fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. 16.12.2020. n/z Pusty portfel emeryta.
East News, Arkadiusz Ziolek
Autor Kamila Jeziorska - 29 Grudnia 2020

Za chwilę opłaty wystrzelą. Ujawniamy już, co zje twoją wypłatę

Dla Polaków każdy nowy rok przynosi podwyżki opłat, a jeśli nowe opłaty to jednocześnie ubywa w portfelu. W podwyżkach opłat nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wciąż pracujemy za skrajnie niskie wynagrodzenie. Jak się okazuje, w 2021 r. nie będzie inaczej - Polacy zapłacą więcej, a kolejne opłaty i podwyżki to zaledwie kwestia dni.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie opłaty planuje wprowadzić rząd
  • Czemu nie podwyższa podatków
  • Komu tak naprawdę mają służyć podwyżki i nowe opłaty

Nowy rok, nowe opłaty, a u Polaków wciąż portfele puste

"Życie jak na wschodzie, ceny już zachodnie" - to dość popularne i trafne powiedzenie określające życie Polaków i status ich portfela. Zatrważającym jest fakt, że z roku na rok dochodzą nam kolejne opłaty i wszelkie podwyżki obciążające portfel, a zasobność kieszeni nie nadąża z wzrostem płac. Wręcz przeciwnie, ogromna część z nas odnosi wrażenie, że te się kurczą.

Niesprawiedliwością dla wielu jest fakt, żekasjerka w Lidlu, Biedronce czy Kauflandzie jest w stanie zarobić więcej pieniędzy niż nauczyciel, urzędnik czy początkujący lekarz. Młodzi ludzie stwierdzają, że nie warto jest studiować, gdyż poza rozwojem intelektualnym, nie otrzymają z tego tytułu żadnych korzyści materialnych. Niestety, ale sytuacja życiowa poniektórych osób po prostu nie pozwala im na dalsze kształcenie.

Złożoność tego problemu jest ogromna, jednakże państwo także nie przynosi żadnych rozwiązań i nie pilnuje tego, aby Polacy mogli w końcu zarabiać godnie. Co więcej, każdego roku rządzący karmią nas nowymi opłatami, podwyżkami starych opłat i wszelkiego rodzaju dodatkowymi kosztami.

Jeśli już wymieniać, trzeba zaznaczyć, że przede wszystkim od nowego roku w życie wejdzie opłata mocowa, która nas wszystkich uderzy po kieszeni. Będzie ona doliczana do rachunku za prąd, a w skali roku będzie nas kosztować ok. 150 zł. Finalnie zapłacimy dodatkowy rachunek za prąd w ciągu całego roku, rozłożony na poszczególne miesiące. Jednakże to tylko wierzchołek góry.

Wystarczy, że na ulicy wyciągniesz smartfona. W jednym przypadku z automatu płacisz 100 złotychWystarczy, że na ulicy wyciągniesz smartfona. W jednym przypadku z automatu płacisz 100 złotychCzytaj dalej

Rząd cały czas powtarza, że nie chce podnosić podatku VAT. Łaskawością nie można tego nazwać, ponieważ za naszymi plecami wprowadza dodatkowe opłaty i podatki. Wyliczmy sobie: podatek od deszczówki, podatek od napojów cukrowych, wyższa akcyza na sprowadzane do polski auta, obniżka ulgi abolicyjnej i sporo innych niekorzystnych portfelom zmian, a także doprowadzenie do tego, że spółki komandytowe będą płacić PIT oraz CIT. Oczywiście do wszystkiego dorobiona jest ideologia.

Opłaty pójdą w górę

I tak podatek od deszczówki ma nas zachęcić do tworzenia własnej retencji, a podatek od napojów cukrowych, a co za tym idzie - ich podwyżka - ma spowodować, że Polacy będą bardziej dbali o swoje zdrowie. Z kolei podwójne opodatkowanie ma doprowadzić do uszczelnienia systemu finansowego, a to wszystko w imię dobra nas samych. Szkoda tylko, że w Polsce mamy do czynienia z ogromnym odsetkiem ubóstwa, a to właśnie za fanaberie rządu zapłacą wszyscy - bez względu na status materialny.

Wróćmy do opłaty cukrowej - jej wprowadzenie spowoduje podniesienie opłat napojów gazowanych, słodkich oraz alkoholu sprzedawanego w małych opakowaniach, tzw. małpkach. Finalnie producenci będą zmuszeni podnieść koszty, a jak zwykle dzieje się w tym wypadku, te spadną na klientów. Lista nowych opłat jest długa, a to jeszcze nie koniec.

Opłata handlowa to kolejny pomysł rządzących, który uderzy w sklepy wielkopowierzchniowe. Stawka nowej opłaty będzie zależała od przychodu sklepu. Co więcej, podwyżkom ulegną opłaty za śmieci - te z resztą już są przedmiotem wielu debat i kontrowersji. Szczególnie widać to w stolicy, gdzie włodarze uzależnili ją od zużycia wody.

Podwyżce ulegnie także ścigany i uwielbiany przez nasz rząd abonament RTV. Przypomnijmy, że Poczta Polska ściąga pieniądze z biednych emerytów za to, że kilkanaście lat temu zapomnieli o wyrejestrowaniu odbiornika. Z kolei fani zakupów na popularnej platformie sprzedażowej z Chin, czyli AliExpress będą mogli zapomnieć o zakupach bez VAT i zaoszczędzeniu kilku złotych. Od 1 lipca 2021 r. rząd odchudzi nam portfele podatkiem VAT dla towarów spoza Unii Europejskiej.

Cóż, wygląda na to, że rządzący chcą położyć łapę na wszystkim, co tylko jest możliwe. Szkoda, że głośno nie wspominają o szalejącej w Polsce inflacji, która już jest największą ze wszystkich krajów Wspólnoty Europejskiej - wynosi obecnie 3%, a już za rok ma być to 3,5%. Już coraz częściej doświadczamy dyskusji o tym, że 500 plus jest teraz mniej warte niż było na początku wprowadzenia programu. A należy pamiętać, że za każdy program rządu i jego "darowizny" płacimy my, obywatele Rzeczpospolitej Polskiej.

Może i podwyżce ulegnie płaca minimalna, co pozwoli niejednemu Polakowi zobaczyć wyższą kwotę na kwicie od wypłaty. Ale i tutaj jest haczyk - wyższa płaca minimalna, to wyższe, składki odciągane do ZUS.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

  1. Masz jeszcze tylko 3 dni. Potem 2 tys. zł po prostu przepadnie
  2. Kaczyński o szczepieniu na COVID-19. Szef KPRM mówi o determinacji prezesa
  3. Niemcy nie ugną się przed USA. Nord Stream 2 okazuje się ością nie do przełknięcia
  4. KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News