Sklep Biedronka
Autor Kasper Starużyk - 28 Lipca 2019

Drut w płatkach śniadaniowych zakupionych w Biedronce, klient żąda wyjaśnień

Całą sprawę opisuje Gazeta Wrocławska, do której zgłosił się poszkodowany klient. Jak twierdzi podczas śniadania wyjął z ust drut o długości 2 cm. Płatki, w których je znalazł kupuje od wielu lat. Przedstawiciele Biedronki mówią, że nic nie wskazuje na zaniedbania.

Drut w płatkach śniadaniowych o nazwie Vitanella wdług realcji świadka został zakupiony w sklepie sieci Biedronka na ul. Armii Krajowej we Wrocławiu. Klinet często korzysta z tego sklepu i nigdy nie dopatrzył się żadnych uchybień w związku z jakością produktów. Tym razem jednak postanowił zgłosić sprawę w sklepie, bo jak sam tłumaczy miał dużo szczęścia, grut przecież mógł utkwić w przełyku bądź żołądku.

Sprawę skomentowała sieć sklepów Biedronka. Przedstawicele sieci mówią o przeprowadzonej kontroli całej partii płatków śniadaniowych przywiezionych do sklepu i nie dopatrzono się żadnych uchybień. Produkty przechodzą przez kontolę detektorem metalu. Aby zbadać pochodzenie przedmiotu znalezionego w feralnej paczce sieć prosi też klineta o dostarczenie elementu. Wtedy dopiero będzie możliwe sprawdzenie jego pochodzenia i tego czy mógł znajdować się na hali produkcyjnej.

Platforma Obywatelska planuje poważne zmiany w 500 plusPlatforma Obywatelska planuje poważne zmiany w 500 plusCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 10 000 zł za to, że nie przejdziesz na emeryturę?
  2. 28-latka bez wyższego wykształcenia w rządzie
  3. 4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągniecie
  4. Kraje egzotyczne walczą z “begpackersami”

Następny artykuł