Instagram i zarobek
Obraz Webster2703 z Pixabay
Autor Kasper Starużyk - 19 Października 2020

Oto najbogatsze dziecko na Instagramie. Za jeden post 7-latka potrafi zgarnąc nawet 60 tys. złotych

Ma zaledwie 7 lat, a już zarabia małą fortunę. Jak to możliwe? Wystarczy, że umieści coś na swoim profilu na Instagramie. Amerykanka Everleigh Rose LaBrant została okrzyknięta gwiazdą sieci.

Zaledwie 7-letnia Everleigh Rose LaBrant z USA potrafi za jeden sponsorowany post na Instagramie zarobić nawet 60 tysięcy złotych. Jak udaje się jej otrzymywać tak bajońskie sumy i gdzie leży granica między chęcią pomnażania pieniędzy przez rodziców, a prywatnością dzieci w czasach internetu?

Instagram – zarobek kosztem prywatności?

Jak czytamy w portalu Wprost Biznes, matka Everleigh Rose, Savannah LaBrant jest fotografem i modową blogerką. Kobieta postanowiła uchwycić na zdjęciach niezwykłą urodę swojej 7-letniej córki. Savannah założyła dziewczynce konto w popularnym serwisie Instagram. To niebywałe, ale codzienność małej dziewczynki obserwuje aż 5 milionów osób. Dziewczynka prócz konta na Instagramie ma także swój kanał na YouTubie. To jednak nie koniec, bo jak wskazuje Wprost, konta w serwisach społecznościowych założono również młodszej siostrze Everleigh, Posie Rayane. Popularność dziewczynek przekłada się na pieniądze. Rodzina czerpie duże zyski z medialnej popularności dzieci.

Prognoza na zimę 2021. Już niedługo możemy odczuć atak prawdziwej zimy, synoptycy mówią o 70 cm śnieguPrognoza na zimę 2021. Już niedługo możemy odczuć atak prawdziwej zimy, synoptycy mówią o 70 cm śnieguCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Grupa Polaków dostanie wypłatę niemal dwa razy wyższą. Jest potwierdzenie ministra
2. Monice Olejnik puściły nerwy. Apeluje o zmianę decyzji, która podjął rząd
3. Wystarczy, że ktoś z rodziny ci przeleje pieniądze, wtedy możesz skończyć z podatkiem. Na szczęście da się go uniknąć

Z wyliczeń firmy Bella Baby wynika, że Everleigh Rosa za jeden tylko post sponsorowany, a więc taki który zawiera reklamę konkretnego produktu, jest w stanie zarobić od 10 tys. do 16 tys. dolarów, co po przeliczeniu na złotówki daje kwotę od blisko 40 tys. do 60 tys. złotych. Matka dziewczynek zaznacza, że choć Instagram jest źródłem zarobku, to dla dziewczynek pozowanie do zdjęć to przede wszystkim świetna zabawa.

Niewątpliwie na karierze swoich dzieci w internecie można zarobić krocie. Należy jednak zastanowić się na ile takie eksperymenty są bezpieczne dla dziecięcej psychiki. Dziecięca dobra zabawa może bardzo szybko przeminąć, a jej miejsce zająć stres. Pamiętać także należy, że w sieci "nic nie ginie". Zdjęcia dziś 7-letniej Everleigh mogą stać się w przyszłości źródłem wielu przykrości i problemów. Nim jednak wpadniemy w panikę, warto przypomnieć sobie, że zarabianie przez nastolatków i dzieci w mediach nie jest niczym nowym. Portal Chip.pl w artykule z 2018 roku przypomina: "Zanim zaczniecie się oburzać – przypomnijmy sobie, że dziecięce czy nastoletnie gwiazdy funkcjonują w show biznesie co najmniej od początku kina. Shirley Temple czy Drew Barrymore zaczęły występować przed kamerą w wieku 7 lat. Judy Garland była tylko trochę starsza, gdy rozpoczynała filmową karierę" - czytamy w portalu.

Zdaje się zatem, że dziecięcy modeling nie jest niczym nowym. Zmieniły się tylko rodzaje mediów. To od rodziców zależy w jaki sposób zostanie wykorzystany wizerunek dziecka. Portal Kobieta.pl podnosi, że przeciętne dziecko przed ukończeniem 5 roku życia ma opublikowane w social mediach ponad... 1500 zdjęć! Współczesna psychologia opracowała nawet specjalne pojęcie - "sharentingu". Jak czytamy w Kobiecie.pl, "to nowy termin z języka angielskiego, który powoli przyjmuje się też w Polsce. Określa się nim zachowanie rodziców, polegające na częstym umieszczaniu zdjęć dzieci na Instagramie albo innych sieciach społecznościowych". Niesie to za sobą szanse, ale również zagrożenia. Publikowanie zdjęć dzieci w mediach społecznościowych na pewno pozwala na szybką wymianę informacji, jest niejako oznaką rodzicielskiej dumy, z drugiej strony może prowadzić do potencjalnie niebezpiecznych sytuacji. "Cyfrowy DNA, tak dzisiaj określamy „ślad”, który pozostawiamy po publikacji każdego zdjęcia, komentarzu albo jakiejkolwiek informacji prywatnej. Udostępniając zdjęcia dzieci na portalach społecznościowych, uzupełniamy Internet jeszcze bardziej szczegółowymi danymi o naszym dziecku" - dopowiadają redaktorki portalu Kobieta.pl

Dziennikarki zapytały o opinię amerykańską psycholog, Dr Kirsty Goodwin. – W mediach społecznościowych istnieje pojęcie marki. W dzisiejszych czasach wszystko jest marką, nawet dzieci. To są przyszłe marki. Więc trzeba uważać, aby chronić tę markę i to, w jaki sposób te zdjęcia prezentują dzieciaki – mówi cytowana na łamach portalu Kobieta.pl autorka książki „Wychowanie dzieci w cyfrowym świecie

Szefowa ZUS niepokojąco o emeryturach: niektóre świadczenie to 500–700 zł. Wiek emerytalny to klucz, ale to nie wszystkoSzefowa ZUS niepokojąco o emeryturach: niektóre świadczenie to 500–700 zł. Wiek emerytalny to klucz, ale to nie wszystkoCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Najnowsze doniesienia TVN24: na Stadionie Narodowym powstaje szpital polowy dla zakażonych koronawirusem
  2. Nieoficjalne: powstaje pierwszy w Polsce szpital polowy dla chorych na COVID. Już niedługo ma być gotowy
  3. Sprowokują, będą udawać kogoś innego. A potem nałożą gigantyczną karę
  4. Do Polski weszła nowa sieciówka. Ma szeroki asortyment, ale nie żywności
  5. Stało się, rząd w końcu dopiął swego. Nowy podatek coraz bliżej, Polacy mają się czego obawiać
  6. Najprostsze i najlepsze ciasto na świecie. Do jego zrobienia wystarczą tylko 2 składniki
GIS bije na alarm, groźny pestycyd w popularnych mrożonkach. Zjedzenie grozi nawet paraliżemGIS bije na alarm, groźny pestycyd w popularnych mrożonkach. Zjedzenie grozi nawet paraliżemCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News