Estoński CIT od 2021 roku
By daveoratox - Facepalm, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=34001883
Autor Konrad Karpiuk - 18 Grudnia 2020

Wprowadzają nowy podatek. Polakom mówią, że to tylko tak na próbę, żeby zobaczyć

Estoński CIT będzie wprowadzony jedynie w formie programu pilotażowego obejmującego małe przedsiębiorstwa. Rząd chce w ten sposób sprawdzić, czy system faktycznie przyniesie korzyści dla gospodarki. Od tego zależą dalsze losy nowego prawa podatkowego.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polega estoński CIT
  • Które przedsiębiorstwa z niego skorzystają
  • W jaki sposób rząd może go rozszerzyć

Estoński CIT lada chwila zostanie wprowadzony. Ale nie wszyscy będą mogli z niego skorzystać

Po tym jak rząd ogłosił, że wprowadza estoński CIT w Polsce, wielu przedsiębiorców odetchnęło z ulgą. Zmiana była od dłuższego czasu postulowana przez związki pracodawców. Dalsze losy systemu zależą jednak od tego, czy przyniesie korzyści gospodarce.

Estoński CIT to silne wzmocnienie płynności firm i zachęta do inwestowania. Nowe przepisy wprowadzają też m. in. zmniejszenie wysokości opodatkowania i poszerzenie możliwości korzystania z ryczałtowego rozliczenia #PIT. Więcej firm skorzysta też z 9% CIT - pisze resort finansów.

Nazwa estoński CIT pochodzi od rozwiązań podatkowych, które stosuje się właśnie w Estonii oraz w Gruzji. Jeśli przedsiębiorstwo nie wypłaca zysku, tylko inwestuje pieniądze w dalszy rozwój, wysokość podatku wynosi 0 proc. Taki system pozwala na zwiększanie liczby miejsc pracy i zachęca przedsiębiorców do inwestycji w swój biznes.

Z początku rozwiązanie miało dotyczyć jedynie mikroprzedsiębiorstw. Ostatecznie estoński CIT obejmie także firmy małe i średnie (tzn. takie, których przychód roczny nie przekracza 100 mln zł brutto).

Dopiero co zwiększyli budżet hitowego programu. Nadwyżka skończyła się jeszcze przed czasemDopiero co zwiększyli budżet hitowego programu. Nadwyżka skończyła się jeszcze przed czasemCzytaj dalej

Jak wskazuje money.pl, próg podniesiono ze względu na skalibrowanie kręgu podatników dodatkowymi warunkami, takimi jak np. prosta struktura kapitałowo-właścicielska. Jeśli estoński CIT się sprawdzi, prawdopodobne jest rozszerzenie programu.

- Patrząc na doświadczenia Estonii, wszystkie znane nam badania jednoznacznie wskazują, że w zależności od wielkości firmy, system estoński przyniósł różne skutki. W mniejszych przedsiębiorstwach inwestycje wyraźnie poszły w górę, natomiast jeżeli spojrzymy na te same paramenty w dużych spółkach, które często mają duże zasoby kapitałowe, zauważymy znacznie niższe wyniki - zaznaczył wiceminister finansów Jan Sarnowski.

Estoński CIT to wielka szansa dla mniejszych podmiotów

Estoński CIT będzie obowiązywał w Polsce od 2021 roku. Wiceminister Sarnowski stwierdził, że ewentualnie rozszerzenie katalogu uprawnionych do niego spółek, odbywałoby się przez stopniowe zmniejszanie progu wejścia do systemu.

- W przypadku sukcesu estońskiego CIT w Polsce, może być wskazane podniesienie limitu przychodowego albo modyfikacja pozostałych warunków związanych np. ze strukturą udziałową, [...] aby więcej podmiotów mogło z tego korzystać - zapowiadał Sarnowski.

Jak zaznacza wiceminister finansów, przedsiębiorstwa obecnie uprawnione do estońskiego CIT-u, to te "najbardziej potrzebujące". Jednocześnie rząd stara się uniknąć przy tym dodatkowego komplikowania prawa podatkowego, aby nie trzeba było później wprowadzać regulacji uszczelniających.

Artykuły polecane przez redakcję Biznesinfo:

  1. Wiemy już, kiedy zostanie wypłacona czternastka. Minister niemal potwierdziła wypłaty
  2. Zapomnisz i zapłacisz nawet 8400 zł. Od nowego roku kary dla właścicieli aut wystrzelą jak nigdy wcześniej
  3. 66-latka znalazła na ulicy 10 tys. zł. Później policjantom opadły szczęki

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News