Niektórzy bezrobotni będą musieli zwrócić dodatek solidarnościowy.
Pikist
Autor Julian Bakuła - 16 Września 2020

Najpierw rozdali po 4,2 tys. zł, a teraz chcą odebrać. Wielu Polaków musi być gotowych na kontrole

Polacy, którzy stracili pracę w wyniku pandemii lub ich umowa wygasła po 15 marca, mogli z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy liczyć na dodatek solidarnościowy - świadczenie pieniężne w wysokości 1400 zł. Dodatek solidarnościowy przysługiwał im jednak tylko pod pewnymi warunkami. Teraz ZUS przeprowadzi kontrole, w trakcie których sprawdzi, czy dodatek solidarnościowy faktycznie im się należał. Jeśli uzna, że nie, świadczeniobiorca będzie musiał zwrócić pieniądze.

Komu przysługiwał dodatek solidarnościowy?

Wprowadzony z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy dodatek solidarnościowy - nazywany także "dudowym" - był jedną z form rządowego wsparcia dla pracowników poszkodowanych w wyniku pandemii. Dodatek solidarnościowy przysługiwał osobom, z którymi pracodawca rozwiązał umowę o pracę po 15 marca 2020 roku lub których umowa o pracę po tym terminie wygasła. Kolejnym warunkiem było podleganiu ubezpieczeniu z tytułu umowy o pracę przez okres co najmniej 60 dni w roku 2020.

Miliony Polaków poczułyby konsekwencje możliwej decyzji rządu. Ale jeszcze nie wszystko jest pewneMiliony Polaków poczułyby konsekwencje możliwej decyzji rządu. Ale jeszcze nie wszystko jest pewneCzytaj dalej

Świadczenie w wysokości 1400 zł można było otrzymywać przez maksymalnie trzy miesiące. Dodatek solidarnościowy przysługiwał również osobom zarejestrowanym jako bezrobotne i pobierającym zasiłek lub stypendium na szkolenia. Jednak aby otrzymać dodatek solidarnościowy bezrobotni musieli poinformować o tym ZUS. Jak podaje Fakt, w ramach programu bezrobotni otrzymali łącznie 312 mln zł, a najszerszą grupą beneficjentów były osoby w wieku 26-35 lat, przede wszystkim kobiety.

DZISIAJ W GRZEJE:
1. Potwierdzone: Rząd przyjął ustawę, Polacy zarobią więcej. Znamy już kwoty podwyżek
2. Lekarka, która przerywała ciąże nie wytrzymała. Jednego przypadku nigdy nie zapomni

ZUS sprawdzi, czy dodatek solidarnościowy przysługiwał świadczeniobiorcom

Dodatek solidarnościowy z tytułu utraty źródła dochodu spowodowanej pandemią COVID-19 przysługiwał również osobom zarejestrowanym w urzędzie pracy jako bezrobotne, jednak nie bezwarunkowo. Bezrobotni byli zobowiązani poinformować urząd pracy o przyznaniu dodatku solidarnościowego. W takim wypadku ZUS zawieszał wypłatę zasiłku dla bezrobotnych na czas świadczenia danej osobie dodatku solidarnościowego. Osoba bezrobotna mogła więc wybrać to świadczenie, które było w jej przypadku wyższe. Jednak - jak donosi Fakt - nie wszyscy bezrobotni wywiązali się z obowiązku poinformowania urzędu pracy o przyznaniu dodatku solidarnościowego. Niektórzy z nich przez pewien czas pobierali oba świadczenia - zarówno zasiłek dla bezrobotnych, jaki i "dudowe".

Państwo ściągnie od ciebie pieniądze, za co się da. Podatek od betonu już funkcjonujePaństwo ściągnie od ciebie pieniądze, za co się da. Podatek od betonu już funkcjonujeCzytaj dalej

W związku z tym ZUS zamierza przeprowadzić wkrótce wśród bezrobotnych kontrole, w trakcie których będzie ustalał, czy świadczeniobiorcy w przepisowy sposób korzystali z dodatku solidarnościowego. Jeśli wyjdą na jaw nieprawidłowości, bezrobotny, który pobierał dwa świadczenia jednocześnie, będzie musiał zwrócić pieniądze - w skrajnych przypadkach przyznania dodatku solidarnościowego za trzy miesiące - aż 4200 zł. - Zdajmy sobie sprawę, że osoby, które pobierają dodatek solidarnościowy są w trudnej sytuacji życiowej. Jednak pomoc świadczona w ramach dodatku opiera się na publicznych środkach. Dlatego pieniądze te powinny otrzymać osoby, które są do tego uprawnione - tłumaczy się z zapowiadanych kontroli przywoływany przez Fakt rzecznik ZUS Paweł Żebrowski. Plany przeprowadzania kontroli wywołują jednak opór wśród samych pracowników ZUS, którzy w obliczu zapowiadanych zwolnień nawet 10 proc. pracowników w administracji publicznej mających objąć również kadry ZUSu buntują się przeciw nakładaniu na nich kolejnego obowiązku. Jest to dla nich szczególnie bulwersujące zwłaszcza ze względu na fakt, że ZUS był jedną z instytucji najbardziej obciążanych w związku z pandemią.

Tysiące Polaków załapią się na dodatkowe 1500 zł miesięcznie od rządu. O pieniądze będzie wyjątkowo łatwoTysiące Polaków załapią się na dodatkowe 1500 zł miesięcznie od rządu. O pieniądze będzie wyjątkowo łatwoCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje legenda siatkówki. Gwiazdor przegrał z koronawirusem, kochał go cały kraj
  2. Czy TVP Info powinno być finansowane przez podatników? W grę wchodzą gigantyczne pieniądze
  3. ZUS będzie ruszał z absolutną nowością. Szefowa zapowiedziała wielką zmianę
  4. Kodeks pracy do zmiany. Będziesz pracował z domu i jeszcze dostaniesz rekompensatę
  5. Wchodzi nowy podatek. I obejmie jednak więcej produktów, niż zakładano
  6. Najbardziej pożądany adres w stolicy. Kuba Błaszczykowski kupił trzy apartamenty przy Złotej 44
I wszystko jasne. Wiceminister już potwierdził, wiemy ile będzie wynosić czternasta emeryturaI wszystko jasne. Wiceminister już potwierdził, wiemy ile będzie wynosić czternasta emeryturaCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News