Mandat za wjazd do strefy czystego transportu
Pixabay/adam_gorka
Autor Maria Glinka - 7 Lipca 2020

Już nie tylko pouczenie, a mandat do 500 zł. Wjazd bez uprawnienia do jednej ze stref może słono kosztować

Katalog mandatów zostanie uzupełniony o nowe wykroczenie. Dotkliwa kara finansowa w postaci mandatu będzie czekała na każdego kierowcę, który wjedzie do strefy czystego transportu bez odpowiedniego upoważnienia. Do tej pory groziło im jedynie pouczenie.

Nowy mandat na horyzoncie

Strażnicy gminni będą mogli nakładać mandaty na kierowców, którzy złamią zasady panujące w strefie czystego transportu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji już pracuje nad nowym rozporządzeniem, dzięki któremu za wjazd do konkretnych obszarów nie będzie groziło tylko pouczenie. Mandat ma być dotkliwy - do 500 zł.

Zabytkowe samochody pod inwestycje. Nawet nie wiesz, ile możesz na nich zarobićZabytkowe samochody pod inwestycje. Nawet nie wiesz, ile możesz na nich zarobićCzytaj dalej

W przeciągu pięciu dni w styczniu 2019 r. funkcjonariusze skontrolowali 2340 kierowców, którzy wjechali do strefy czystego transportu w Kazimierzu w Krakowie - pouczono 679 z nich. Po wejściu w życie nowych przepisów za tego typu wykroczenia otrzymają mandat - pisze krakow.wyborcza.pl.

Kraków testuje strefy czystego transportu

Jak dotąd krakowski eksperyment mający na celu ograniczenie emisji zanieczyszczeń nie przyniósł zamierzonych rezultatów. Na początku zeszłego roku do konkretnych obszarów mogli wjeżdżać mieszkańcy SCT, przedsiębiorcy oraz taksówki. Poza tym, dostęp to strefy był możliwy tylko dla pojazdów elektrycznych napędzanych wodorem lub gazem CNG.

Koncepcja nie spodobała się jednak mieszkańcom, którzy głośno protestowali przeciwko ograniczeniom. Już w marcu 2019 r. zarządcy Krakowa zmodyfikowali przepisy, a strefa przestała istnieć 22 września.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Masowe obniżki w popularnej sieciówce. Aż 3000 produktów kupisz taniej
2. "Smutny dzień dla Warszawy". Pogrążony w żałobie Rafał Trzaskowski żegna ważną dla stolicy osobę

Brak możliwości wlepienia mandatu wypaczył sens strefy czystego transportu

Zdaniem samorządowców przyczyną niepowodzenia strefy czystego transportu w Krakowie był brak możliwości nakładania mandatów za naruszanie zasad. W zeszłym roku prezydent Jacek Majchrowski wystosował nawet list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym wyznał, że "krakowska SCT pokazała, że obecne rozwiązania nie dają realnego wpływu ani na jakość powietrza, ani nie są dobrym rozwiązaniem motywującym kierowców do zmiany pojazdu". Przy okazji zawnioskował o zezwolenie na wjazd tylko tych aut, które spełniają europejskie wymogi emisji spalin (Euro 1-6).

Stało się, NBP potwierdził. Przy bankomatach będziemy mogli się nieźle zaskoczyćStało się, NBP potwierdził. Przy bankomatach będziemy mogli się nieźle zaskoczyćCzytaj dalej

Prace nad nowym kształtem tych przepisów w dalszym ciągu trwają. Bartosz Piłat z Polskiego Alarmu Smogowego liczy, że nowelizacja zapisów uwzględni postulaty organizacji i zarządców z Krakowa. Ważnym krokiem w walce z smogiem jest małopolski program Program Ochrony Powietrza, który zakłada osiągnięcie dopuszczalnych poziomów zanieczyszczenia do 2023 r. Pół roku po przyjęciu zapisów tego projektu ma zostać utworzona strefa pilotażowa, zlokalizowana wewnątrz III obwodnicy miasta, a później również IV obwodnicy. Ostatecznie program zakłada, że na ten teren będą mogły wjeżdżać diesle poniżej normy Euro 6 oraz auta na benzynę poniżej Euro 4. Jego przyjęcie jest planowane na 30 września 2020 r.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 8-latek zginął w tragicznym wypadku. Do wszyskiego doszło w trakcie rodzinnej wycieczki
  2. Armagedon nad Zegrzem, miasto wysyła ostrzeżenie. Tłumy ludzi ruszyły nad wodę, trudno jest wyjechać
  3. PKW podało frekwencję do południa. Wyniki, jakich nie było od dawna
  4. Dodatkowe 4 tys. zł co miesiąc do emerytury. ZUS: coraz więcej Polaków może się załapać
  5. Aż 40 tys. polskich kierowców może mówić o wielkim szczęściu. Przepisy będą dla nich dużo bardziej korzystne
  6. Wideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na pół
Turyści tłumnie wrócili na plaże. Hiszpania musiała aż je zamknąćTuryści tłumnie wrócili na plaże. Hiszpania musiała aż je zamknąćCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News