Georgette Mosbacher składa rezygnację
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Konrad Karpiuk - 26 Grudnia 2020

Ambasadorka USA w Polsce złożyła rezygnację. Georgette Mosbacher wytłumaczyła dlaczego

Georgette Mosbacher z dniem 20 stycznia złoży rezygnacje ze stanowiska ambasador USA w Polsce. W wywiadzie dla Polsat News wytłumaczyła, co było powodem jej decyzji. Wypowiedziała się także na temat dalszych stosunków między narodami.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki jest powód rezygnacji ze stanowiska Georgette Mosbacher
  • Jak może układać się dalsza współpraca polsko-amerykańska
  • Jak ambasador USA ocenia swoją pracę w Polsce

Georgette Mosbacher rezygnuje ze stanowiska ambasadora USA

Georgette Mosbacher została ambasador USA w Polsce we wrześniu 2018 roku, wtedy też prezydent Andrzej Duda przyjął jej listy uwierzytelniające. Była pierwszą kobietą na tym stanowisku w Warszawie. Właśnie złożyła rezygnację, z ambasady odejdzie 20 stycznia.

- Takie są zasady obowiązujące ambasadorów nominowanych politycznie. Rezygnację należy złożyć do czasu zaprzysiężenia nowego prezydenta. Złożyłam ją więc z dniem 20 stycznia. To będzie mój ostatni dzień na urzędzie ambasador - potwierdziła Georgette Mosbacher w rozmowie z Polsat News.

Ambasador wypowiedziała się również na temat tego, czy przyjęłaby ponowną nominację na ambasadora przez nową administrację. Przyznała, że na razie wróci do Waszyngtonu, ale chciałaby wciąż pomagać nowemu rządowi w relacjach polsko-amerykańskich.

Georgette Mosbacher na temat Donalda Trumpa i relacji polsko-amerykańskich

W wywiadzie poruszono również temat relacji Polski i USA po zmianie prezydenta zasiadającego w Białym Domu. Szczególnie że do tej pory polskie władze raczej nie ukrywały swojej sympatii wobec ubiegającego się o reelekcję Donalda Trumpa.

Niedziela handlowa wypada coraz rzadziej. Dziś zakupy zrobisz, ale nie wszędzieNiedziela handlowa wypada coraz rzadziej. Dziś zakupy zrobisz, ale nie wszędzieCzytaj dalej

- Prawdę mówiąc większość tematów o których rozmawialiśmy, czy to wzmacnianie NATO, czysta energia, 5G , silne relacje handlowe - to wszystko kwestie ponadpartyjne. Są one wyłączone ze sporu między Republikanami a Demokratami. To sprawy kluczowe. Nie spodziewam się więc zmian, bo są to sprawy ponadpartyjne i korzystne dla obu krajów - przyznała Georgette Mosbacher.

Ambasador USA stwierdziła, że Joe Biden raczej nie będzie myślał o zmianie polityki względem Polski. Ponadto zasugerowała, że nowy prezydent USA powinien dobrze dogadać się z Andrzejem Dudą, tak jak wcześniej prezydent Trump.

Georgette Mosbacher zna zarówno Joe Bidena, jak i Donalda Trumpa osobiście. Przyznała, że nie jest zaskoczona tym, jak kandydat Republikanów przyjął porażkę, bo miał prawo kwestionować ważność głosów i nie uważa, aby było w tym coś złego. Zaznacza jednak, że sama uznaje prezydenturę Joe Bidena.

- Wybory wygrał Joe Biden. Wygrał głosowanie w Kolegium Elektorskim. W odniesieniu do poszczególnych stanów, tego czy liczenie głosów było uczciwe - w większości przypadków myślę, że tak. Nie mam informacji, jakimi dysponuje prezydent Trump i mam wiele szacunku dla prezydenta Trumpa. [...] Odpowiadając jednak, kto będzie prezydentem 20 stycznia - będzie nim Joe Biden - wyjaśniła Ambasador.

Georgette Mosbacher ocenia swoją pracę w Polsce

W rozmowie z Polsat News poruszono również temat największych sukcesów ambasador. Georgette Mosbacher wymieniła ruch bezwizowy (jako "najjaśniejszy punkt"), zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce, wzmocnieniu wschodniej flanki NATO, podpisanie umowy o rozwoju cywilnego programu energetyki nuklearnej, oraz porozumienia w prawie technologii 5G. Ambasador USA oceniła również z perspektywy czasu kilka swoich głośnych wypowiedzi, choćby dotyczących wolności mediów, czy praw mniejszości seksualnych w Polsce.

- Nie żałuję stawania w obronie wartości, w które wierzę i wartości wyznawanych w Stanach Zjednoczonych. Z perspektywy czasu, myślę, że być może złagodziłabym nieco swoje poglądy, wiedząc teraz lepiej, jak Polacy reagują na pewne słowa. Nie miałam pojęcia, że słowa "o byciu po złej stronie historii" oznaczają coś innego, niż to, co miałam na myśli. Żałuję więc, że ich użyłam - mówiła Georgette Mosbacher dla Polsat News.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

  1. Są przepisy, o których nikt nie pamięta. Ale mandat 350 zł zapamiętasz na długo
  2. Jest pomysł na nowy obowiązek. Ekspert proponuje umowę o pracę tylko dla zaszczepionych
  3. Mały warszawski sklep wykiwał godziny dla seniorów. Sposób jest wręcz absurdalnie banalny
  4. KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News