fot. twitter.com/Mihra Retman
Autor Kasper Starużyk - 10 Czerwca 2019

Fala protestów w Kazachstanie. Ponad pół tysiąca aresztowanych

Kazachstan przeżywa bardzo niespokojne chwile. Wybory prezydenckie szybko doprowadziły do masowych protestów. Policja zatrzymała dotąd ponad 500 osób. Wszystko przez oszustwa wyborcze i działania, które miały doprowadzić do wybrania wskazanego przez byłego prezydenta kandydata.

Kazachstan niespokojny od niedzielnego wieczoru. To wówczas na ulice największych miast tego kraju - Ałmaty i Nursułtana (jeszcze do niedawna pod nazwą "Astana") wyszły całe tłumy protestujących. Ich wściekłość wywołały machinacje, jakich władza dopuściła się przy wyborach prezydenckich, jakie miały miejsce w niedzielę w tym kraju.

Wybory wygrał Kazym-Żomart Tokajew, który pełnił obowiązki prezydenta od momentu ustąpienia z tego stanowiska Nursułtana Nazarbajewa, czczonego niemal w Kazachstanie polityka pozostającego u władzy od niemalże 30 lat. Tokajew wygrał niewątpliwie przez fakt, że to jego wskazał na swojego następcę Nazarbajew i co do użycia przez władzę wszelkich środków, mających zapewnić mu zwycięstwo, nie ma wątpliwości.

500 plus traci na wartości. Program wymaga waloryzacji500 plus traci na wartości. Program wymaga waloryzacjiCzytaj dalej

Tokajew zwycięzcą, Kazachowie mają dosyć

Faworyt Jelbasego (pol. Ojciec Narodu), jak nazywają w Kazachstanie cieszącego się dożywotnim immunitetem Nazarbajewa, zdobył w wyborach 70,76% głosów. Mocno zdystansował przeciwników, bo drugie miejsce, które zajmował opozycjonista i dziennikarz, Amirżan Kosanow, zdobyło jedynie 16,02%.

Miażdżące zwycięstwo Tokajewa i ewidentne działania mające mu pomóc wygrać, jak ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych, komunikatorów, zatrzymania dziennikarzy, wywołały gniew Kazachów, którzy w tłumach liczących tysiące ludzi wyszli na ulice. Hasłem demonstracji było "Tokajew nie jest moim prezydentem". Służby nie miały zamiaru delikatnie obchodzić się z demonstrantami i siłą rozbijali ich grupy, wyłapując pojedynczych protestujących.

Tylko w niedzielę zatrzymano około 500 osób. W poniedziałek protesty wybuchły znów, choć w znacznie zmniejszonej liczebności. W poniedziałek rano zatrzymano około 50 osób, a plac w centrum Ałmaty patrouje kilkuset policjantów, którzy natychmiast reagują na wszelkie formy protestu.

Ile zarabia Kaczyński? Ujawniono oświadczenie majątkowe prezesa PiSIle zarabia Kaczyński? Ujawniono oświadczenie majątkowe prezesa PiSCzytaj dalej

Kazachstan skrytykowany przez OBWE

Wyborom przyglądało się około 1000 zagranicznych obserwatorów, jak czytamy na WNP.pl. Wśród nich byli także ci z Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODIHR OBWE), którym szefuje Polka, Urszula Gacek. Jak podało OBWE, niedzielne wybory, jak dotąd wszystkie w historii Kazachstanu, nie spełniały standardów demokratycznych. 

O ile przedterminowe wybory prezydenckie w Kazachstanie miały potencjał stania się siłą politycznej zmiany, brak poszanowania podstawowych swobód, w tym zatrzymania pokojowych demonstrantów i powszechne nieprawidłowości przy głosowaniu w dniu wyborczym, ukazały niewielki szacunek dla demokratycznych standardów - czytamy w komunikacie OBWE.

Wybory odbyły się w środowisku politycznym, zdominowanym przez partię rządzącą, co ograniczyło głosy krytyki. Jednocześnie nieprawidłowości w dniu wyborów i brak poszanowania dla formalnych procedur oznaczały, że uczciwe liczenie głosów nie mogło było zagwarantowane - dodaje OBWE.

500 plus dla niepełnosprawnych. Wiadomo, kiedy wejdzie w życie500 plus dla niepełnosprawnych. Wiadomo, kiedy wejdzie w życieCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zalewska: Reforma edukacji jest zakończona. To ktoś inny jest winny
2. Zelmer będzie wycofany z rynku
3. Biedronka i Lidl będą miały nowego konkurenta w Polsce
4. 4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągniecie

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News