Niemcy tłumnie gromadzą się na polskich targach
Pxhere CC0
Autor Maria Glinka - 28 Września 2020

Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski, by odwiedzić jedno miejsce. Trzeba dostawiać nawet specjalne autobusy

Mimo biegu lat Niemcy nie rezygnują z zakupów na przygranicznych targach w Polsce. Zainteresowanie jest tak ogromne, że autobus wozi klientów z Berlina aż trzy razy dziennie. Na bazarach można znaleźć cała gamę produktów z różnych kategorii po niezwykle korzystnych cenach.

Niemcy szturmem na polskie bazary

Już w latach 90. Niemcy byli świadomi niższych cen w Polsce i masowo odwiedzali przygraniczne targi. Mimo upływu 30 lat w dalszym ciągu tłumie gromadzą się na polskich bazarach, aby zdobyć tanie produkty. Największą popularnością cieszy się targ w miejscowości Osinów Dolny, do którego autobus z Berlina kursuje aż trzy raz w ciągu jednego dnia.

Waloryzacja 2021. Resort podał konkretną kwotęWaloryzacja 2021. Resort podał konkretną kwotęCzytaj dalej

- Ruch jest na okrągło, ale największy to po pierwszym, kiedy dostają wypłatę. No i w weekendy. Wtedy musimy dostawiać autobusy – wyznał Łukasz Końcub, kierowca autobusu rejsowego ze stolicy Niemiec. Wirtualna Polska podaje, że mniej popularne wśród berlińczyków są targi zlokalizowane są w Lubieszynie i Dołujach. Tam zakupy robią przede wszystkim mieszkańcy Meklemburgii-Pomorza Przedniego czy północnej Brandenburgii.

Co Niemcy kupują na przygranicznych targach?

Wachlarz produktów, które polscy handlarze oferują na swoich stoiskach, jest szeroki. Można tam znaleźć mnóstwo podróbek koszulek, obuwia, torebek czy ekskluzywnych zegarków. Na targach Niemcy mogą zakupić także płyty CD i DVD w atrakcyjnych cenach. Nie brakuje oryginalnych punktów, które oferują różne produkty – w jednym miejscu można dostać zarówno kiełbasę dla psa (4 euro), jak i środek chwastobójczy czy kostkę masła (1,5 euro). To właśnie na przygranicznych targach popularność zyskały ogrodowe krasnale. Wszystkie ceny są podane w euro, ale większość sprzedawców przyjmuje także złotówki.

Archeolodzy po prostu padli na kolana. Odkrycie rzuca zupełnie inne światło na historię świataArcheolodzy po prostu padli na kolana. Odkrycie rzuca zupełnie inne światło na historię świataCzytaj dalej

Jednak produktami, które od lat cieszą się największym uznaniem wśród obywateli z Niemiec są tanie papierosy i alkohol. Mieszkanka Berlina Swantje Barth, która odwiedza bazar w Słubicach co dwa miesiące, wyznała, ze cena papierosów po stronie polskiej jest o połowę niższa niż Niemczech. Zadeklarowani palacze, którzy znają cel swojej podróży do Polski, potrafią przyjechać i odjechać nawet tym samym autobusem. - Tacy klienci jadą pierwszym autobusem i tym samym wracają do Berlina. Szybcy są, bo autobus w Osinowie Dolnym stoi dwadzieścia pięć minut – wyznał kierowca autobusu z Niemiec. W jego ocenie ok. 30 proc. Niemców przyjeżdża na bazar, aby kupić papierosy.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Ukradli mu 120 tys. zł. Sposób był banalnie prosty
2. Czeka nas kolejny lockdawn? Premier dał wyraźną odpowiedź
3. Wykroczenia, o których nie miałeś pojęcia. Możesz dostać za nie surowy mandat

Pandemia gwoździem do trumny targów? Niemców nie brakuje

Pandemia koronawirusa to nie pierwszy trudny czas, z którym musiały zmierzyć się przygraniczne targi. Przewidywano, że ich kres nastąpi wraz z przyjęciem przez Niemcy waluty euro. Na drugi koniec bazarów wskazywano wkroczenie Polski do Unii Europejskiej. Handlarzom udało się wyjść z tych wszystkich zawirowań obronną ręką. I wiele wskazuje na to, że bez większego szwanku zakończy się dla nich także trudny czas pandemii.

Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski, by odwiedzić jedno miejsce. Trzeba dostawiać nawet specjalne autobusyNiemcy masowo przyjeżdżają do Polski, by odwiedzić jedno miejsce. Trzeba dostawiać nawet specjalne autobusyCzytaj dalej

Wraz z nadejściem koronawirusa większość punktów została zamknięta, ale Wirtualna Polska podaje, ze sytuacja stopniowo wraca do normy. - Kryzys spowodowany epidemią oczywiście dał się nam mocno we znaki. Sprzedaż spadła o połowę. Jest mniej klientów i nie wydają tak szybko pieniędzy. Oglądają, zastanawiają się. Kupić nie kupić? Wcześniej tak nie było – przyznał Paweł Sławiak, który od 27 lat handluje odzieżą w Słubicach. - Od końca lat 90. wielu wróży nam rychły koniec. I co? W przyszłym roku obchodzimy trzydziestolecie – podsumował Grzegorz Szrama ze Słubic.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Straszne nagranie wyciekło do sieci. Szedł po plaży z kijem i odbierał życie bezdomnym psom
  2. Bardzo ważny polityk zakażony koronawirusem. Jest oświadczenie
  3. ING podjęło bardzo ważną decyzję. Klienci mają powody do radości
  4. Sklepy chcą wycofać niezwykle popularny produkt. Finansowo wszyscy wyjdziemy na tym źle
  5. Dowodu już nie wyrobisz tylko przez internet. Powraca stanie w kolejce w urzędzie
  6. Wideo - Policyjny radiowóz mógł doprowadzić do wielkiej tragedii. O krok od groźnego wypadku
Kapitalna akcja w Lidlu. Obkupisz się za półdarmo i jeszcze pomożesz potrzebującymKapitalna akcja w Lidlu. Obkupisz się za półdarmo i jeszcze pomożesz potrzebującymCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News