Drożdże stają się produktem deficytowym
wikimedia.org/Henryk Borawski
Autor Przemysław Porzybut - 25 Marca 2020

Oprócz papieru i makaronu są najbardziej pożądanym towarem. Sklepy wprowadzają specjalne limity

Drożdże stały się towarem mocno deficytowym do tego stopnia, że niektóre sklepy postanowiły wprowadzić limity zakupu ilości opakowań. Jak informuje "Gazeta Krakowska", wiele osób postanowiło samemu piec chleb, co przełożyło się na niedobór drożdży w sklepach.

Drożdże rozchodzą się jak ciepłe bułeczki

Portal Swidnica24.pl dotarł do jednego ze sklepów gdzie obowiązuje limit 3 opakowań przy zakupach powyżej 25 złotych. Taka praktyka jest nieuczciwa, ale jak poinformowała Państwowa Inspekcja Handlową nie podlega ona karze.

Zakaz handlu w niedzielę może zostać zniesiony. Jest jednak konkretny warunekZakaz handlu w niedzielę może zostać zniesiony. Jest jednak konkretny warunekCzytaj dalej

- Proszę w takim razie, żeby inspekcja wskazała mi lepszy sposób na to, by drożdże nie zostały wykupione przez hurtownika i sprzedane za chwilę po znacznie wyższej cenie – denerwuje się w rozmowie z portalem właściciel sklepu, który wprowadził limity na zakup drożdży.

Sklep, o którym mowa w ciągu dwóch dni sprzedał 800 opakowań. Wcześniej by sprzedać taką ich ilość sklep potrzebował na to, co najmniej pół roku. Sytuacja pod względem popytu podobnie również wygląda w Krakowie.

Już w lipcu wejdą nowe przepisy. Rząd oszacował ilu Polaków straci przez nie prawo jazdyJuż w lipcu wejdą nowe przepisy. Rząd oszacował ilu Polaków straci przez nie prawo jazdyCzytaj dalej

- Jadę do hurtowni, mam obiecane, ale czy faktycznie zostaną dostarczone? Tego nie wiem. Ostatnio w sobotę dostałem 200 paczek. Rozeszły się w ciągu kilku minut - przekazał "Gazecie Krakowskiej" jeden ze sprzedawców.

DZISIAJ GRZEJE:
1. PGE stanowczo zabiera głos w sprawie dostępności prądu w domach i ostrzega klientów
2. Sondaż, jakiego jeszcze nie było. Wiemy, co stanie się, jeśli wybory nie zostaną przełożone

Bardzo podobnie również wygląda sytuacja w Olsztynie. Dziennikarze portalu olsztyn.com.pl drożdże znaleźli w Mini Lewiatanie, w którym również były limity na ich zakup. Tylko dwa na jednego klienta.

– Musimy reglamentować opakowania. Dzisiaj miałam 50, a 30 zostało kupionych w kilka godzin. Problemy są z hurtowniami. Szef może kupować po jednym dużym pudle, w którym mieści się 10 opakowań drożdży mokrych, albo 60 suchych. Woli brać suche, bo przynajmniej więcej można sprzedać – powiedziała pracownica sklepu.

Informacji o kwarantannie już nie ukryjesz. Państwo będzie oznaczać PolakówInformacji o kwarantannie już nie ukryjesz. Państwo będzie oznaczać PolakówCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Potężne kolejki na poczcie. Ogromny czas oczekiwania, tłumy stoją na ulicy
  2. Nowa teoria naukowców. Koronawirus może być chimerą
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. ZUS zdradził sekret jak dostawać emeryturę o 15 proc. większą. Ma to być wyjątkowo proste
  5. Możesz zapłacić 270 zł albo nałożą na ciebie karę. Kontrole trwają w całym kraju
  6. Pierwszy kraj wyprzedził Chiny. Tysiące przypadków zakażenia, zawrotna liczba
Ty siedzisz w domu, a złodzieje grasują. Samochody które najłatwiej ukraść, na liście może być też twójTy siedzisz w domu, a złodzieje grasują. Samochody które najłatwiej ukraść, na liście może być też twójCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News