Kazimierz Marcinkiewicz
Autor Kasper Starużyk - 28 Lipca 2019

Marcinkiewicz stracił cierpliwość. W bardzo ostrym oświadczeniu zapowiada odejście z życia publicznego

Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział ostateczne wycofanie się z życia publicznego. Były premier mówi, że ma dosyć ciągłego "stalkowania" przez byłą żonę i wystąpi dla niej o zakaz zbliżania się do niego w jakiejkolwiek formie.

Oświadczenie Kazimierza Marcinkiewicza opublikował PAP. Były premier nie szczędzi w nim ostrych słów skieroanych przede wszystkim pod adresem jego byłej żony, a także dziennikarzy. Zapowiada prawną zmianę swojego statusu z osoby publicznej na osobę prywatną. Oświadczenie zdecydował się również opublikować na własnym profilu facebookowym.

Jeśli będzie taka potrzeba udowodnię sądownie, fakt że jestem osoba prywatną i że wszystkie pismaki i szmatławce i szczujnie wycierające swoje gęby moim nazwiskiem muszą właśnie tak mnie traktować. Dosyć zarabiania na mojej osobie z użyciem chamstwa, kłamstwa i steku bzdur - ostrzega rozżalony Marcinkiewicz.

Swoją byłą żonę Kazimierz Marcinkiewcz nazywa "stalkerem", który unimożliwia mu normalne funkcjonowanie i życie. Oskarża ją o ciągłe nękanie za pomocą służb specjalnych, sądów, komorników i prasy. Jak przyznał jest świadomy tego jakie błędy w przeszłości popełnił jednak to nie uprawnia jego żony do ciągłęgo nękania jego osoby.

PIP apeluje do pracodawców: Skróćcie czas pracy na upałyPIP apeluje do pracodawców: Skróćcie czas pracy na upałyCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 10 000 tys. zł za to, że nie przejdziesz na emeryturę?
  2. 28-latka bez wykształcenia w rządzie
  3. 4000 zł dodatku do emerytury za jedno szczególne osiągnięcie
  4. Kraje egzotyczne mają dość żebrzących turystów z Zachodu

Następny artykuł