Rząd planuje dopłaty dla osób marzącym o własnym "M"
BiznesInfo
Autor Radosław Święcki - 17 Grudnia 2020

Rząd pracuje nad nowym programem socjalnym. Szykują się spore dopłaty

Szykuje się nowy program socjalny. Wiceminister rozwoju Anna Kornecka podkreśla, że resort pracuje nad zwiększeniem dostępności mieszkań. Pomoc ma zostać skierowana do osób, dla których cena stanowi istotną barierę w zakupie własnego „M”. Eksperci są zgodni, jaka wysokość dopłat byłaby najbardziej optymalna.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rząd planuje dopłaty dla osób, których nie stać na zakup mieszkania
  • Ile trzeba zapłacić za dwupokojowe mieszkanie w Warszawie o pow. 50 m2
  • Jaka wysokość dopłat byłaby w ocenie ekspertów najbardziej optymalna

Będą dopłaty do mieszkań?

Choć ceny mieszkań jak niedawno pisaliśmy, spadają, to wciąż bardzo wiele osób własne „M” nie jest w zasięgu ich portfela. Rząd ma tego świadomość i po programie „Mieszkanie plus”, który raczej okazał się niewypałem, szykuje nowe rozwiązanie mające ułatwić Polakom zakup własnego lokum.

Szczegóły zdradza w rozmowie z serwisem prawo.pl Anna Kornecka, wiceminister rozwoju odpowiedzialna w resorcie za budownictwo. Ministerstwo, jak mówi Kornecka, pracuje nad pakietem skierowanym dla osób, dla których cena stanowi istotną barierę w zakupie mieszkania, opartym na dopłatach do zakupu lokalu.

Wiceszefowa resortu rozwoju w rozmowie z portalem zwraca uwagę, że rząd rozwija mieszkalnictwo zarówno w segmencie społecznym jak i rynkowym.

- Pakiet, nad którym zakończył pracę Senat, to część społeczna. Adresujemy ją do gmin, TBS-ów, wspieramy budownictwo czynszowe - to społeczne i komunalne – mówi Kornecka.

Z kolei wspomniany segment rynkowy, to rozwiązania dotyczące ustawy „lokal za grunt”, a także ustawy o Społecznych Agencjach Najmu, czy nad ustawowym uregulowaniem kooperatyw mieszkaniowych.

Odnosząc się do zapowiedzi dopłat, eksperci zwracają uwagę, że największym problemem dla osób planujących zakup mieszkania jest brak wkładu własnego.

- Niestety, barierą nie do przejścia jest dla setek tysięcy „bezdomnych” Polaków wkład własny takiego kredytu, który w obecnych czasach nie schodzi poniżej 20 proc. wartości lokum. Tym samym idzie o kwoty nieosiągalne nawet dla osób zarabiających sporo lepiej od średniej – mówi w rozmowie z portalem Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Ekspert przywołuje dane, z których wynika, że za zakup dwupokojowego mieszkania w Warszawie o powierzchni 50 metrów kwadratowych trzeba zapłacić 450 tys. zł. By uzyskać kredyt trzeba mieć 90 tys. zł, co dla wielu zwłaszcza młodych osób jest sumą nieosiągalną.

Jaka wysokość dopłat najlepsza?

Na jakie dopłaty ze strony rządu mogłyby liczyć osoby marzące o własnym „M”? Tego wiceszefowa resortu rozwoju nie zdradza. Serwis Prawo.pl zapytał ekspertów, jaka kwota byłaby tu optymalna. - Około 10 proc., ale wartości lokum, nie wkładu własnego to minimum – mówi Jędrzyński, dodając, że mniejsza kwota nie przyniosłaby raczej oczekiwanego efektu.

Opinie tę podziela Przemysław Dziąg, radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich zdaniem, którego 10 proc. to byłby dobry pułap. – To bardzo dobry pomysł, który pobudzi rynek, szczególnie teraz, w okresie kryzysu spowodowanego epidemią. Dlatego trzymamy kciuki za jego realizację – komentuje przedstawiciel Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

ZUS namawia by upomnieć się o swoje. Wielu Polaków załapie się na specjalny prezentZUS namawia by upomnieć się o swoje. Wielu Polaków załapie się na specjalny prezentCzytaj dalej

Artykuły polecane przez redakcję Biznesinfo:

  1. Na klientów wielkiego polskiego banku czekają duże zmiany. Właśnie je potwierdzono
  2. 66-latka znalazła na ulicy 10 tys. zł. Później policjantom opadły szczęki
  3. Znamy już plany rządu ws. nowych obostrzeń. Pełne zamknięcie w grze

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News