Nakaz noszenia maseczek na UŁ obowiązuje w całym budynku oprócz sali egzaminacyjnej
Pexels/ Gustavo Fring
Autor Wiktoria Pękalak - 29 Sierpnia 2020

Uniwersytet za nic ma sobie rządowe restrykcje. 70 studentów pisało egzamin bez maseczek

Przestrzeganie obowiązku noszenia maseczek i społecznego dystansowania jest niezwykle ważne, by zahamować rozprzestrzenianie się epidemii, jednak nie na Uniwersytecie Łódzkim. W czwartek 27.08 odbył się egzamin 70 osób. Niemożliwe było utrzymanie wymaganego dystansu, a wielu studentów nie miało maseczek.

Brak maseczek i dystansu - nieodpowiedzialna decyzja Uniwersytetu Łódzkiego

- W czwartek 27.08 na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego odbył się pisemny egzamin dla 70 osób, a to wszystko wbrew zarządzeniu Rektora, w którym jasno zostało zapisane, że na terenie uczelni obowiązuje noszenie maseczek, bezwzględny zakaz gromadzenia się w budynku czy zachowywanie bezpiecznego odstępu między studentami - otrzymaliśmy informację od zaniepokojonych studentów Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Łódzkiego.

Przekazano nam, że studenci zgłaszali władzom uczelni swoje obawy związane z przeprowadzeniem egzaminu. Oprócz argumentów dotyczących braku możliwości zachowania dystansu, pojawiły się także głosy, że wielu studentów przyjeżdża do Łodzi za pośrednictwem transportu zbiorowego, a ponadto inni wykładowcy przeprowadzili egzaminy formie zdalnej.

Seniorze, przygotuj się na poważną zmianę. We wrześniu może cię spotkać niemiła niespodziankaSeniorze, przygotuj się na poważną zmianę. We wrześniu może cię spotkać niemiła niespodziankaCzytaj dalej

Jeszcze przed egzaminem jeden ze studentów, Błażej Radecki, opublikował w social mediach komentarz do całej sytuacji:

“[...] Chciałem wypowiedzieć się na temat zaległego egzaminu na moich studiach, który nie odbył się w terminie ze względu na sytuację epidemiologiczną. W dniu jutrzejszym ma zostać przeprowadzony »w bezpiecznych warunkach« w auli, która pomieści mniej więcej 60 osób z całej Polski, ponadto wracających z wakacji. Czas trwania egzaminu to 3 godziny… Reszta zaległych egzaminów ma zostać przeprowadzona we wrześniu. [...] Absurdem jest fakt, że nie idziemy na uczelnię w październiku”.

Obawy studentów wydają się jak najbardziej zasadne, przekazano nam także, że jedna ze studentek przyszła na egzamin chora - miała gorączkę i brała antybiotyk.

- Uważam, że w obecnej sytuacji epidemiologicznej organizacja egzaminów stacjonarnie (w sytuacji, w której jest możliwe zorganizowanie tegoż egzaminu drogą zdalną) stanowi co najmniej znaczne ryzyko stworzenia nowego ogniska koronawirusa. Społeczność uczelniana powinna wziąć pod uwagę odpowiedzialność społeczną i zastanowić się czy egzamin w budynku uczelni jest wart ewentualnego rozniesienia wirusa po Łodzi i regionie. Dojrzałość i standardy akademickie powinny nakazywać troskę o siebie i otoczenie, co powinno oznaczać decyzję o przeniesieniu egzaminu do internetu. Lepiej zapobiegać niż leczyć - powiedział inny student dziennikarstwa UŁ, Szymon Szydłowski.

Łukaszenka otwarcie grozi Polsce: Zobaczymy, kto się kogo boiŁukaszenka otwarcie grozi Polsce: Zobaczymy, kto się kogo boiCzytaj dalej

W momencie, w którym studenci zgromadzili się na korytarzu czekając na egzamin nie wszyscy z nich zasłaniali nos i usta:

- Wszedłem na uczelnię, nikt mnie w żaden sposób nie skontrolował czy byłem w maseczce, czy się dezynfekowalem, nic. Podszedłem pod aulę, a tam dużo studentów stłoczonych obok siebie, nie zachowując odstępów, nie wszyscy w maseczkach. W pewnym momencie wykładowca wyszedł z auli bez maseczki. Wchodząc na egzamin wszyscy zostali zaproszeni jednocześnie i rzucili się do środka nie zachowując żadnych odstępów i bezpieczeństwa. Na auli wykładowca zwrócił raz uwagę dwóm osobom, aby się rozsunęły od siebie. Niektórzy mieli maseczki na brodach, nie zasłaniając ust ani nosa - relacjonuje inny student piszący w tym dniu egzamin.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Polskę obiegły tragiczne wiadomości. Odszedł wybitny Polak
2. Szefowa ZUS z zaskakującą informacją dla seniorów. Klasyczna forma emerytur i zasiłków zniknie?
3. Czy 500 plus zostanie w końcu podwyższone? Jest nowy projekt budżetu

Zasięgnęliśmy także opinii władz Uniwersytetu Łódzkiego. Dziekan Wydziału prof. dr hab. Joanna Jabłkowska w oświadczeniu, że egzamin odbył się z najstaranniejszą dbałością o bezpieczeństwo. Okazało się także, że obowiązek noszenia maseczek nie obowiązuje po wejściu do auli egzaminacyjnej.

“Informujemy, że w związku z początkiem stacjonarnej sesji egzaminacyjnej na Wydziale Filologicznym UŁ wprowadzone zostały nadzwyczajne środki, umożliwiające bezpieczne przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów. Wszystkie podjęte działania zostały opracowane z uwzględnieniem wytycznych przedstawionych w Komunikacie Rektora UŁ z dnia 24.07.2020, dotyczącym bezpiecznego przeprowadzania egzaminów i zaliczeń w siedzibie UŁ”.

Czekaliśmy 2 miesiące, ale w końcu jest. Zakaz handlu teraz nie będzie obowiązywaćCzekaliśmy 2 miesiące, ale w końcu jest. Zakaz handlu teraz nie będzie obowiązywaćCzytaj dalej

Wśród tych wytycznych znalazły się takie punkty jak:

  • w budynku nie mogą przebywać osoby z objawami sugerującymi chorobę zakaźną, osoby przebywające w domu z osobą na kwarantannie lub same objęte kwarantanną lub izolacją domową;
  • obowiązuje bezwzględny zakaz gromadzenia się na korytarzach budynku lub w innych miejscach poza salą dydaktyczną (punkty gastronomiczne są wyłączone z funkcjonowania);
  • pracownicy i studenci muszą być wyposażeni we własną maseczkę lub przyłbicę oraz korzystać z własnych przyborów piśmienniczych;
  • podczas przemieszczania się w budynku obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa;
  • od chwili wejścia do budynku do momentu zajęcia miejsca w sali egzaminacyjnej uczestnicy egzaminu/zaliczenia są zobowiązani do zakrywania nosa i ust;

Ze zdjęć, które otrzymaliśmy i z informacji, które zostały nam przekazane wynika, że jednak nie wszystkie wytyczne rektora zostały wcielone przed wejściem na salę egzaminacyjną.

W oświadczeniu czytamy dalej:

“W budynku Wydziału umieszczono urządzenia do dezynfekcji rąk. Ograniczona została liczb miejsc dostępnych w salach dla studentów w taki sposób, by możliwe było zachowanie dystansu 2 metrów pomiędzy poszczególnymi osobami, znajdującymi się w danym pomieszczeniu. Krzesełka/siedzenia wyłączone z użytkowania zostały wyniesione z sal lub oznaczone w widoczny sposób jako niedostępne. Część sal – ze względu na brak możliwości przewietrzenia – została całkowicie wyłączona z użytkowania. Wszyscy wykładowcy zostali poinformowani o maksymalnej liczbie dostępnych miejsc w salach i na podstawie tych wytycznych rezerwują pomieszczenia na zaliczenia/egzaminy.

Opisana w mailu sytuacja dotyczyła egzaminu z udziałem 70 osób, które zostały rozmieszczone w auli A1, posiadającej w normalnych warunkach 478 dostępnych miejsc siedzących. Nie podzielamy zatem przekonania, że warunki, jakie zastali studenci w przygotowanej przez nas przestrzeni, stwarzały zagrożenie dla uczestników tego egzaminu.

ZUS może wypłacać nawet 4294 zł dodatku do emerytury miesięcznie. Na razie korzysta tylko 2,2 tys. osóbZUS może wypłacać nawet 4294 zł dodatku do emerytury miesięcznie. Na razie korzysta tylko 2,2 tys. osóbCzytaj dalej

Przypominamy jednocześnie, że komunikat Rektora UŁ z 24 lipca nakłada obowiązek zakrywania nosa i ust podczas poruszania się po budynku oraz do momentu zajęcia miejsca w sali egzaminacyjnej, natomiast podczas samego egzaminu nie ma nakazu noszenia maseczek/przyłbicy ochronnej.

Mamy nadzieję, że wprowadzone przez nas środki pozwolą na bezpieczne przeprowadzenie sesji egzaminacyjnej. Jednocześnie zapewniamy, że uczulimy naszych wykładowców, by zwracali jeszcze większa uwagę na respektowanie wprowadzonych wytycznych i stanowczo reagowali na ewentualne przypadki nieprzestrzegania obowiązujących regulacji”.

Nie pozostaje nam zatem nic innego niż liczyć na to, że studenci powrócą do swoich w całkowitym zdrowiu, a władze uczelni następnym razem zadbają, by nie dochodziło do sytuacji jak na zdjęciu zamieszczonym poniżej.Maseczki są obowiązkowe dla studentów, dopóki nie zajmą miejsc na auli.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wyciekły szczegóły stanu zdrowia Fabio Jakobsena. Nikt nawet nie wiedział, że wciąż jest w bardzo złym stanie
  2. Niebezpieczeństwo nadciąga nad Polskę. "Superkomórki i tornada"
  3. Owca została sprzedana za astronomiczną cenę. Jest najdroższym w historii przedstawicielem swojego gatunku
  4. Rosną problemy z bonem turystycznym. Nawet 500 tys. osób może być odciętych od pieniędzy, ty także
  5. Wchodzą w życie obostrzenia w wyznaczonych strefach. Wiemy już gdzie i jakie
  6. Wczoraj wszyscy rzucili się na łowy w Lidlu. Błąd, dzisiaj jest o niebo lepiej, wszystko z 1 powodu
Pojedziesz do lasu na grzyby, możesz zapłacić wysoki mandat. 500 zł kary, a nawet sprawa przed sądemPojedziesz do lasu na grzyby, możesz zapłacić wysoki mandat. 500 zł kary, a nawet sprawa przed sądemCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News