Odkrycie w starym kościele
Wikimedia Commons Sławomir Milejski CC3.0
Autor Konrad Karpiuk - 2 Listopada 2020

Niesamowite odkrycie w wielkopolskim Domachowie. Zapierający dech dowód historii odnaleziony w kościele

Wyjątkowe odkrycie w kościele w Domachowie (woj. wielkopolskie). Okazało się, że niepozorna świątynia skrywa prawdziwy skarb. Za ścianą znalazły się malowidła prawdziwego mistrza.

Wyjątkowe odkrycie w starym, drewnianym kościele

Pierwsze odkrycie w kościele w Domachowie zostało odnotowane jeszcze w 2018 roku. Po roku prac konserwatorów i ekspertów odkryto tzw. belkę tęczową, dzięki której udało się dowiedzieć, że świątynia powstała w 1369 roku (wcześniej sądzono, że pochodzi ona z 1568 roku).

Na belce były zawarte wszystkie informacje o przebudowach w kościele, a także z inicjałami fundatora oraz podpisem twórcy, który niestety został zatarty, co jest nie lada stratą zwłaszcza w obliczu najnowszego odkrycia, którego dokonał zespół konserwatorów.

Po 2-letnich pracach konserwacyjnych eksperci zwrócili uwagę na wyjątkowość świątyni. Choć na polskich wsiach drewniane kościoły nie są niczym nadzwyczajnym, ten wyróżnia się nietypowym kształtem, użyciem dębowego drewna i niebywałym kunsztem konstrukcji.

Tajemnicze malowidło na ścianie świątyni

Po zdjęciu jednej z drewnianej ścian w kościele zauważyli malowidło, które mimo upływu kilkuset lat zachowane było zachowane w zaskakująco dobrym stanie. Najbardziej zaskakująca była jakość malowideł, które jasno wskazywały, że wykonywał je prawdziwy artysta.

- Sama struktura ciesielska jest najwyższej próby i rzeczywiście jest mistrzostwem świata. Ponadto we wszystkich etapach wyposażenia czy malunku, widać, że byli to artyści wysokiej klasy. To zadziwia i zastanawia. To są kolejne kwestie, które nas zastanawiają. Dlaczego w tym miejscu powstało tak wyjątkowe dzieło? - mówił proboszcz parafii w Domachowie ks. Paweł Minta.

Jak zauważa konserwator zabytków z Krakowa, Bożena Klyszcz do malowania odcieni szarości i niebieskości zostały namalowane drogim i rzadko używamy pigmentem, smaltą. To dowód zasobności skarbca sponsora oraz wysokiego poziomu rzemiosła artysty. Ponadto jak wskazuje ekspertka, sposób kompozycji wskazuje na wyjątkowo wprawną rękę malarza.

Co z dalszymi obostrzeniami oraz zamykaniem handlu i usług? Gowin zdradza dalsze planyCo z dalszymi obostrzeniami oraz zamykaniem handlu i usług? Gowin zdradza dalsze planyCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

1. Widok grobu Kory jest zwyczajnie przykry. Ujawniamy najnowsze zdjęcia jej miejsca pochówku
2. Jakimowicz wpadł w furię po ostatnim "Dzień dobry TVN". "Żeby księdza pobić?", kuriozalne zarzuty
3. Nauczyciele masowo lądują na L4. Od początku roku szkolnego aż 430 tys. zwolnień

Zaskakująca historia okolicy

Malowidło nazwano Biblia Pauperum Domavocensis. Obecnie wciąż nie wiadomo wszystkiego o malunkach w świątyni, ustalono, że przedstawiają sceny z życia kościoła, ale potrzebny jest do tego szerszy kontekst. Sprawy nie ułatwia fakt, że nie przetrwały żadne kroniki historyczne dotyczące tego miejsca.

- To są przedstawienia figuralne, z łacińskimi sentencjami, z motywami licznymi roślinnymi, ale też z inskrypcjami. Większość pigmentów mamy już nazwanych, wiemy, z czego się wówczas brały i jesteśmy pewni, że to nie jest jakaś pierwsza lepsza, byle jaka i poślednia paleta malarska. - mówiła Klyszcz.

W okolicy pracują również archeolodzy, którzy szukają odpowiedzi na pytanie dlaczego w tak małej miejscowości ktoś postawił kościół skrywający aż tak cenne skarby. Odkryli, że przy kościele działało coś na wzór spółdzielni rolniczej.

- Można powiedzieć, że tu przy kościele działała - nie w takiej formie jak dzisiaj, ale w formie pewnego prototypu - lokalna spółdzielnia rolnicza, wokół dóbr rycerskich i ten majątek stał się podstawą do bytu nowej struktury społecznej, nowej klasy zwanej hortulanami od łacińskiego hortus - ogród. Mający więc takie małe ogródki przydomowe, które nie wystarczyły do utrzymania rodzin i wszyscy zmuszeni byli pracować w tym majątku. Wszystkim zależało więc, żeby on dobrze funkcjonował. Tym naukowcy tłumaczą dostatniość tego miejsca, ale też bogactwo fundatorów, który było stać na taki "gigant" jeśli chodzi o prowincję - mówił ks. Minta.

Za stare meble i używane akcesoria płacą fortunę, nawet ponad 4 tys. złotych. Ogrom Polaków wciąż ma je w domachZa stare meble i używane akcesoria płacą fortunę, nawet ponad 4 tys. złotych. Ogrom Polaków wciąż ma je w domachCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Decyzja może zapaść jeszcze dziś. Jasnowidz Jackowski nie ma wątpliwości, porażająca wizja
  2. Najnowsze wyniki badań. Prosta metoda, która chroni przed koronawirusem lepiej niż maseczki?
  3. Jedną decyzją rząd uciął roczne dochody. Tysiące Polaków z pustymi rękami
  4. Naukowcy Imperial College London: Jedna choroba ogromnie zwiększa ryzyko śmierci na COVID-19
  5. Groźna bakteria w popularnym serze. Nawet co druga ciężarna po spożyciu może stracić ciążę
  6. Legenda polskich skoków narciarskich ma koronawirusa. Wojciech Fortuna przeżywa dramat, chodzi o jego żonę
  7. Niestety, rozkręca się sezon, uciążliwość dotyka setek tysięcy Polaków. Syrop z buraka na szczęście zwalcza okropność w okamgnieniu
Jeżeli masz na telefonie aplikacje z tej listy, od razu je usuń. Twoje poufne dane mogą być zagrożoneJeżeli masz na telefonie aplikacje z tej listy, od razu je usuń. Twoje poufne dane mogą być zagrożoneCzytaj dalej

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News