fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. n/z Rozrachunki domowe.
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Redakcja BiznesInfo - 12 Listopada 2020

Za niecałe 2 miesiące wchodzi w życie nowa opłata. Wysokość rachunków po prostu nas dobije

Tylko do najbliższego poniedziałku sprzedawcy prądu mogą składać prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki wnioski z nowymi taryfami na 2021 rok dla odbiorców indywidualnych. Ale nawet jeśli prezes URE nie zaakceptuje planowanych podwyżek opłat, tak jak w ubiegłym roku, rachunki dla odbiorców końcowych i tak pójdą w górę. W przyszłym roku wchodzi w życie nowa opłata.

Opłata za prąd w górę

Polacy muszą być gotowi na wyższe opłaty za prąd. Jak podaje czwartkowy “Dziennik Gazeta Prawna”, dotychczas nowe stawki przedstawiło dwóch sprzedawców. Są to Enea i PGE Obrót. W ślady wyżej wymienionych mogą pójść również pozostali sprzedawcy z urzędu - Tauron i Energa. Ze źródeł w branży dziennik uzyskał informacje, że zarówno największa grupa PGE, jak i pozostałe spółki żądają wyższych stawek ze względu na ponoszone koszty.

Warto jednak zaznaczyć, że niezależnie od tego czy prezes URE zaakceptuje nowe stawki, Polaków i tak czekają wyższe rachunki za prąd, a wszystko dlatego, że od 2021 roku wejdzie w życie opłata mocowa, która ma pokrywać koszty funkcjonowania rynku mocy w kraju.

Opłata mocowa coraz bliżej

Nie wiadomo jeszcze, ile wyniesie opłata mocowa, ponieważ URE nie wyliczył jeszcze jej stawki. Z szacunków wynika, że koszt opłaty mocowej to 45 zł za 1 MWh. Gospodarstwa domowe zużywają przeciętnie ok. 2 MWh energii rocznie, a to może oznaczać, że koszt opłaty mocowej dla odbiorców indywidualnych może wynieść ok. 90 zł rocznie. Z poprzednich szacunków, o których pisaliśmy jeszcze w sierpniu, wynikało, że opłata mocowa może kosztować nas nawet ok. 107 zł.

1. Główny doradca premiera nie pozostawia złudzeń: Musimy zamknąć cały kraj
2. OKO.press: Jarosław Kaczyński pilnuje, czy pod kościołami stoją policjanci
3. Pobierający 500+ mają się z czego cieszyć. Od przyszłego roku ważne zmiany w świadczeniu

Marnym pocieszeniem wydaje się anulowanie innej opłaty energetycznej. “Na otarcie łez rząd planuje wyzerowanie opłaty kogeneracyjnej na przyszłorocznych rachunkach za prąd - obciążenie to wynosiło rocznie ok. 3 zł na gospodarstwo domowe" - pisze z przekąsem “DGP”.

Opłata mocowa już pewna, ceny prądu jeszcze nie

Specjaliści zaznaczają jednak, że trudno dziś jednoznacznie wyrokować o poziomie cen prądu w 2021 roku, ponieważ wciąż spadają ceny hurtowe i wszystko wskazuje na to, że obniży się także zapotrzebowanie.

Jak podaje “DGP”, wpływ prawdopodobnych podwyżek opłaty mocowej na przyszłoroczny poziom cen oszacował już Narodowy Bank Polski. Według instytucji ma to dodać 0,4 pkt proc., co oznacza, że inflacja może wynieść 2,6 proc.

Opłata mocowa będzie też obowiązywać przedsiębiorców, więc może ona się odbić także na cenach produktów. Od 1 stycznia nowa opłata ma pokrywać koszty funkcjonowania rynku mocy w Polsce.

Opłata mocowa z myślą o państwowych koncernach

Według specjalistów, na których powołuje się dziennik, głównymi beneficjentami opłaty mocowej będą państwowe koncerny energetyczne, a także ich konwencjonalne elektrownie, które dzięki temu zwiększą swoje szanse na utrzymanie rentowności.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News