Karp na święta wcale nie musi być kupiony od ręki
pixabay.com
Autor Przemysław Terlecki - 12 Grudnia 2019

Pójdziesz po karpia, ale sprzedawca odmówi. Zapisy prawa mogą zaskoczyć

Karp na święta to tradycja, od której nie sposób uciec. Przy zakupie ryby nie powinno więc być problemu w przedświątecznym szale. Tak się jednak tylko wydaje. Jak się okazuje, na drodze stanąć może prawo.

Karp na święta być musi i basta! - z takiego założenia niewątpliwie wychodzi większość Polaków. Obecność tej ryby wśród 12 tradycyjnych potraw na stole świętecznym to prawdziwa świąteczna świętość na każdej polskiej wigilii. Najłatwiej więc pójść do sklepu i poprosić o karpia. Większość sieciówek ma już w swojej ofercie filety czy tuszki z tejże ryby. Zdarzają się jednak miejsca, gdzie wciąż sprzedawane karpie są żywe.

Choć lokali takich jest zdecydowanie mniej niż w ubiegłych latach, wciąż się sporadycznie miejsca takie zdarzają. Wówczas problemem jest nie tylko to, w jakich warunkach przebywała ryba przed zakupem - a warunki te potrafią być skandaliczne - ale również fakt, że kupno żywego karpia jest zdecydowanie mało wygodne i dość krępujące. Żywa ryba nie jest wydawana w plastikowych pudełkach z wodą, ale często trafia wprost do foliówki i to bez obecności wody, w której może oddychać.

W niedzielę zakupów nie zrobisz już nigdzie. Nowy zakaz handlu wykończy nawet ŻabkęW niedzielę zakupów nie zrobisz już nigdzie. Nowy zakaz handlu wykończy nawet ŻabkęCzytaj dalej

Karp na święta może być większym problemem, niż sądzimy

W 2017 roku, jak przypomina Wirtualna Polska, cały kraj obiegła historia o sprzedawcy z działu rybnego, który powołując się na klauzulę sumienia odmówił uśmiercenia ryby przed jej wydaniem klientowi. Zamiast uśmiercić karpia po prostu włożył go w plastikową torbę i przekazał kupującemu. Jak się okazało, prawo do powołania się na klauzulę sumienia można wysnuć z samej Konstytucji, a także - jak podkreśla wspomniany portal - z prawa międzynarodowego.

Co więcej, Wirtualna Polska wskazuje uwagę na fakt, że co prawda art. 100 § 1 kodeksu pracy nie mówi o tym wprost to, "jego wykładnia w zgodzie z Konstytucją pozwala przyjąć, że pracownik może odmówić wykonania polecenia pracodawcy na podstawie klauzuli sumienia". Tym samym podczas zakupów, gdy natkniemy się na żywe karpie w sklepie i poprosimy o uśmiercenie ryby, by oszczędzić kłopotu sobie, a jej dalszych cierpień, pracownik może odmówić.

W takiej sytuacji nie można go ukarać. Zmusić go do wykonania czynności nie może również jego bezpośredni przełożony, ani nawet pracodawca. Decyzję pracownika należy uszanować, a by uniknąć tego typu sytuacji pracownika można przesunąć na inny dział, by nie tworzyć problemów. Zwolnienie go jest możliwe wyłącznie w wypadku, gdy taka zmiana stanowiska zatrudnienia pracownika jest niemożliwa, co wynikać może z nieodpowiednich kompetencji lub zapełnienia etatów.

Tysiące Polaków mogą przejść na emeryturę wcześniej. Wielu nawet o tym nie wieTysiące Polaków mogą przejść na emeryturę wcześniej. Wielu nawet o tym nie wieCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Skandaliczne nagranie SOP w sieci. "Z drogi polskie ch***y! Szlachta jedzie"
  2. Nie żyje uwielbiana polska dziennikarka. Przegrała walkę z nowotworem
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. Jak nie zarejestrujesz się do końca roku, to czekają Cię poważne konsekwencje. Większość Polaków nadal tego nie zrobiła
  5. Najpierw 500 plus, a teraz rząd wprowadza 500 minus. Wielu Polaków straci swoje pieniądze
  6. To już oficjalne, los 13. emerytury został przypieczętowany. Podpisana ustawa wywoła dreszcze u seniorów

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News