomu ich nie podawać i najlepiej zmieniać je co kilka miesięcy. Warto też pamiętać o tym, by wylogować się po każdej zakończonej sesji korzystania z danej strony internetowej.

Już za 2 dni pobiorą z konta 50 zł. No chyba, że zdążysz zrobić jedną rzeczJuż za 2 dni pobiorą z konta 50 zł. No chyba, że zdążysz zrobić jedną rzeczCzytaj dalej

Artykuły polecane przez redakcję Biznesinfo:

  1. Potwierdzone: Rząd przygotowuje nowy program dla seniorów. Jest się z czego cieszyć, na start 40 mln zł
  2. 66-latka znalazła na ulicy 10 tys. zł. Później policjantom opadły szczęki
  3. Zapomnisz i zapłacisz nawet 8400 zł. Od nowego roku kary dla właścicieli aut wystrzelą jak nigdy wcześniej

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News