źródło: pexels.com
Autor Kasper Starużyk - 4 Czerwca 2019

Lodowce topnieją w postępie wręcz geometrycznym, co to może oznaczać dla Polski

W ciągu ostatnich 16 lat proces topnienia lodowców przyspieszył o 260%, podał "National Geographic". Prognoza jest bardzo pesymistyczna, niestety grozi nam zatonięcie.

Z badań opublikowanych przez Proceedings of the National Academy of Sciences wynika, że grozi nam znaczne przyspieszenie procesu podnoszenia się poziomu wody w morzach i oceanach na całym świecie. Wśród naukowców badających szybkoś topnienia lodowców jest dużo Holendrów, którzy szczególnie zainteresowanie są tym tematem w związku z położeniem niemal 40% ich kraju pod poziomem morza, bądź na wysokości niemal zerowej. 

Topnienie lodowców

Naukowcy z reguły starają się tonować medialne doniesienia na temat zagłady świata, ale tym razem są niestety zgodni, że w najbliższych wiekach poziom mórz będzie się podnosił dużo szybciej niż wcześniej. Swoje badania naukowcy oparli na danych z 40 lat wstecz. W badaniach wykorzystano tez dane z 18 regionów zawierających 176 zbiorników wodnych wraz z wyspami. Policzono także takie rzeczy jak opady śnieżne, odłączania się gór lodowych, a nawet porównywano zdjęcia lotnicze, satelitarne, pomiary radarowe i dane z kilku agencji kosmicznych, które obserwowały dany obszar z nieba od lat 70-tych dwudziestego wieku. 

Najgorsza opcja 

Zakładając najbardziej pesymistyczną wizję, na szczęście mocno odległą, że rozpuści się cały lód zgromadzony w Antarktyce, to poziom mórz i oceanów na świecie podniósłby się o ponad 50 metrów. Jeżeli popatrzymy na lata 1979-1990 cała Antarktyka rocznie traciła 40 gigaton lodu. W latach 2009-17 liczba ta wynosi już 252 gigaton, czyli sześciokrotnie więcej. Nie trudno więc zauważyć, że problem narasta i to znacznie. 

Dlaczego lodowce topnieją

Topnienie lodowców związane jest ze znikającą warstwą ozonową. Przez to w rejony antarktyczne trafia dużo więcej ciepła niż wcześniej, co wpływa na lodowce. Jeśli proces się nie zatrzyma, to możemy mieć do czynienia z zalanymi miastami. Problelem jest także to, że większość ludności świata mieszka na terenach nadmorskich. 

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News