fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. 16.03.2019. n/z Napis VAT z pieniedzmi w tle i dlonmi w czarnych rekawiczkach - koncepcyjne zdjecie wyludzenia VAT.
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Julian Bakuła - 2 Października 2020

Sam pewnie myślałeś, żeby się zapisać. Ale oferowane w sieci dopłaty 80 proc. są oszustwem

Od 2018 roku w internecie pojawiają się reklamy kursów językowych, na które klientom przysługuje rzekomo 80-procentowe dofinansowanie w ramach programu aktywizacji zawodowej Polaków. Osoby, które zdecydowały się skorzystać z oferty, otrzymywały przesyłkę z podręcznikiem do nauki języka obcego lub jednorazowy dostęp do platformy z materiałami dydaktycznymi. Szczególnie obfity wysyp tego typu ofert pojawił się w okresie pandemii. Wiele wskazuje na to, że jest to oszustwo sprowadzające się do wyłudzania danych osobowych, które fasadowe Centrum Naukowe z Poznania sprzedaje następnie innym podmiotom. Po licznych skargach sprawie przygląda się UOKiK.

80-procentowe dofinansowanie kursów językowych to oszustwo

Jak podaje Gazeta Wyborcza, od 2018 w internecie pojawiają się oferty kursów językowych, na które przysługuje rzekome dofinansowanie w wysokości 80 proc. Informacje na temat organizatora kursów są trudno dostępne, lecz z ich regulaminu można dowiedzieć się, że stoi za nimi Centrum Naukowe z siedzibą w Radomiu. Osoby, które zdecydowały się na udział w kursie, spotkało rozczarowanie.

Nie tylko koronawirus. Polska i cała Europa Wschodnia jest ostrzegana przed kolejnym zagrożeniem epidemicznymNie tylko koronawirus. Polska i cała Europa Wschodnia jest ostrzegana przed kolejnym zagrożeniem epidemicznymCzytaj dalej

Po zapłaceniu niemal 200 zł otrzymywały przesyłkę z podręcznikiem do nauki języka lub jedynie kod jednorazowego dostępu do platformy internetowej z materiałami dydaktycznymi. Tyle, jeśli chodzi o kurs, którego szumna oferta już sama w sobie dla wielu klientów stanowi bezczelne oszustwo. Jednak wiele wskazuje na to, że oszustwo sięga znacznie głębiej. Po kliknięciu na atrakcyjną reklamę kursu językowego z dofinansowaniem jesteśmy przekierowywani do rejestracji, w której musimy podać swoje dane osobowe: imię, nazwisko, adres i numer telefonu. Wiele wskazuje na to, że oferta kursu jest tylko przykrywką dla znacznie bardziej wyrafinowanego oszustwa sprowadzającego się do wyłudzania danych osobowych.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Emerytura jak najszybciej. Niepokojące dane pokazują co może nas czekać
2. Przez 17-lat był więżiony w piwnicy. Rodzina nie mogła poradzić sobie z jego chorobą
3. Świetne wieści od ekspertów PKO BP. Polacy mają powody do radości

Po cichu wprowadzili nowy obowiązek. Za brak papierka grozi nawet 5 tys. zł karyPo cichu wprowadzili nowy obowiązek. Za brak papierka grozi nawet 5 tys. zł karyCzytaj dalej

Oszustwo na dofinansowanie przykuło uwagę UOKiK-u

Szczególnie obfity wysyp reklam i ogłoszeń zachwalających kursy językowe z 80-procentowym dofinansowaniem odnotowano w mediach społecznościowych w okresie pandemii, gdy - jak relacjonuje Gazeta Wyborcza - wielu Polaków przebywało w izolacji. W związku z tym wielu zawiedzionych klientów, którzy poniewczasie zorientowali się, że atrakcyjne kursy i dofinansowanie to oszustwo, złożyło skargę do UOKiK-u, który zaczął uważniej przyglądać się działalności Centrum Naukowego z Radomia. - Przez ostatnie 2 lata otrzymaliśmy ponad 30 sygnałów na kursy językowe z „dofinansowaniem”. Umowa jest zazwyczaj zawierana przez telefon. Skargi dotyczą niskiej jakości takich kursów. Ze zgłoszeń wynika np., że konsument otrzymywał książkę z płytą CD. Skargi dotyczą również wprowadzenia konsumentów w błąd co do istnienia rzekomego dofinansowania kursów językowych, a także kłopotów z odstąpieniem od umowy. Prowadzimy postępowanie w sprawie Centrum Naukowego sp. z o.o. sp.k. - przywołuje Gazeta Wyborcza słowa przedstawiciela UOKiK-u.

Nie ma znaczenia czy mieszkasz w domu czy mieszkaniu. Od kwoty nowej opłaty zrobi Ci się słaboNie ma znaczenia czy mieszkasz w domu czy mieszkaniu. Od kwoty nowej opłaty zrobi Ci się słaboCzytaj dalej

Jednak wprowadzanie w błąd może być tylko przykrywką dla wyłudzania danych osobowych, które następnie sprzedawane są innym podmiotom najpewniej w celach akwizytorskich, chociaż w gruncie rzeczy nie sposób na dzień dzisiejszy, jaki użytek Centrum Naukowe z Radomia robi z danych swoich klientów. Z relacji Gazety Wyborczej wynika, że nazwiska i telefony osób, które padły ofiarą oszustwa, mogą wędrować np. do firm oferujących instalacje fotowoltaiczne, które dzwonią do pozyskanych tą drogą potencjalnych klientów i usiłują namówić ich do podpisania umowy.

Po Trumpie czas na Bidena i jego żonę. Są już wyniki testów na koronawirusaPo Trumpie czas na Bidena i jego żonę. Są już wyniki testów na koronawirusaCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. ING, mBank, Santander i kilka innych banków pilnie przypominają. Od dziś kilkadziesiąt tysięcy Polaków zapłaci kolosalne sumy, niektórzy mogli zapomnieć
  2. Zamawiasz przejazdy przez aplikacje? Dziś wszystko się zmieni, wielu będzie niezadowolonych
  3. Rząd dał ci dofinansowanie? Teraz zabierze podatek
  4. Robert Lewandowski wycofuje się z kontrowersyjnej inwestycji. Szemrany wspólnik nie pomagał
  5. Nie ma znaczenia czy mieszkasz w domu czy mieszkaniu. Od kwoty nowej opłaty zrobi Ci się słabo
  6. Wideo. Potworne zderzenie dwóch TIR-ów na krajówce

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News