Energylandia - afera z wyznaniem wiary w tle
wikimedia.org/Tomasz Adam
Autor Przemysław Terlecki - 27 Sierpnia 2019

Afera w Energylandii. Pracownicy mieli podpisać wyznanie wiary

Energylandia, najsłynniejszy polski park rozrywki, a także największy w tej części Europy, musi mierzyć się z aferą. Tę wywołało wyznanie wiary w Boga, które znalazło się w książeczkach pracowniczych rozdawanych zatrudnionym w parku.

Energylandia znalazła się na pierwszych stronach gazet, kiedy pracownicy parku rozrywki nagłośnili sprawę wyznania wiary. Jak się bowiem okazuje, zatrudnieni w parku w Zatorze (woj. małopolskie) osoby otrzymały jakiś czas temu książeczki pracownicze od kierownictwa. W tych na jednej ze stron znaleźć można wypchany religijnymi odwołaniami tekst. Pod nim znaleźć można natomiast miejsce na podpis.

Wierzę w siebie. Wierzę w tych, którzy ze mną pracują. Wierzę w mojego pracodawcę. Wierzę w moich przyjaciół. Wierzę w moją rodzinę. Wierzę, że Bóg udzieli mi wszystkiego, czego potrzebuję, aby odnieść sukces, jeśli postaram się najlepiej, jak umiem, zasłużyć na to wierną i uczciwą służbą - cytuje tekst z książeczki Gazeta Wyborcza.

Duże zagrożenie wirusem ASF przy granicy z Polską, zarządzono kwarantannęDuże zagrożenie wirusem ASF przy granicy z Polską, zarządzono kwarantannęCzytaj dalej

Energylandia zbiera cięgi od własnych pracowników. Rzecznik wyjaśnia sprawę

Na wyżej wymienionym tekście sprawa się nie kończy. Jak podaje dziennik, tekstu z religijnymi odniesieniami jest więcej. Dalsza część wywołującego kontrowersje wpisu mówi o "wierze w modlitwę" oraz o niemożności zaśnięcia bez wcześniejszego "pomodlenia się o boskie przewodnictwo".

Wierzę w modlitwę i nigdy nie zamknę oczu do snu, nie pomodliwszy się o boskie przewodnictwo, ażebym był cierpliwy wobec ludzi i tolerancyjny na tych, którzy nie wierzą tak jak ja. Wierzę, że sukces jest wynikiem inteligentnego wysiłku i nie zależy od szczęścia ani od ostrych praktyk, ani od oszukiwania przyjaciół, bliźnich, ani mojego pracodawcy - cytuje dalej Gazeta.

Sprawa zbulwersowała pracowników Energylandii, którzy przekonują, że firma nie ma charakteru religijnego, a nikt nie ma obowiązku codziennego modlenia się, gdyż to sprawa osobista. Sprawę w rozmowie z Wyborczą skomentował Kris Kojder, rzecznik parku rozrywki. Jak przekonywał, to cytat z książki Napoleona Hilla, prekursora literatury osobistego sukcesu.

Cytat z naszej książki pracowniczej nie odnosi się do konkretnej wiary, lecz ma charakter uniwersalny. Pochodzi z książki Napoleona Hilla „Prawo sukcesu” i każdy zatem może go zinterpretować indywidualnie. Miejsce na podpis jest także fragmentem cytatu, lecz po przemyśleniu stwierdziliśmy, że w nowej edycji książki pracowniczej usuniemy go, a poniżej zamieścimy źródło cytatu - podsumowuje rzecznik.

Emerytura pomostowa z nowymi limitami. Zmiany już we wrześniuEmerytura pomostowa z nowymi limitami. Zmiany już we wrześniuCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Emerycie, jeśli pracujesz, to ZUS może odebrać Ci emeryturę. Sprawdź obowiązujące zasady
  2. 10 000 zł za to, że nie przejdziesz na emeryturę
  3. 4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągnięcie
  4. Panna młoda przecierała oczy ze zdziwienia, kiedy zobaczyła, co na zaproszeniu napisał jeden z gości. Mocno przesadził

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News