Kara za skoszenie ogrodu, czy używanie dmuchawy do liści.
Pixabay
Autor Wiktoria Pękalak - 11 Września 2020

Skosisz trawnik pod domem, grozi nawet 5 tys. zł kary. Zablokują nawet rozpalenie w kominku

Kary, kary i jeszcze raz kary - tak wynika z założeń nowego Programu Ochrony Powietrza. Za rozpalenie kominka, czy używanie dmuchaw do liści, pił i kosiarek zapłacisz od 500 zł do nawet 5 tys. zł. Kary nie ominą także gmin, którym grozi grzywna w wysokości pół miliona zł. Ale są też plusy - darmowa komunikacja zbiorowa.

Kary za zanieczyszczanie powietrza

Nowy Program Ochrony Powietrza zawiera zbiór szczegółowych wytycznych dla samorządów oraz mieszkańców. Gminy Mazowsza będą miały za zadanie na bieżąco kontrolować stężenie zanieczyszczeń i w zależności od tego jak wiele toksycznych związków będzie utrzymywało się w powietrzu będą musiały wprowadzać działania mające na celu polepszenie jakości miejskiego powietrza, np. wdrożenie bezpłatnej komunikacji miejskiej dla posiadaczy aut.

Już wiemy w jakim zawodzie pracował najbogatszy emeryt w Polsce. Przerobił aż 61 latJuż wiemy w jakim zawodzie pracował najbogatszy emeryt w Polsce. Przerobił aż 61 latCzytaj dalej

Zmiany dotkną także mieszkańców gmin, którzy nie będą mogli rozpalać ognia w domowych kominkach. Jedynym wyjątkiem mają być lokale, w których piece to jedyne źródło ciepła lub kiedy instalacje grzewcze ulegną zepsuciu, podaje portal money.pl.

Ucierpią także miłośnicy grilla, czy ognisk, ponieważ gminy będą mogły wprowadzić zakaz ich rozpalania. Kara będzie obowiązywać na szereg różnych aktywności. Oprócz tego niemożliwe będzie używanie pił spalinowych, kosiarek i dmuchaw do liści, ponieważ w tych wypadkach może wystąpić ryzyko powstania pyłów.

DZISIAJ W GRZEJE:
1. Wchodzi kolejna opłata. Rachunki w górę o 130 zł
2. Lekarka zdradziła ostatnie chwile Ireny Dziedzic. Przerażające, co spotkało legendarną dziennikarkę

- Dla wielu mieszkańców Mazowsza POP będzie szokiem i tego nie da się ukryć. Jednak to krok w dobrą stronę, bo smog to nie jest tylko problem Warszawy czy dużych miast, ale przede wszystkim niewielkich miejscowości w całym kraju. Większość zanieczyszczeń pochodzi w nich z ogrzewania mieszkań i domów, potwierdzają to badania – powiedział w rozmowie z portalem Jakub Mazurek, ekolog i miejski aktywista.

Polak wygrał blisko 97 mln zł w Eurojackpot. Niemal 10 mln zabierze państwoPolak wygrał blisko 97 mln zł w Eurojackpot. Niemal 10 mln zabierze państwoCzytaj dalej

Wzmożone kontrole

Policja i inspektorzy transportu drogowego będą przeprowadzać coraz więcej kontroli stanu technicznego pojazdów. Właściciele aut z wyciętymi filtrami DPF, układami wydechowymi, które pozostawiają wiele do życzenia, czy w ogóle z usterkami, które przyczyniają się do zanieczyszczania powietrza muszą liczyć się z karami finansowymi.

- Z badań, które przeprowadziliśmy na obecność tlenków azotu na ulicach Warszawy i Krakowa, wynika, że nie ma właściwie punktu, w którym normy tlenku azotu nie były przekroczone - stwierdził Bartosz Piłat, ekspert Polskiego Alarmu Smogowego.

- Niestety jesteśmy na czarnej liście UE. Dosłownie - jako kraj, który nie przestrzega unijnych przepisów, ale i w przenośni - bo niestety jakość powietrza w Polsce wciąż nie jest najlepsza. Choć obserwujemy, że świadomość ekologiczna mieszkańców rośnie, Mazowszanie coraz częściej inwestują np. w urządzenia wykorzystujące energię słoneczną, to wciąż jest wiele do zrobienia - alarmował na łamach portalu marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

Jakość powietrza jest naprawdę zła

Polskie miasta od dłuższego czasu emitują potężne ilości szkodliwych substancji. Jakość powietrza w Warszawie, czy Krakowie jest tragiczna, a przekraczanie norm dotyczących ilości szkodliwych substancji stało się już normą.

- Z map zanieczyszczeń wynika, że w dużych miastach często zdarzają się kilku czy nawet kilkunastokrotne przekroczenia norm. Ale za to w mniejszych miejscowościach regułą są często stałe przekroczenia, trwające niemal bez przerwy - poinformował Mazurek.

Wyższe stawki opłat i wzrost kary do 735 zł. A kontrole przybierają na sile, do Ciebie też mogą przyjśćWyższe stawki opłat i wzrost kary do 735 zł. A kontrole przybierają na sile, do Ciebie też mogą przyjśćCzytaj dalej

Do końca 2021 roku ma być przeprowadzona inspekcja kotłów w każdej z gmin. Kary grożą nie tylko za posiadanie kotłów niezgodnych ze standardami, ale także za niewpuszczenie do domu kontrolera.

- Co roku ok. 6 tys. mieszkańców Mazowsza umiera z powodu złej jakości powietrza. Ponad pół miliona wizyt u specjalistów, 12 tys. nowych przypadków hospitalizacji, 14 mln utraconych dni pracy, to tylko niektóre konsekwencje chorób wywołanych przez smog. Łączna wartość kosztów zdrowotnych dla Mazowsza to aż 35 mld zł. Przyjęcie nowego programu ochrony powietrza, który w sposób efektywny wpływałby na poprawę jakości powietrza, jest więc koniecznością - powiedziała w rozmowie z money.pl Janina Ewa Orzełowska członek zarządu województwa mazowieckiego.

Podjęte kroki są niezwykle drastyczne, jednak może to być jedyny sposób na uporanie się z bardzo złym stanem powietrza, którym w końcu wszyscy oddychamy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wzrasta nasza świadomość w kwestii zdrowia i coraz bardziej o nie dbamy. Ale czy wiemy jak robić to dobrze?
  2. Mamed Chalidow coraz bliżej powrotu do ringu? Tajemnicze słowa legendarnego sportowca budzą grozę (FOTO)
  3. PAP: Zatrważające doniesienia ws. śmierci dziennikarki TVP w uwłaczających warunkach. Ujawniono najważniejsze fakty
  4. Problematyczny dochód seniora i 13. emerytura. Wielu seniorów chcąc otrzymać pomoc musi przedstawić oświadczenie
  5. ING o słonym rachunku dla Polaków. Jedynym sposobem na uniknięcie jest szybki zwrot
  6. 30 września wejdzie w życie nowe prawo. Na zakupach możesz się nieźle zdziwić
  7. Najbardziej pożądany adres w stolicy. Kuba Błaszczykowski kupił trzy apartamenty przy Złotej 44

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News