Gastronomia dotknięta przez obostrzenia
Piotr Molecki/East News
Autor Maria Glinka - 9 Grudnia 2020

Tragiczne dane z gastronomii. Szykuje się potężna lawina zwolnień

Gastronomia może okazać się największym przegranym czasów pandemii. Najnowsze wyliczenia Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej są wysoce niepokojące. Z danych wynika, że koronawirus pochłonął setki tysięcy miejsc pracy i zainaugurował potężną falę upadłość. W rezultacie cała branża skurczy się o ok. 20 proc.

Z TEGO ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ

  • Ile osób straciło pracę w gastronomii, a ile firm ogłosiło upadłość
  • Jakie są dalsze prognozy dotyczące branży
  • Czego domagają się przedstawiciele gastronomii

Gastronomia w pandemicznym potrzasku. Setki tysięcy osób bez pracy, tysiące bankructw

Gastronomia to branża, w którą koronawirusowe obostrzenia uderzają najbardziej. W trakcie wiosennego lockdownu restauracje i puby były zamknięte od 14 marca do 18 czerwca. Pandemiczny okres wakacyjny pozwolił tylko na częściowe odbicie się od dna. Wraz z jesienną falą koronawirusa restrykcje powróciły. 24 października gastronomia została ponownie zamknięta i na razie nic nie wskazuje na rychłe otwarcie. Punkty mogą sprzedawać posiłki i napoje wyłącznie na wynos lub dowóz (na razie do 27 grudnia).

Wszystko to znajduje odzwierciedlenie w liczbach, które przytacza Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej. Według najnowszych danych pracę w gastronomii straciło jak dotąd 130 tys. osób. Koronawirus przełożył się także na ogłoszenie upadłości przez 7-8 tys. lokali.

Dalsze prognozy są jeszcze bardziej niepokojące. Szacunki wskazują, że do końca 2020 r. zatrudnienie w gastronomii straci łącznie 200 tys., a bankructwo ogłosi 15 tys. punktów. Sytuacja jest na tyle trudna, że zwalnia się nie tylko kelnerów, lecz także kucharzy. W wyniku lockdownu gastronomia może skurczyć się o 20 proc.

O ile spadły obroty w branży gastronomicznej? Dane klientów firmy dotykacka.pl wskazują, że w I tygodnia kwietnia 2020 r. obroty zmniejszyły się aż o 59 proc. Z kolei pierwszy tydzień listopada przyniósł spadek o 30 proc.

Gastronomia potrzebuje realnego wsparcia

- Obecnie funkcjonuje tylko 15-20 proc. wszystkich lokali gastronomicznych, tradycyjne restauracje są zamknięte. Zapewnienia niektórych mediów, że branża funkcjonuje i sobie radzi, że ratują ją wywozy i wynosy, to niczym nieuzasadnione, niepoparte faktami teorie - przyznał Jacek Czauderna, prezes Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej w wywiadzie dla kanału „To Ty Decydujesz”.

W ocenie prezesa ok. 80 proc. lokali generuje obecnie zbyt niskie obroty, aby pokryć koszty stałe i pensje pracownicze. To poważny cios dla branży, na którą przed pandemią składało się 76 tys. lokali z około milionem pracowników.

Na początku grudnia Kancelaria Prezesa Rady Ministrów ogłosiła, że gastronomia otrzyma ok. 2 mld zł pomocy rządowej, która trafi do przedsiębiorców w formie wypłat świadczeń postojowych, zwolnień ze składek ZUS oraz bezzwrotnych pożyczek dla mikrofirm (5 tys. zł). Branża nie kryje rozczarowania propozycjami i domaga się wprowadzenia dodatkowych rozwiązań na kolejne pół roku.

Przedstawiciele gastronomii opracowali pokaźny katalog rozwiązań, którego wdrożenie pomogłoby im przetrwać ten trudny czas. Wiadomości Handlowe podają, że wśród postulatów znalazły się: obniżenie stawki VAT na usługi gastronomiczne, pożyczki od rządu z gwarancjami BGK oraz okresowe, preferencyjne stawki składek ZUS.

Propozycje zostały przedstawione rządowi. Portal gazeta.pl donosi, że gastronomia w dalszym ciągu nie otrzymała na ten apel odpowiedzi.

Chcąc wspomóc gastronomię w tym trudnym czasie, dużo osób decyduje się na zamawianie posiłków z polskich restauracji. Klienci wierni ulubionym lokalom organizują nawet zbiórki pieniędzy, którym przyświeca hasło „ wspieram polską gastronomię ”. Trudno ocenić, na ile ta pomoc okaże się wystarczająca.

Orlen zdecydował się na wprowadzenie dodatkowej opłaty. Wcześniej na stacjach jej nie byłoOrlen zdecydował się na wprowadzenie dodatkowej opłaty. Wcześniej na stacjach jej nie byłoCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

  1. Pasażerowie nie wiedzą, dokąd jadą. Olbrzymia pomyłka urzędników metra
  2. Mniej obostrzeń dla zaszczepionych. Minister Zdrowia wymienił 3, których nie będą musieli przestrzegać
  3. Rząd do szczepionki nie zmusza. Ale chętni dostaną prezenty

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News