PHOTO PIOTR GRZYBOWSKI / SE/ EAST NEWS GDANSK !!! PUBLIKACJA ZDJEC NA ODPOWIEDZIALNOSC REDAKCJI!! BOGDAN BORUSEWICZ MARSZALEK SENATU W SZPITALU NA ODDZIALE ORTOPEDII POLITYK, CHOROBA, ZLAMANA NOGA, PAPARAZZI 9/09/2009
PIOTR GRZYBOWSKI/East News
Autor Komunikaty prasowe - 15 Stycznia 2020

Zatańczył z radości w pracy i nabawił się kontuzji. Nie może liczyć na odszkodowanie

Nieszczęśliwe zdarzenie w miejscu pracy, wynikające z satysfakcji lub radości nie może zostać zakwalifikowane jako wypadek przy pracy miał orzec Sąd Okręgowy w Suwałkach — piszę "Dziennik Gazeta Prawna".

Wyrok odnosi się do zdarzenia, jakie miało miejsce 1 stycznia 2018 roku. W wyniku tańca "radości" jaki miał wykonać klient z przedsiębiorcą, poszkodowana miała zostać osoba prowadząca działalność, a sąd nie uznał tego za wypadek. Całe zdarzenie było związane z załadunkiem motocyklu do transportu. Po tym, jak zadanie zostało wykonane sprawnie, klient miał porwać przedsiębiorcę do tańca w wyniku czego razem upadli na ziemię. "Skończyło się skomplikowanym urazem nogi prowadzącego działalność gospodarczą" - pisze gazeta.

Mógł dostać 7 tys. zł

Poszkodowany mężczyzna wystąpił do ZUS o wypłatę jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Jednak Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił uznając, że zdarzenie nie było związane z działalnością przedsiębiorcy, ponieważ nie były to zwykłe czynności przy świadczeniu tego typu pracy. Do tego rzecz miała miejsce w Nowy Rok, który jest dniem ustawowo wolnym od pracy.

Lidl i Biedronka zaprezentowały najlepsze produkty w tym tygodniu. Trzeba się spieszyćLidl i Biedronka zaprezentowały najlepsze produkty w tym tygodniu. Trzeba się spieszyćCzytaj dalej

Przedsiębiorca odwołał się od tej decyzji i sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Suwałkach, który to zasądził na rzecz poszkodowanego prawie 7 tys. zł. Od tej decyzji odwołał się także ZUS i sąd okręgowy przychylił się do argumentacji ubezpieczyciela.

"Dodatkowo sąd stwierdził także, że wysoce wątpliwe jest, by do urazu nogi doszło w takich okolicznościach, jak opisywał obywatel. 1 stycznia to i zwyczajowo, i ustawowo dzień wolny od pracy. Powód twierdził, że dzień poprzedzający, czyli sylwestra, spędzał sam z żoną i nie tańczył. Co innego zeznała jednak jego żona. Kobieta powiedziała, że w sylwestra byli u nich goście i tańczyła z mężem. Sąd zauważył, że do zeznań świadków, takich jak żona i kolega, należy podchodzić z dużą dozą ostrożności. Gdyby dotyczyło to innego dnia w roku, wiarygodność mężczyzny byłaby większa" - pisze dziennik.

Koszty ogrzewania uległy znacznej zmianie. Odczuwa to już wielu PolakówKoszty ogrzewania uległy znacznej zmianie. Odczuwa to już wielu PolakówCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kolor ziemniaka jest istotny dla naszego zdrowia. Szczególnie jednego powinniśmy unikać
  2. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  3. Już za dwa tygodnie na kierowców spadnie nowy obowiązek. Jeśli się nie zastosują zapłacą wysoką karę
  4. Do końca roku musisz mieć specjalne konto do rozliczeń z fiskusem. Ma je dopiero 200 tys. Polaków
  5. Polka dostaje 22 tysiące emerytury. Zdradziła swój sekret, wreszcie wiadomo co trzeba zrobić, żeby dostać taką fortunę

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News