BiznesINFO.pl
palacze

Canva

Dlaczego Brytyjczycy chcą rozdawać w szpitalach zamienniki papierosów?

7 Maja 2021

Autor tekstu:

Barbara Daszuta

Udostępnij:

Wielka Brytania jest jednym z krajów uznających oficjalnie produkty tytoniowe inne niż klasyczne papierosy czy cygara za mniej szkodliwe od papierosów tradycyjnych. W ramach próby, która ma się rozpocząć jesienią, palący pacjenci bez względu na to, z jakiego powodu trafili na SOR, otrzymają urządzenie oraz mający wystarczyć na tydzień zapas płynu do e-papierosów. 

To kolejny brytyjski eksperyment, który ma badać wpływ wapowania na skuteczne zrywanie z nałogiem palenia. Niektórym pacjentom lekarze udzielą porady medycznej i skierują do lokalnych ośrodków pomocy. Inni otrzymają jedynie ulotki z informacją na temat lokalnych ośrodków zajmujących się wspieraniem palaczy chcących rzucić ten nałóg. Obie grupy zostaną ponownie przebadane po jednym, trzech i sześciu miesiącach.

Element zaskoczenia

Udział w eksperymencie wezmą szpitale w Norfolk, Londynie, Leicester i Edynburgu. Prof. Caitlin Notley, zaangażowana w realizację  badania na University of East Anglia, wskazuje na element zaskoczenia: palącym pacjentom oddziałów ratunkowych zostaje przedstawiona idea rzucenia palenia za pomocą m.in.  e-papierosów, podczas gdy zapewne większość z nich prawdopodobnie nie brała tego w ogóle pod uwagę w obawie, że ich nałóg jest zbyt silny, aby móc zastąpić go słabszym zdrowszym zamiennikiem -  Korzystający z papierosów elektronicznych doświadczają podobnych wrażeń - e-papierosy wytwarzają podobne do dymu opary. Mogą więc być atrakcyjną opcją pomagającą ludziom w rzuceniu palenia, nawet  w sytuacji, gdy kiedyś próbowali e-papierosów i ponieśli porażkę - mówi prof. Notley. [źródło]

Public Health England (PHE), brytyjska instytucja zdrowia publicznego, która przeprowadziła badania nad jednym z tytoniowych zamienników, ogłosiła już ponad rok temu, że e-papierosy są aż o 95 proc. mniej szkodliwe od tradycyjnych papierosów, bo nie wydzielają toksycznego dymu odpowiedzialnego za większość chorób odtytoniowych. Z ostatniego raportu PHE na temat korzystania z e-papierosów w Wielkiej Brytanii wynika również, że e-papierosy są nawet bardziej skutecznym narzędziem wspomagającym porzucenie palenia, niż nikotynowa terapia zastępcza, czyli np. gumy do żucia czy plastry antynikotynowe. Nie powinno się ich jednak uznawać za produkt zdrowy lub z przeznaczeniem do użytku rozrywkowego.

Wybór dla osób uzależnionych

Tą drogą idą osoby uzależnione od  nikotyny, które mogą wybierać spośród różnych dostępnych opcji. E-papieros to elektroniczne urządzenie, które poprzez podgrzanie płynu tworzy parę. W przeciwieństwie do tradycyjnego papierosa, nie zachodzi tu proces spalania, czyli nie są emitowane najbardziej szkodliwe dla organizmu substancje. Na polskim rynku jest dostępnych wiele produktów działających w tzw. systemie zamkniętym, np. Vuse ePen, jednak z pewnością nawet na polskim rynku takich produktów można znaleźć znacznie więcej. Istotny jest fakt, że używając zamiennika  działającego w tym systemie, z fabrycznie napełnionymi kartridżami, albo w systemie otwartym, kiedy świadomie wybieramy gotowy, kompletny płyn, inhalujemy preparat poddany kompleksowym badaniom. Gwarantuje to jakość i fakt uprzedniego przebadania receptury, które są wymagane w procesie certyfikacji. 

Naukowcy przestrzegają przed samodzielnym komponowaniem produktu

Poszukiwanie tańszych zamienników produktu może być niebezpieczne. Przede wszystkim należy odrzucić pokusę samodzielnego komponowania składników do produktu. W takim przypadku mamy niemalże 100% pewność, że natrafimy na substancje nieprzebadane. Osoba próbująca rzucić palenie powinna, przede wszystkim, wybrać produkt, gruntownie przebadany i przetestowany. Kupując gotowe produkty, co do  których nie ma dostępnych badań naukowych - ponosimy ryzyko natrafienia na zamiennik równie toksyczny jak klasycznie papierosy. Na ten temat wypowiadają się także polscy naukowcy. – Moim zdaniem powinniśmy doprowadzić do takiej sytuacji, by konsument nie mógł w produkcie nic zmieniać, by sięgał  po ten finalny, którego recepturę i ostateczny skład wcześniej zbadano. Jeśli decydujemy się na systemy otwarte, to tylko przy użyciu gotowych liquidów w butelkach – tłumaczy prezes eSmoking Institute, dr Michał Kozłowski. 

Liczy się skuteczność

Naukowcy z King's College London szacują, że w 2020 roku e-papierosy były wśród Brytyjczyków najpopularniejszym narzędziem prowadzącym do osiągnięcia celu, jakim jest rozstanie się z paleniem, a w 2017 r. ponad 50 tys. palaczy w Wielkiej Brytanii rzuciło nałóg przechodząc na wapowanie. Ankietowani deklarowali, że kontynuowaliby palenie tradycyjnych papierosów, gdyby nie pojawiła się ta alternatywa. Według prof. Johna Newtona z PHE, najlepszą rzeczą, jaką może zrobić palacz, jest oczywiście całkowite rzucenie palenia, a dowody naukowe pokazują, że wapowanie jest jednym z najskuteczniejszych dostępnych środków wspomagających ten proces.  Czy rozpoczynający się jesienią eksperyment będzie kolejnym? Czas i statystyka pokażą.

Materiał redakcyjny powstał we współpracy z Public Health England

Podobne artykuły

CERT Orange wydał ważne ostrzeżenie

Polska i świat

CERT Orange wydał ostrzeżenie. Chodzi o "wangiri", pod żadnym pozorem nie oddzwaniaj na takie numery

Czytaj więcej >
Niemcy robią z Polski śmietnik

Polska i świat

Wywóz toksycznych odpadów do Polski. Prosto z Niemiec

Czytaj więcej >
Biznes Info

Polska i świat

Kia będzie wzywać kierowców. Ponad 22 tys. aut koreańskiego producenta grozi pożarem

Czytaj więcej >
Emeryci oddają pieniądze za renty dożywotnie

Polska i świat

Coraz więcej emerytów decyduje się oddać nieruchomości za renty dożywotnie

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Polska i świat

Polacy nadal chcą przenosić firmy do Czech

Czytaj więcej >
Biznes Info

Polska i świat

Coraz więcej kontroli gospodarki odpadami. Skarg jest coraz więcej

Czytaj więcej >