Prawa do emerytury nie powinno nadawać samo przekroczenie odpowiedniego wieku
BiznesInfo
Autor Radosław Święcki - 19 Lutego 2021

Szefowa ZUS w gorzkich słowach o emeryturach. "Trzeba to przerwać"

Trzeba przerwać sytuację, że jedna składka otwiera prawo do emerytury, jeśli osiągnie się odpowiedni wiek – mówiła podczas debaty „Ubezpieczenia społeczne – czas próby” prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska. Podkreśliła przy tym, że prawo do otrzymywania świadczenia powinien nadawać odpowiedni staż pracy bądź zebranie minimalnego kapitału emerytalnego. Tymczasem emeryturę poniżej kwoty minimalnego świadczenie pobiera obecnie ok. 350 tys. seniorów, a jak przewiduję eksperci w perspektywie dekady będzie ich niemal dwa razy więcej.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile groszy wyniosła najniższa w styczniu emerytura
  • Ilu Polaków otrzymuje emeryturę poniżej kwoty minimalnego świadczenia
  • Jakie zmiany według szefowej ZUS należy przeprowadzić

Emerytury 3 grosze. Tylko nie płacz, proszę

Emerytura minimalna za chwilę będzie wynosić 1250 zł brutto. Niewiele, ale jak się okazuje istnieje w Polsce liczne grono seniorów, którzy nie mogą liczyć nawet na takie pieniądze. Konkretne dane za chwilę.

Kwestia tzw. groszowych emerytur, czyli niższych od minimalnego świadczenia pojawiała się podczas wczorajszej debaty „Ubezpieczenia społeczne – czas próby” zorganizowanej przez Szkołę Główną Handlową. W debacie wzięła udział prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertruda Uścińska oraz prof. Marcin Kawiński z Katedry Ubezpieczenia Społecznego SGH.

Jak relacjonuje Business Insider Polska szefowa państwowego ubezpieczyciela zdradziła kwotę najniższej emerytury wypłaconej w styczniu.

- Za styczeń 2021 roku najniższa emerytura wyniosła 3 grosze. To był więc efekt jednej, incydentalnie zapłaconej składki. A koszt obsługi takiego konta wynosi 150 zł, a 7,5 zł kosztuje nas przelew. W przyszłym roku koszt przelewu wyniesie 10 zł - argumentowała prof. Uścińska.

Kwota zwala z nóg. Zdaniem prezes ZUS należy przerwać sytuację, gdy jedna opłacona składka daje prawo do emerytury jedynie z powodu osiągnięcia odpowiedniego wieku emerytalnego. Prof. Uścińska nie ma wątpliwości, że należy zmienić prawo dotyczące emerytur, chociażby na wzór krajów unijnych.

- To jest rozwiązanie błędne, aby jedna składka otwierała prawo do emerytury, jeśli osiągnie się odpowiedni wiek. Powinno się ustanowić pewien staż pracy, tak jak to jest w krajach UE. Może to być 5, 10, czy 15 lat, bądź powinna być to kwestia uzbierania jakiegoś minimalnego kapitału emerytalnego – podkreślała szefowa ZUS, cytowana przez portal.

Czas na obiecane dane dotyczące liczby wypłacanych świadczeń w naszym kraju poniżej kwoty emerytury minimalnej. Jak podała podczas debaty prezes ZUS, mniej niż 1250 zł brutto otrzymuje ok. 350 tys. osób, z czego większość dostaje więcej niż 500 zł. Z danych przywołanych przez Business Insider Polska wynika, że po ubiegłorocznej waloryzacji emeryturę niższą niż minimalna pobierało ponad 333 tys. osób, o ponad 53,5 tys. więcej niż na początku 2019 roku, zaś w 2011 roku było to zaledwie 23,9 tys. osób. Oznacza to, że w ciągu dekady liczba osób otrzymujących emeryturę mniejszą niż minimalna przybyło prawie 330 tys.

Ponad pół miliona seniorów z głodowymi emeryturami?

A ma być jeszcze gorzej. Portal przywołuje prognozy Federacji Przedsiębiorców Polskich, a także Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej z których wynika, że w perspektywie kolejnej dekady groszowe emerytury otrzymywać będzie prawie 650 tys. seniorów.

Z apelem prezes ZUS odnośnie zmiany prawa dotyczącego emerytur zgodził się uczestniczący w debacie prof. Marcin Kawiński (SGH). W jego ocenie należy przeprowadzić również gruntowną reformę opodatkowania pracy w Polsce.

- Chodzi o to, aby spowodować, by nie było innej pracy, niż praca legalna. Musimy dbać o to, aby koszty pracy w obecnym systemie były bardziej sprawiedliwe. Teraz mamy ok. sześciu różnych sposobów opodatkowania świadczenia pracy. To nie służy odprowadzaniu składek– tłumaczył cytowany przez portal prof. Kawiński.

Zdaniem prof. Kawińskiego należy się również zastanowić nad wprowadzeniem "superminimalistycznego świadczenia”, które zapewniałoby seniorom minimum egzystencji.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News