OFE, a dokładniej środki z funduszu, zasilą IKE i ZUS
fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. 28.07.2019. n/z Emerytka liczy pieniadze.
Autor Przemysław Terlecki - 16 Lutego 2020

Tylko 2 miesiące na decyzję. Potem stracisz 1,5 tys. zł, a możesz jeszcze więcej

OFE do likwidacji - o tym już zdecydowała rządząca polską partia PiS. Otwarte Fundusze Emerytalne, a dokładniej środki na nich zgromadzone muszą zostać jednak przetransferowane. To, gdzie trafią, ma kluczowe znacznie dla zasobności naszego portfela.

OFE, czyli Otwarte Fundusze Emerytalne, zostaną niebawem całkowicie zlikwidowane. Nie może jednak stać się tak, że pieniądze zebrane z Funduszu wyparują. Dlatego zostaną przeniesione, a opcje transferu są dwie. Pierwsza to przeniesienie pieniędzy do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a druga - Indywidualne Konto Emerytalne.

O tyle, o ile przeniesienie do ZUS wygląda raczej bezpiecznie dla sumy zebranej w OFE - choć w zasadzie takie nie jest, ale o tym potem - to przeniesienie pieniędzy do IKE wymaga pobrania opłaty. Rząd nazwał ją "opłatą przekształceniową" i wyznaczył, że wynosić będzie ona 15% od sumy zebranej na koncie w OFE.

Dodatkowe 2500 zł co miesiąc do pensji. Rząd chce zrobić wszystko, aby Polacy nie przeszli na emeryturęDodatkowe 2500 zł co miesiąc do pensji. Rząd chce zrobić wszystko, aby Polacy nie przeszli na emeryturęCzytaj dalej

OFE do likwidacji. 15,8 mln Polaków z nieswoją ręką w kieszeni

W OFE pieniądze ma 15,8 mln Polaków, którzy zebrali tam 162 mld złotych. Średnio więc każdy ma około 10 tys. złotych zgromadzonych na swoim koncie w OFE. Oznacza to, że jeśli zdecydujemy się na przeniesienie pieniędzy do IKE, rząd zabierze nam w ramach opłaty przekształceniowej 1,5 tys. złotych. W sumie, władza może zgarnąć z całej tej akcji prawie 20 mld złotych.

Oczywiście możemy pieniądze ulokować w ZUS i opłaty nie uiszczać. Jednak w tym wypadku, co podkreślają rządzący, pieniądze nie stają się naszymi prywatnymi, jak w przypadku IKE, ale trafiają na poczet naszej emerytury. Żeby tego było mało, choć opłaty nie opłacamy, to jednak musimy pamiętać, że emerytury też są opodatkowane. Mało tego - w wypadku przeniesienia pieniędzy do IKE, suma jest dziedziczona, w wypadku zaś włożenia ich na konto w ZUS, po naszej śmierci na pieniądzach łapę kładzie państwo.

W Polsce odkryto wielkie złoża cennych surowców. Mogą być warte miliardy złotychW Polsce odkryto wielkie złoża cennych surowców. Mogą być warte miliardy złotychCzytaj dalej

Decyzja, czy pieniądze z trafią do IKE lub do ZUS musi zostać podjęta przez Polaków w okresie od 1 czerwca do 1 sierpnia 2020 roku. Jeśli nie wypełnimy stosownej deklaracji, automatycznie 27 listopada nasze pieniądze trafią do IKE, a władza natychmiast zgarnie 1,5 tys. złotych. Oczywiście, jeśli ktoś ma na OFE więcej pieniędzy, to większa będzie kwota potrącona w ramach opłaty przekształceniowej.

"Władza pilnie potrzebuje pieniędzy Polaków"

Antoni Kolek, który stoi na czele Instytutu Emerytalnego, nie wątpi, że całe zamieszanie z OFE wywołane jest jednym - władza na gwałt potrzebuje pieniędzy podatników. Z kolei wzięcie ich z OFE jest na tyle wygodne, że nie trzeba nakładać nowych podatków, by te pieniądze od Polaków wyciągnąć.

- W całej reformie chodzi o to, że władza pilnie potrzebuje pieniędzy Polaków z OFE, które już zapisała zresztą w przyszłorocznym budżecie. Stąd wynika ta korekta - mówi prezes Instytutu Emerytalnego w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Auta luksusowe, które najczęściej kupują Polacy w 2020 roku. TOP 10 [GALERIA]Auta luksusowe, które najczęściej kupują Polacy w 2020 roku. TOP 10 [GALERIA]Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 20-latek odebrał sobie życie, bo nie mógł znaleźć pracy. Wstrząsające
  2. GIS ostrzega przed poradami Jerzego Zięby. "Jest to działanie szczególnie groźne i niebezpieczne"
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. Od teraz nowy obowiązek. Auta muszą być konkretnie wyposażone
  5. 13. emerytura jednak nie dla wszystkich. 200 tys. Polaków będzie musiało obejść się smakiem
  6. Z ostatniej chwili: ewakuacja samolotu pasażerskiego. Wybuchł pożar [FILM]
Już wiadomo, w której sieciówce kupisz najtaniej. Na zakupach zaoszczędzisz nawet 27,87 złJuż wiadomo, w której sieciówce kupisz najtaniej. Na zakupach zaoszczędzisz nawet 27,87 złCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News