Górski Karabach źródłem konfliktu. Walki przybierają na sile.
pixabay, 7144605
Autor Kamila Jeziorska - 28 Września 2020

Na granicy Europy zaognia się konflikt. Oba kraje wysłały przeciw sobie czołgi

Górski Karabach nie może spać spokojnie, ponieważ konflikt na linii Azerbejdżan - Armenia przybiera na sile. Na razie żadne z państw nie włącza się w walki o Górski Karabach, ale płyną pierwsze apele od przywódców światowych mocarstw. Oba kraje nie mają zamiaru zwolnić i wszystko wskazuje na to, że w rejonie Górskiego Karabachu szykuje się prawdziwa wojna.

Górski Karabach walczy o byt

Górski Karabach obecnie przyciąga wzrok ludzi z całego świata. Konflikt w regionie Górskiego Karabachu nie jest nowością, ponieważ trwa już od lat 80. XX wieku. Jego zarzewie wykształciło się po rozpadzie Związku Radzieckiego. Na mocy prawa międzynarodowego oraz prawa miejscowego Górski Karabach jest częścią Azerbejdżanu. Tamtejsi Ormianie nie zgadzają się z takim stanem rzeczy i powołali do życia powołali Republikę Arcach, Republikę Górskiego Karabachu. Formalnie Republika Arcach jest kategoryzowana na świecie jako państwo nieuznawane.

Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski, by odwiedzić jedno miejsce. Trzeba dostawiać nawet specjalne autobusyNiemcy masowo przyjeżdżają do Polski, by odwiedzić jedno miejsce. Trzeba dostawiać nawet specjalne autobusyCzytaj dalej

Konflikt w regionie Górskiego Karabachu mocno się zaognia. Wczoraj Armenia wprowadziła na terytorium swojego kraju stan wojenny i ogłosiła, że została zaatakowana przez siły zbrojne Azerbejdżanu. Azerowie wszystkiemu zaprzeczają i jeszcze wczoraj argumentowali, że ich reakcja stanowiła odpowiedź na ostrzał linii frontu.

W niedzielnych atakach zginęła kobieta i dziecko, a dwóch cywilów zostało rannych. Obecnie sytuacja w regionie Górskiego Karabachu się zaogniła, a walki wkraczają na wyższy poziom. Do akcji wkraczają także przywódcy państw świata.

Po 15 latach zażądali od niego zapłaty abonamentu RTV. Jednak wyrok sądu upokorzył PocztęPo 15 latach zażądali od niego zapłaty abonamentu RTV. Jednak wyrok sądu upokorzył PocztęCzytaj dalej

Górski Karabach w ogniu walk

Władze Azerbejdżanu ogłosiły, że walki z Armenią toczyły się przez ostatnią noc i nadal trwają. "W poniedziałek rano kontynuowane były walki między siłami Armenii i Azerbejdżanu o separatystyczny region Górskiego Karabachu. Obie strony konfliktu poinformowały, że rozmieszczają ciężką artylerię", pisze Polsat News powołując się na agencję Reuters. Aktualnie armeńskie siły ostrzeliwują miasto Terter w Azerbejdżanie. Część miasta znajduje się pod kontrolą sił Górskiego Karabachu.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Ukradli mu 120 tys. zł. Sposób był banalnie prosty
2. Lekarze byli przekonani, że wyleczyli 10-latka. Rodzice proszą o pomoc
3. Wykroczenia, o których nie miałeś pojęcia. Możesz dostać za nie surowy mandat

Umowa o dzieło z drastycznymi zmianami. Masz dostać jeszcze mniejUmowa o dzieło z drastycznymi zmianami. Masz dostać jeszcze mniejCzytaj dalej

Niestety, z regionu Górskiego Karabachu docierają kolejne informacje o zabitych żołnierzach i rannych cywilach. Do tej pory zginęło 16 żołnierzy sił Górskiego Karabachu, a ponad 100 zostało rannych. Armenia utrzymuje, że udało się jej zestrzelić dwa azerbejdżańskie śmigłowce i zniszczyć dwa czołgi. Władze Azerbejdżanu z kolei zaprzeczają tym doniesieniom. Walki w regionie Górskiego Karabachu zawieszone były do 2016 r., a obecnie rozgorzały na nowo. Wszystkim zaczynają interesować się przywódcy państw oraz organizacje międzynarodowe.

Górski Karabach przedmiotem apeli

O działaniach wojennych w regionie mówił Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych. - Przyglądamy się temu (konfliktowi) bardzo pilnie. Mamy wiele dobrych kontaktów w tym rejonie. Zobaczymy, czy możemy go zahamować, powiedział Trump. "Stany Zjednoczone są przekonane, że uczestniczenie w eskalacji przemocy zewnętrznych podmiotów byłoby wyjątkowo niepomocne i tylko zwiększyłoby regionalne napięcia", napisano. Można by przypuszczać, że stanowisko Stanów Zjednoczonych jest powiązane ze stosowaną przez wiele lat doktryną izolacjonizmu amerykańskiego. USA nie będą na razie angażowały się w konflikt, ponieważ ten ich bezpośrednio nie dotyczy.

Waloryzacja 2021. Resort podał konkretną kwotęWaloryzacja 2021. Resort podał konkretną kwotęCzytaj dalej

W sprawie zabrał głos także Władimir Putin. - Ważne jest teraz, by podjąć wszelkie możliwe wysiłki w celu niedopuszczenia do dalszej eskalacji, powiedział w rozmowie telefonicznej z premierem Armenii Nikolem Paszynianem. Biuro prasowe Kremla przekazało, że prezydent apeluje o zaprzestanie działań wojennych. Z kolei prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan zaapelował o wsparcie Azerbejdżanu. Nie jest tajemnicą to, że Turcy wspierają Azerów w walce z Ormianami. "Wzywam cały świat, aby stanął po stronie Azerbejdżanu w jego walce z inwazją i okrucieństwem", napisał na swoim Twitterze. Apele płyną z całego świata, ale na ten moment żadna ze stron nie chce odpuścić. Ormianom bliżej do Armenii niż do Azerbejdżanu i podporządkowywanie się tym drugim jest dla nich ogromnym ciosem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Irytuje Was niedziela bez handlu? Prawie nikt nie wie, że w Biedronce można zrobić zakupy
  2. Bardzo ważny polityk zakażony koronawirusem. Jest oświadczenie
  3. ING podjęło bardzo ważną decyzję. Klienci mają powody do radości
  4. Sklepy chcą wycofać niezwykle popularny produkt. Finansowo wszyscy wyjdziemy na tym źle
  5. Dowodu już nie wyrobisz tylko przez internet. Powraca stanie w kolejce w urzędzie
  6. Wjechał Passatem na barierkę energochłonną. Większego wyczynu dokonał potem
Archeolodzy po prostu padli na kolana. Odkrycie rzuca zupełnie inne światło na historię świataArcheolodzy po prostu padli na kolana. Odkrycie rzuca zupełnie inne światło na historię świataCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News