Funt brytyjski idzie po niechlubny rekord
Autor Przemysław Terlecki - 30 Lipca 2019

Funt pikuje. Wartość waluty spada do rekordowej granicy

Funt brytyjski słabnie, czego efektem są rządy Borisa Johnsona na Wyspach i jego agresywna polityka brexitowa. Wiele wskazuje, że funt idzie na "rekord". Ten został ostatnio osiągnięty ponad 3 lata temu, w czerwcu 2016 roku.

Funt brytyjski zmierza po niechlubny rekord. Mowa o spadającym kursie waluty z Wysp, który na niekorzyść Brytyjczyków, pikuje coraz szybciej. Ostatnie przyspieszenie zawdzięcza Borisowi Johnsonowi, który w ubiegłym tygodniu został nowym premierem Wielkiej Brytanii i zapowiedział szybki brexit, nawet bez umowy. To czarny scenariusz dla brytyjskiego rynku, jak uważają cytowani prze Business Insider Polska ekonomiści.

Brytyjska waluta słabnie i jest to wyraźnie widoczne. Od początku roku funt względem dolara stracił 4,8% wartości, ale aż 2,4% stracił jedynie w ciągu ostatnich 3 dni. Poziom spadania wartości funta jest wyraźny także przez pryzmat jego stosunku do polskiego złotego. Wobec naszej rodzimej waluty funt osłabł o 2%. Coraz głośniej mówi się więc o tym, że wartość funta zbliża się do niechlubnego poziomu z czerwca 2016, kiedy miało miejsce referendum brexitowe.

PIP apeluje do pracodawców: Skróćcie czas pracy na upałyPIP apeluje do pracodawców: Skróćcie czas pracy na upałyCzytaj dalej

Funt idzie po minimum z 2016 roku

Niewiątpliwie to właśnie brexit jest powodem słabej kondycji brytyjskiej waluty. Funt wyraźnie traci na kolejnych, coraz śmielszych posunięciach rządu Borisa Johnsona, który premierem został niedawno, a już zdołał zantagonizować wobec siebie polityków unijnych. Kamil Cisowski, analityk DI Xelion, podkreśla, że nawet niechęć do spotykania się z unijnymi liderami ze strony Johnsona ma wpływ na kurs funta.

Oczy wszystkich zwrócone są na Borisa Johnsona i narastające napięcie ws. Brexitu, które owocuje załamaniem funta. Brytyjska waluta straciła w ciągu miesiąca około 4 proc. względem dolara. Brytyjski premier zdecydował się nie przyjmować wobec UE postawy petenta. Po wypowiedziach Junckera, o tym, że wynegocjowane przez jego poprzedniczkę porozumienie jest ostateczne, poinformował ustami swojej rzeczniczki, że nie zamierza się na razie osobiście spotykać z unijnymi biurokratami - mówi Cisowski.

Biedronka zapamięta go na długo. Klient wydał 24 tys. złotychBiedronka zapamięta go na długo. Klient wydał 24 tys. złotychCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 10 000 zł za to, że nie przejdziesz na emeryturę?
  2. Lidl będzie teraz budował mieszkania
  3. 4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągnięcie
  4. Kraje egzotyczne walczą z “begpackersami”

Następny artykuł