MEN chce karać za udział w strajku
eastnews/Piotr Molecki
Autor Radosław Święcki - 3 Listopada 2020

Ministerstwo zapowiada kary za udział w strajkach. Wysyła już specjalne pisma, ciebie też mogą dotyczyć

Z przytupem rozpoczął swoje rządy nowy minister edukacji narodowej Przemysław Czarnek. W zamieszczonym na Twitterze komunikacie resortu pojawiła się zapowiedź kar dla nauczycieli, którzy mieli namawiać uczniów do udziału w strajkach przeciwko niedawnemu wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego jednej z przesłanek dopuszczających możliwość aborcji. Wcześniej europoseł Bartosz Arłukowicz ujawnił pisma, jakie ministerstwo miało wysyłać do dyrektorów szkół, w których zwrócono się o podanie informacji dotyczących zaangażowania placówki w protesty.

Kary za udział w strajku

Nowy minister edukacji narodowej Przemysław Czarnek z przytupem rozpoczął swoje urzędowanie i zapowiada kary dla nauczycieli za rzekome namawianie do udziału w strajkach przeciwko niedawnemu wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego odnośnie niekonstytucyjności jednej z przesłanek dopuszczających możliwość przerwania ciąży.

Od wtorku na wielu kierowców czeka nowy mandat. Karę rząd wprowadził dzisiaj w nocyOd wtorku na wielu kierowców czeka nowy mandat. Karę rząd wprowadził dzisiaj w nocyCzytaj dalej

Komunikat w tej sprawie Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało na Twitterze w poniedziałek tuż przed północą. Kilka godzin wcześniej europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz ujawnił na swoim twitterowym koncie zdjęcie pisma, które według niego resort edukacji miał rozsyłać do dyrektorów szkół.

W pismach, jak podaje TVN 24 zwrócono się o udzielenie informacji dotyczącej sytuacji związanej z manifestacjami z udziałem uczniów, nauczycieli i dyrektorów". W zamieszczonych tabelkach należało podać miejscowość, w której mieści się szkoła, a także skrócony opis zdarzenia i podjęte działania.

t

Wspomniany komunikat Ministerstwa Edukacji Narodowej został podzielony na kilka twittów. W jednym z nich resort nie kryje, że nauczyciele, którzy namawiali uczniów do udziału w strajkach mogą spodziewać się konsekwencji.

Będą rekompensaty, budżet idzie w setki milionów. Program nie obejmie jednej grupyBędą rekompensaty, budżet idzie w setki milionów. Program nie obejmie jednej grupyCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

1. Waloryzacja emerytur 2021. Wiadomo już konkretnie na co mogą liczyć polscy emeryci. Będą zadowoleni?
2. Dziennikarka nagle znika z programu TVP Info. Dopiero co wsparła Strajk Kobiet
3. Kolejny głos w sprawie zakazu handlu w niedzielę. Gowin mówił już o ew. zmianach dotyczących niedziel handlowych

- Mamy sygnały, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach. Naszym obowiązkiem jest natychmiastowa reakcja na takie informacje – czytamy w pierwszym wpisie.

- Zgodnie z zapowiedzią poprosiliśmy kuratorów oświaty o sprawdzenie czy takie sytuacje miały miejsce w ich regionie i jaka była na nie reakcja dyrektorów szkół. Jeżeli potwierdzi się, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach lub sami brali w nich udział, powodując zagrożenie w czasie epidemii i zachowując się w sposób uwłaczający etosowi ich zawodu, będą wyciągnięte konsekwencje przewidziane prawem – dodano w kolejnym poście.

Na Biedronkę nałożono srogą karę. Wszystko przez hasło Na Biedronkę nałożono srogą karę. Wszystko przez hasło "zawsze niskie ceny"Czytaj dalej

- Nie ma także naszej zgody na zachęcanie dzieci oraz młodzieży do chuligańskich i wulgarnych zachowań. Nie ma zgody na to, aby uczniowie zachowywali się w taki sposób – czytamy w ostatniej części komunikatu zamieszczonego na Twitterze.

Rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Ostrowska przyznała w rozmowie z TVN 24, że komunikat zamieszczony przez resort na Twitterze to odpowiedź na wpis europosła Bartosza Arłukowicza.

„Nie ma mowy o zbieraniu nazwisk”

- Wpisy są odpowiedzią na post pana Arłukowicza. Przy okazji dodam, że chcieliśmy sprawdzić sytuację w regionach, ale nie ma mowy o zbieraniu nazwisk uczniów czy nauczycieli - o czym poinformował w swoim pierwszym poście Pan Arłukowicz – mówi rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Intercyza - czy warto ją spisywać? Wszystko, co powinieneś wiedzieć o małżeńskiej umowie majątkowejIntercyza - czy warto ją spisywać? Wszystko, co powinieneś wiedzieć o małżeńskiej umowie majątkowejCzytaj dalej

- Straszą nauczycieli i uczniów wprost. Panie ministrze Czarnek. Niech pan się trzyma z daleka od nauczycieli i naszych dzieci! – tak do wpisów zamieszczonych przez resort edukacji odniósł się eurodeputowany Bartosz Arłukowicz.

Przypomnijmy, że masowe protesty w całej Polsce to wynik werdyktu Trybunały Konstytucyjnego z 22 października, w którym orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 roku dopuszczający możliwość aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (jednak z trzech przesłanek zez waląca na przerywanie ciąży obok zagrożenia dla życia i zdrowia matki, a także ciąży będącej wynikiem gwałtu) jest niezgodny z konstytucją.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wiceminister powiedział co z kolejnym lockdownem. Następna branża może być zamknięta, decyzja zapadnie wkrótce
  2. Dzisiaj weszły w życie poważne zmiany dotyczące kwarantanny. Na czym dokładnie polegają?
  3. Bolesne zderzenie z rzeczywistością. Przyszli emeryci będą pracować znacznie dłużej, złych wieści jest więcej
  4. Smutny koniec uwielbianego sklepu. Więcej już nie zrobimy w nim zakupów
  5. Zaproszą Cię do "biura" w kawiarni i namówią na budowę piramidy. Wziął się za nich UOKiK
  6. Córka Adama Małysza wyjawiła swoje wielkie hobby. To wcale nie skoki, niektórych przerazi (FOTO)
  7. Pomagają przy kaszlu, łagodzą bóle płuc i układ krwionośni. Wprowadź buraki do diety, a po 7 dniach jedzenia zobaczysz oszałamiającą różnicę
Smutny koniec uwielbianego sklepu. Więcej już nie zrobimy w nim zakupówSmutny koniec uwielbianego sklepu. Więcej już nie zrobimy w nim zakupówCzytaj dalej

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News