Niemcy wprowadzili osobne kasy dla Polaków
fot. Maciej Sergel/Facebook
Autor Stanisław Węgrowski - 9 Grudnia 2019

Niemiecka sieć wprowadziła osobne kasy dla Niemców i Polaków. Klienci nie kryją oburzenia

Niemcy. W jednym ze sklepów sieci handlowej Edeka w Cottbus utworzono osobne kasy dla Polaków. Klienci są oburzeni i uważają to za dyskryminację.

Niemcy: Sklep wprowadził osobne kasy dla Polaków

Niemcy. W jednym ze sklepów sieci handlowej Edeka utworzono osobne kasy dla Polaków. Radio ZET podaje, że sprawa dotyczy Hurtowni Edeka C + C Großmarkt, która mieści się około 25 km od granicy polsko-niemieckiej na przedmieściach Cottbus. Firma jest jedną z największych sieci handlowych w Niemczech. Posiada ponad 4,1 tys. placówek i zatrudnia ok. 376 tys. pracowników.

Niemcy

"W kasie przeznaczonej dla Niemców mimo, że jest pusta obowiązuje zakaz obsługi Polaków" - napisał na Facebooku pan Maciej. Klient hurtowni udostępnił także fotografie, która pokazują napis w kasie hurtowni, gdzie obsługiwani są tylko polscy klienci, a także te, gdzie za zakupy mogą zapłacić Niemcy.

“Mniej więcej cztery miesiące temu pojawiły się kasy "przeważnie dla polskich klientów" i "przeważnie dla niemieckich klientów" - opowiedział klient hurtowni, cytowany przez Wirtualną Polskę. Polscy klienci sieci już wcześniej informowali menedżerów sieci, że kasa dla Polaków jest zatłoczona i nie mogą skorzystać z tej, której używają Niemcy.

Nie pierwszy raz

"Nie było to naszym celem. Nie chodziło o dyskryminację Polaków, tylko o próbę usprawnienia handlu" - tłumaczyła cytowana przez Gazeta.pl dyrektor niemieckiej firmy do spraw komunikacji i marketingu Melanie Steinsiek i dodała, że polscy klienci są mile widziani i mają możliwość płacenia we wszystkich kasach.

W tej samej placówce sieci miało też dochodzić do innej formy dyskryminacji. Wyprzedaże produktów dla Polaków odbywały się we wtorki, z kolei dla niemieckich klientów - w czwartki. Ten podział również usunięto - informuje Gazeta.pl.

Będziemy płacić nowy podatek. Rząd chce sięgnąć unijnego poziomuBędziemy płacić nowy podatek. Rząd chce sięgnąć unijnego poziomuCzytaj dalej

Szybka reakcja Ambasady

Ambasador RP w Niemczech Andrzej Przyłębski zareagował bardzo szybko po informacjach o incydencie. Interwencja Ambasady okazała się skuteczna. Dyrekcja firmy Edeka już przesłała przeprosiny i wyjaśnienia. “Firma tłumaczy, że cyklicznie organizowane akcje promocyjne w hurtowni EDEKA C+C Großmarkt w Cottbus ze względu na korzystne położenie geograficzne cieszą się wyjątkowym zainteresowaniem polskich klientów, szczególnie dużych polskich odbiorców (np. właścicieli restauracji i placówek gastronomicznych), dlatego sklep nie tylko wprowadził dodatkowe dni promocyjne, ale także starał się zapewnić polskim klientom obsługę w języku polskim przy jednej z kas” - napisano w komunikacie prasowym Ambasady RP w Berlinie.

"Firma zapewnia, że nie było jej celem dyskryminowanie kogokolwiek, i przeprasza za niefortunny przekaz. Oznakowanie kas zostało niezwłocznie usunięte, a klienci mogą już płacić za zakupy w dowolnie wybranej kasie, bez względu promocje” - czytamy w komunikacie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jacek Kurski zwolnił pracownika z TVP. Kuriozalny powód
  2. Syn rozbił stary wazon. Gdy mama zobaczyła, co było w środku, natychmiast zawołała męża
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. Jak nie zarejestrujesz się do końca roku, to czekają Cię poważne konsekwencje. Większość Polaków nadal tego nie zrobiła
  5. Najpierw 500 plus, a teraz rząd wprowadza 500 minus. Wielu Polaków straci swoje pieniądze
  6. Tysiące emerytów straci swoje mieszkania. Wszystkiemu winna jest emerytura

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News