Oszust chciał, by emerytka wyrzuciła gotówkę przez okno
Pixnio
Autor Wiktoria Pękalak - 11 Grudnia 2020

Na prośbę oszusta wyrzuciła przez okno 18 tys. zł w gotówce. Miała szczęście, pieniądze nie doleciały do jego rąk

Oszust nakłonił emerytkę, by wyrzuciła przez balkon torbę z gotówką. Wszystko poszłoby zgodnie z planem, gdyby siatka nie wpadła na sąsiedni balkon, co uniemożliwiło mężczyźnie pozbawienia kobiety oszczędności.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Do jakich oszustw potrafią uciec się złodzieje,
  • Na jakie sytuacje powinni być szczególnie uczuleni emeryci.

Wyrzuciła gotówkę przez balkon

Oszust podający się za pracownika poczty zadzwonił do 89-letniej kobiety, mieszkanki jednego z bloków niedaleko ulicy Słonecznej w Tarnowie. Mężczyzna poprosił ją o dokładny adres, by mógł dostarczyć zaadresowaną do niej paczkę.

Niedługo później kobieta otrzymała kolejny telefon. Tym razem jednak rozmówca przedstawił się jako policjant. Wmawiał 89-latce, że osoba, która dzwoniła do niej wcześniej, jest oszustem, który chce ją okraść.

Rzekomy policjant dodał też, że policja jest już na tropie przestępcy, a emerytka może pomóc w jego schwytaniu. W tym celu 89-latka miała spakować całe oszczędności trzymane w domu do foliowej torby, a następnie wyrzucić je przez okno.

Wszystko skończyłoby się pewnie pomyślnie dla mężczyzny, który chciał pozbawić kobiety oszczędności życia. No właśnie - "skończyłoby". Oszustowi się nie powiodło i torba z gotówką spadła na balkon sąsiadów.

- Oszust nie był w stanie jej zabrać - powiedział w rozmowie z Polsat News asp. sztab. Paweł Klimek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. -Gdy przyszła refleksja, kobieta zadzwoniła po policję - dodał.

Kiedy funkcjonariuszom policji udało się skontaktować z sąsiadem kobiety, zapakowana w siatkę gotówka (18 tys. zł) trafiła z powrotem do właścicielki. Według informacji policjantów emerytka nie zauważyła pod swoim oknem żadnej osoby, która miałaby przechwycić torbę.

- Trwa postępowanie w tej sprawie - wyjaśnił sp. szt. Klimek cytowany przez Polsat News i jednocześnie ostrzegł, by emeryci, którzy są częstym celem oszustów, zachowali czujność i byli bardzo ostrożni. Jeśli naciągacz zostanie schwytany, grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia za oszustwo.

To nie pierwszy raz

Mimo że opisane wyżej oszustwo wydaje się dość oryginalne i wymagające kreatywnego myślenia, do tego typu sytuacji dochodziło już wcześniej. Podobna sytuacja miała miejsce w lipcu bieżącego roku w Lublinie. Oszuści wybrali sobie wówczas na ofiary dwie mieszkanki Lublina w wieku 85 i 89 lat.

PAP podała wówczas, że do dwóch starszych lublinianek zadzwoniła kobieta, która podała się za funkcjonariuszkę policji. Podobnie jak w przypadku emerytki z Tarnowa, rzekoma policjantka oznajmiła kobietom, że interesują się nimi przestępcy. Zastrzegła jednak, że już na szczęście policja zaplanowała akcję demaskacyjną, podczas której złodziej miałby zostać schwytany.

Tak samo jak w przypadku oszustwa z Tarnowa kobiety dowiedziały się, że mogą pomóc policji, wyrzucając przez okno ustaloną wcześniej sumę (27 tys. i 23 tys. złotych w gotówce). W ten sposób seniorki straciły kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Deszcz pieniędzy dla emerytów. Waloryzacja 2021 przebije tegoroczną, ujawniamy wskaźnikDeszcz pieniędzy dla emerytów. Waloryzacja 2021 przebije tegoroczną, ujawniamy wskaźnikCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

  1. Nastolatkowie planowali zamach w szkole. Zostali złapani, finał szokuje
  2. Skoczek wyrzucony z reprezentacji. Skandal, "dziękuje, do widzenia"
  3. Masz stary samochód? Niebawem do miasta już nie wjedziesz

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News