Nowe obostrzenia aplikacja loteria
Unsplash.com freestocks
Autor Konrad Karpiuk - 16 Listopada 2020

Zamiast nowych obostrzeń aplikacja dla Polaków. Za pozostanie w domu dostać możesz nowy samochód

Nowe obostrzenia byłyby prawdopodobnie ograniczeniem poruszania się. Wygląda jednak, że zamiast tego Polacy otrzymają specjalną aplikacje. Za jej pomocą, będą mogli wziąć udział w loterii.

Nowe obostrzenia to przeżytek. Rząd planuje aplikację

Nowe obostrzenia są mniej prawdopodobne, rząd będzie próbował marchewką zamiast kijem. Jak podaje Business Insider, Totalizator Sportowy szuka partnerów wśród spółek Skarbu Państwa, aby stworzyć specjalną aplikację. Dzięki niej, poprzez zostawanie w domu, bierzemy udział w loterii.

Aplikacja ma być częścią akcji o nazwie #WygrywamyWDomu. Business Insider dotarł do informacji, że aplikacja ma wykorzystać mechanizmy z gier mobilnych, polegające na wykonywaniu zadań w aplikacji. W tym czasie program ma śledzić położenie użytkowników, potwierdzając czy faktycznie siedzą w domu.

Portal informuje również, że inicjatywa ma budżet wysokości 33 mln zł, z czego 5 mln zł ma pochodzić od Totalizatora Sportowego, resztę mają sfinansować partnerzy. Program miał zostać poparty przez samego premiera Mateusza Morawieckiego.

Miały być nowe obostrzenia, a będzie wirtualne podlewanie roślin

- Gra opiera się na wypełnianiu zadań i zdobywaniu punktów, umożliwiających uzyskanie nagród oraz udział w losowaniu. Scenariusz ma być zrozumiały, a kontekst przyjazny. Zabawa będzie przedstawiona w formie hodowli roślin. Ich rozwój będzie odzwierciedlał poziom zaangażowania. Losy zostaną zwizualizowane w postaci kwiatów, a kwitnące rośliny będą pełnić funkcję waluty - napisano w prezentacji do projektu, na którą powołuje się Business Insider.

Jak podaje portal, aplikacja do wykonywania zadań będzie wymagała zostania w domu w odpowiednich godzinach. Od poniedziałku do piątku mają być to 15-22, a w weekendy od 10 do 22. Dopiero w tych godzinach i po potwierdzeniu lokalizacji GPS będzie można podlać wirtualne rośliny. W ten sposób zastąpione mają zostać nowe obostrzenia.

1. Prawo do emerytury jest dla nich przekleństwem. Pożegnają się z pracą, w podobnej sytuacji jest prawie 40 tys. osób
2. Wysokość emerytury arcybiskupa Głódzia może zadziwiać. To jedynie szczątkowa część jego gigantycznego majątku
3. Biedronka chce ponowić ostatni sprzedażowy sukces. Dzisiaj sklepy czeka szturm klientów, czekali na powtórkę

Wirtualną roślinę będzie można podlać raz na godzinę, nie częściej niż pięć razy w ciągu dnia. Po podlaniu jej trzy razy pojawi się pierwszy kwiat, po czwartym kolejny, a po piątym trzy następne. Jeden kwiat będzie losem na loterii dziennej. Wraz z końcem dnia, roślina z pięcioma kwiatami będzie mogła wziąć udział w losowaniu tygodniowym.

Business Insider podaje, że w codziennych losowaniach będzie można wygrać bony podarunkowe, kody rabatowe, a przede wszystkim zestawy RTV i AGD. W loterii tygodniowej do wygrania będzie auto, jak dowiedział się portal ma być to Toyota Corolla Touring Sport.

Będą nagrody gwarantowane. Totalizator Sportowy potwierdza pracę nad aplikacją

Ponadto będą nagrody gwarantowane. Rośliny z pięcioma kwiatami będą trafiać do e-portfela, z którego środki będzie można przeznaczyć na dodatkowe losy, czy na odbiór nagród gwarantowanych. Wśród nich mają być choćby kody rabatowe u partnerów akcji.

Według informacji Business Insidera, Totalizator Sportowy oprócz pieniędzy chciałby od partnerów zapewnienia wkładu rzeczowego, podając konkretne przykłady w prezentacji projektu. I tak koncerny naftowe mogłyby dawać rabaty na paliwo, płyny do dezynfekcji, czy produkty na stacji. Z kolei dostawcy energii fundować vouchery kwotowe, banki kodami na wyższe oprocentowanie lokat.

Planowo prace nad finansowaniem miałyby zakończyć się do 27 listopada, start aplikacji planowany jest na 6 grudnia. Loteria miałaby zakończyć się 28 marca. Co więcej, rzecznik prasowa Totalizatora Sportowego potwierdziła, że trwają prace nad aplikacją.

Tymczasem z informacji Business Insidera wynika, że w spółkach Skarbu Państwa nie patrzy się tak pozytywnie na ten pomysł, ze względu na ich zaangażowanie w inne formy walki z pandemią (jak kupienie maseczek, czy pomoc w budowie szpitali).

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News