Odmowa przyjęcia mandatu nie będzie już możliwa?
Wikipedia/Cezary p
Autor Radosław Święcki - 9 Stycznia 2021

Odmówiłeś przyjęcia mandatu? Za chwilę tego przywileju już ma nie być

Odmowa przyjęcia mandatu nie będzie już możliwa? Brzmi absurdalnie, ale taki scenariusz wchodzi w grę. Zakłada go przygotowany przez posłów Prawa i Sprawiedliwości projekt nowelizacji ustawy dotyczący wykroczeń. Politycy partii rządzącej mówią o odciążeniu policji, z kolei opozycja nie zostawia na propozycji suchej nitki.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Politycy PiS chcą, by odmowa przyjęcia mandatu nie była możliwa
  • Jak posłowie partii rządzącej tłumaczą proponowane przez siebie zmiany
  • Co na to opozycja

Odmowa przyjęcia mandatu nie będzie już możliwa?

Tego rodzaju informacje zazwyczaj pojawiają się w mediach 1 kwietnia. Dziś jednak zwykła sobota 9 stycznia, a nie Prima Aprilis i gdy wydaje się, że najbardziej absurdalne przepisy zostały już wymyślone, to politycy zawsze potrafią nas zaskoczyć.

Tym razem zaskoczyli politycy Prawa i Sprawiedliwości. W piątek jak podaje Wprost.pl na sejmowych stronach zamieszczono projekt nowelizacji ustawy w sprawach dotyczących wykroczeń autorstwa polityków partii rządzącej (reprezentantem wnioskodawców jest Jan Kanthak, polityk sojuszniczej wobec PiS Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry).

Nowela zakłada usunięcie przepisu zgodnie z którym mieliśmy możliwość odmowy przyjęcia mandatu nałożonego przez policję. Jeśli uznamy, że karę nałożono niesłusznie, pozostanie nam możliwość zaskarżenia go w sądzie rejonowym w ciągu siedmiu dni od zdarzenia. Wówczas sąd, będzie mógł wstrzymać wykonanie kary.

Trump oficjalnie oświadczył, co zrobi podczas inauguracji Bidena. Pierwsza taka decyzja od 150 latTrump oficjalnie oświadczył, co zrobi podczas inauguracji Bidena. Pierwsza taka decyzja od 150 latCzytaj dalej

Przypomnijmy, że zgodnie z obecnymi zasadami, jeśli odmówimy przyjęcia mandatu, to organ, który go nałożył, występuje z wnioskiem do sądu o ukaranie.

Jak autorzy projektu tłumaczą proponowane zmiany? Oficjalnie ma chodzić o odciążenie funkcjonariuszy „od składania dużej liczby wniosków o ukaranie, na rzecz przekazania do sądu materiałów sprawy". Ponadto posłowie zwracają uwagę, iż praktyka pokazuje, że i tak większość spraw wniesionych do sądu w związku z odmową przyjęcia mandatu kończy się wyrokiem skazującym. Politycy twierdzą również, że w wielu wypadkach odmowa przyjęcia mandatu to decyzja powstała pod wpływem chwili.

- Jak wskazuje praktyka, przeważająca większość spraw o wykroczenia wnoszonych do sądu w związku z odmową przyjęcia mandatu przez sprawcę kończy się wydaniem prawomocnego wyroku skazującego. Poza tym odmowa przyjęcia mandatu przez sprawcę niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany, a w konsekwencji powoduje konieczność podjęcia szeregu czynności związanych z wytoczeniem oskarżenia w sprawie o wykroczenie – podkreślają autorzy projektu cytowani przez Radio Zet.

- Z tych względów proponuje się przyjęcie założenia, że grzywna nałożona mandatem karnym przez funkcjonariusza staje się wykonalna na dotychczasowych zasadach, a ukarany nie może odmówić przyjęcia mandatu – napisano w uzasadnieniu projektu.

„Barbarzyńcy” – opozycja w ostrych słowach o projekcie

Czy projekt zostanie przegłosowany przez Sejm? Jeśli spotka się z akceptacją posłów Zjednoczonej Prawicy to są na to ogromne szanse, gdyż koalicja rządząca póki co dysponuje bezpieczną większością. Propozycję autorstwa polityków PiS krytykują posłowie opozycji i to w dość ostrych słowach.

- Barbarzyńcy. Niepotrzebna im reforma sądów. Jak wejdzie ta ustawa to mandaty będą wlepiać z marszu, na podstawie konferencji prasowych lub orędzia, bez jakiejkolwiek kontroli sądowej. Wszyscy politycy odpowiedzialni za tę destrukcję prawa i sprawiedliwości pójdą za to siedzieć – napisał na Twiiterze poseł Jakub Kulesza z Konfederacji, cytowany przez serwis Wprost.pl.

- Proponuję zaoczne wyroki śmierci. Idź na całość!”– napisała była szefowa Nowoczesnej.

W ostrych słowach do projektu odniósł się również na Twitterze mecenas Roman Giertych. - Projekt wprowadzający mandat bez możliwości odmowy przyjęcia jest kolejnym krokiem budowania totalitarnego państwa i zastraszania obywateli – napisał były wicepremier.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News