Fot. Jan Bielecki/East News, Warszawa, 20.01.2019. Centralne nabozenstwo Tygodnia Modlitw o Jednosc Chrzescijan w kosciele pw. Kazimierza Krolewicza na Rynku Nowego Miasta. Przewodniczyl kard. Kazimierz Nycz, homilie wyglosil zwierzchnik Koscioіa Ewangelicko-Metodystycznego w RP Andrzej Malicki.
East News, Jan Bielecki
Autor Kamila Jeziorska - 18 Lutego 2021

Koszt utrzymania parafii i kościoła. Ksiądz przedstawił wyliczenia

Kościół niechętnie wypowiada się na temat swoich finansów i przewijających się przez instytucję pieniędzy. Ks. Ryszard Skowronek, proboszcz parafii św. Stanisława w Żorach przedstawił rozliczenia finansowe swojej plebanii. Kwoty opiewają na kilkaset tysięcy złotych.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile pieniędzy na koncie ma parafia w Żorach
  • Czemu ksiądz proboszcz zdecydował się ujawnić finanse
  • Na co przeznaczono większość budżetu

Kościół obraca setkami tysięcy

Wiele parafii w Polsce nie udostępnia informacji o swoich finansach. Na zgoła inny krok zdecydował się proboszcz parafii w Żorach, ks. Ryszard Skowronek. Parafia może poszczycić się ponad półmilionowymi wpływami.

- 506 tysięcy (93 proc.) to ofiary składane podczas kolekt, zbiórek, do skarbonek, darowizny. Co ciekawe, około 20 procent tej sumy to bezpośrednie wpłaty na konto parafialne. - To znaczny wzrost tej formy wsparcia w czasie, gdy panują obostrzenia. A więc parafianie, którzy z różnych przyczyn nie mogą uczestniczyć w eucharystii, pamiętają o nas - tłumaczy ksiądz cytowany przez Dziennik Zachodni.

Pozostałe przychody w kwocie 47 tys. stanowiły 7 proc. łącznego budżetu i pochodziły z innych źródeł.

Jednakże najwięcej pieniędzy pochłaniają kwoty dotyczące utrzymania parafii. 51 proc. budżetu, czyli ok. 355 tys. zł pochłonęło utrzymanie parafii i probostwa. Większość tej kwoty pochłaniają standardowe rachunki, które płaci każdy z nas. Z kolei 155 tys. wydała na inwestycje, a 163 tys. zł pochłaniają cele pozaparafialne.

Parafia w Żorach przedstawia rozliczenie

- W tej sumie mieszczą się też koszty osobowe, związane z zatrudnieniem w naszej parafii czterech osób. Kościelnego, organisty, gospodyni, kancelistki. I zakupy związane z liturgią, kościelne zaopatrzenie w paramenty liturgiczne, a więc przedmioty sakralne, służące w celu podkreślenia czynności związanych z celebracją kultu i używane w przestrzeni kościoła. Szaty kościelne, naczynia, sprzęty - mówi proboszcz parafii.

Finansowanie Kościoła w Polsce od lat budzi wiele kontrowersji. Polski Kościół katolicki niechętnie wypowiada się o tym, ile pieniędzy przez niego przepływa. Na niekorzyść poszczególnych parafii wpływa także fakt, że za obrzędy chrześcijańskie wykonywane przez księży trzeba płacić nawet kilka tysięcy złotych.

Jednocześnie bardzo wiele instytucji powiązanych z Kościołem katolickim nie przedstawia klarownych informacji na temat swoich finansów. To, ile zarabia dyrektor Caritasu wciąż pozostaje tajemnicą.

- Takie czasy, więc uznałem, że to dobre miejsce na omówienie budżetu. Ja nigdy nie mam nic do ukrycia, bo to przecież nie moje pieniądze, a parafii. Pełna jawność finansów parafialnych przyświeca mi od 2,5 roku, gdy objąłem urząd proboszcza. W poprzednich latach podawałem informacje w gablocie parafialnej, a także podczas komunikatu na mszy - podsumowuje.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News