Marlena Maląg wpis na Facebooku
Fot. Jakub Kaminski/East News
Autor Konrad Karpiuk - 15 Grudnia 2020

Na koncie minister porażająco o strajkach: "Stworzyć rezerwaty dla pseudo kobiet". Maląg tłumaczy się jednym

Na koncie Marleny Maląg pojawił się radykalny wpis, który oburzył internautów. W poście w niewybrednych słowach skrytykowano Strajk Kobiet. Chwilę później minister rodziny poinformowała, że straciła kontrolę nad kontem.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki wpis trafił na profil Marleny Maląg
  • Jak Marlena Maląg tłumaczyła się z oburzającego wpisu
  • Dlaczego internauci jej nie wierzą

Marlena Maląg tłumaczy się oburzającego wpisu na Facebooku

Marlena Maląg od 2019 roku pełni funkcję szefowej resortu rodziny. Do Sejmu trafiła z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Nie dziwi więc fakt, że gdy zapadł wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, otwarcie poparła decyzję sędziów wspominając o rządowym programie "Za życiem".

- Życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju. Aby walczyć o godność, musimy żyć - mówiła w październiku Marlena Maląg.

Do tej pory unikała wypowiedzi w tonie tych Jarosława Kaczyńskiego, które budziły kontrowersje wśród przeciwników ostatniej decyzji TK. Jednak tym razem na Facebooku prowadzonym przez minister rodziny, pojawił się wpis, w którym nie brakowało niewybrednych słów.

- Jako kobieta, jako matka nigdy nie zrozumiem ani nie poprę protestujących. Wulgarne i chamskie zachowanie nie zdobi kobiet, przypominają mi watahy Papuasów i bezmózgich dzikusów zdolnych jedynie do bicia i bezrozumnego uprawiania seksu. Niektórym w ogóle strach dać zapałki do ręki. Dla wszystkich bluzgających pseudo kobiet należy stworzyć specjalne rezerwaty, w których będą wykorzystane jako inkubatory - czytamy we wpisie na koncie Marleny Maląg.

Rzecznik resortu zdrowia o maseczkach. Jasno podał, do kiedy będziemy je nosićRzecznik resortu zdrowia o maseczkach. Jasno podał, do kiedy będziemy je nosićCzytaj dalej

Oczywiście wpis tej kategorii szybko obiegł internet i spotkał się z miażdżącą falą krytyki. Jedni mieli za złe minister, że we wpisie atakuje protestujące kobiety. Inni wskazywali zaś na krzywdzące porównanie Papuasów do "bezmózgich dzikusów". Około pół godziny po incydencie, pojawił się kolejny post z konta Marleny Maląg, ale tym razem na jej oficjalnym profilu na Twitterze.

- Moje konto na Facebooku padło ofiarą hakerów. Do czasu kiedy nie poinformuję o odzyskaniu go proszę traktować pojawiające się posty jako kłamliwą manipulację - napisała Marlena Maląg na Twitterze.

To już nie pierwszy raz. Nikt nie wierzy w tłumaczenia minister

Z tym, że to nie pierwszy przypadek, w którym polityk Prawa i Sprawiedliwości publikuje coś kontrowersyjnego, a później tłumaczy się włamaniem na konto. Szczególnie, że podobny komentarz na temat Strajku Kobiet, umieściła jakiś czas temu posłanka PiS, Joanna Borowiak.

- Możecie sobie protestować, ile chcecie. Jak powiedział Jarosław Kaczyński, zdanie narkomanek-prostytutek i zabójców dzieci nie będzie mieć wpływu na podejmowane decyzje - można było przeczytać na Twitterze posłanki Borowiak.

Trzy dni po tym wpisie rzecznik PiS, Anita Czerwińska napisała, że doszło do włamania na konto Joanny Borowiak. W efekcie posłanka straciła do niego dostęp, a wpis nie był jej autorstwa. Co więcej, złożono nawet zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Jak się później okazało, posłanka Borowiak sama opublikowała ten wpis na Twitterze. Przyznała się też, że wrzuciła go "przypadkowo", a treść wpisu miała zostać wysłana w prywatnej wiadomości.

Nie ma więc co się dziwić, że internauci nie wierzą Marlenie Maląg, bo to już kolejny tego typu incydent w szeregach Prawa i Sprawiedliwości. Niektórzy internauci sugerowali nawet, że politycy po prostu zapominają przelogować się z anonimowych kont, które służą do trollingu i krytykowania przeciwników politycznych. Nie każdy musi takowe mieć, ale głośna akcja oczerniania niepokornych sędziów prowadzona przez wysoko postawionych polityków władzy pokazała, że nawet najwyższe urzędy nie stronią od haniebnych działań.

Marlena Maląg

Marlena Maląg

Artykuły polecane przez redakcję Biznes Info:

  1. 66-latka znalazła na ulicy 10 tys. zł. Później policjantom opadły szczęki
  2. Znamy już plany rządu ws. nowych obostrzeń. Pełne zamknięcie w grze
  3. Już nie tylko 4 tys., a aż 7 tys. zł. Jest projekt zmian w zasiłku dla każdego

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News