Dopłaty za deszczówkę
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Maria Glinka - 5 Czerwca 2020

Nawet 12 tys. zł na deszczówkę. Pieniądze dostać możesz także ty, rozdają również w mniejszych miejscowościach

W związku z ogłoszeniem przez prezydenta ogólnopolskiego programu „Moja Woda” o dopłatach za deszczówkę jest ostatnio wyjątkowo głośno. Okazuje się, że inicjatywę subwencji za instalacje zbierające wodę realizują samorządy już od kilku lat. Można na tym zyskać nawet kilkanaście tysięcy złotych, a pieniądze są wypłacane nie tylko w dużych miastach.

Zbieranie deszczówki może się opłacić

Gromadzenie deszczówki przez mieszkańców nie zniweluje negatywnych skutków suszy, ale eksperci są przekonani, że jest to działanie kluczowe dla bezpiecznego korzystania z wody. Mikroretencja, bo tak fachowo nazywa się zbieranie odpadów, zmniejsza obciążenie sieci wodociągowej, a tym samym ogranicza ryzyko wystąpienia niedoborów wody.

Od czerwca emeryci i renciści mają dużo łatwiej. ZUS wprowadził zmiany, aż 3732,10 zł więcej w portfeluOd czerwca emeryci i renciści mają dużo łatwiej. ZUS wprowadził zmiany, aż 3732,10 zł więcej w portfeluCzytaj dalej

Te zalety już kilka lat temu przekonały samorządowców do wprowadzenia dopłat za zbieranie deszczówki. Od 2011 r. pieniądze mogą zyskać mieszkańcy Sopotu, a od 2014 r. – Krakowa. Gdzie można dostać najwięcej za gromadzenie deszczówki?

Deszczówka w dużych miastach

Wrocław wprowadził program „Złap deszcz”, a media przemianowały go na chwytliwą „Beczę plus”. W ubiegłym roku okazał się dużym sukcesem – zrealizowano niemal 100 instalacji. Zeszłoroczny koszt przedsięwzięcia to 250 tys. zł. W 2020 r. na program zbierania deszczówki Wrocław przeznaczył pół miliona złotych. Maksymalny poziom dofinansowania za instalację wynosi 80 proc. kosztów inwestycji, ale nie więcej niż 5 tys. – podaje Business Insider Polska.

„Warszawa łapie deszczówkę” to program stołeczny zainaugurowany w październiku 2019 r. Również Warszawiacy mogą liczyć na dopłatę w wysokości 80 proc. kosztów, jednak z pewnymi zastrzeżeniami – nie więcej niż 4 tys. zł (w przypadku mieszkańców i osób fizycznych) lub 10 tys. zł (w przypadku spółdzielni i podmiotów niezwiązanych z sektorem finansów publicznych).

Najwyższe stawki za deszczówkę

Kraków wprowadził program zbierania deszczów niemal jako pierwszy i na dodatek oferuje najwyższe stawki. 1 czerwca 2020 r. ruszyła kolejna edycja trwającego już od 6 lat projektu. Dzięki budżetowi opiewającemu na 2 mln zł można w tym roku zdobyć nawet 12 tys. zł. Ostateczna kwota dofinansowania jest jednak uzależniona od wdrożonej instalacji. Na najwyższe stawki mogą liczyć mieszkańcy, którzy postawią na bioretencję, drenaż zbierający wodę lub nawodnienie terenów zielonych i ogrodów.

Dostała mandat 200 zł za wyjście z domu. Odmówiła przyjęcia, sąd zaskoczył stanowiskiemDostała mandat 200 zł za wyjście z domu. Odmówiła przyjęcia, sąd zaskoczył stanowiskiemCzytaj dalej

Niższe dopłaty przysługują osobom, które zdecydują się na montaż podziemnych zbiorników na wody odpadowe i roztopowe. Wysokość dopłaty jest powiązana z pojemnością: 6 tys. zł za pojemnik do 5 metrów sześciennych, 8 tys. zł – między 5 a 10 metrów sześciennych, a 10 tys. zł za pojemnik większy niż 10 metrów sześciennych.

Dopłata w wysokości 200-500 zł czeka na każdego, kto włoży choćby najmniejszy wkład w zbieranie deszczówki i postawi „naziemny zamknięty wolnostojący zbiornik na wody opadowe i roztopowe z dachu wraz z instalacją do podłączenia do rynny". Może to być nawet zwykła plastikowa beczka.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Rząd właśnie wprowadził 4 bardzo ważne zmiany dot. emerytur. Tarcze antykryzysowe rządu kryją nowe przepisy
2. Danuta Holecka - jakie wykształcenie ma naprawdę? Ujawniamy kulisy sławy najbardziej kontrowersyjnej dziennikarki dzisiejszych czasów

Ogrody deszczowe popularne na Pomorzu

Dopłaty za zbieranie deszczówki zachęcają także w Trójmieście. Włodarze Gdańska oferują 4 tys. mieszkańcom, a 10 tys. zł wspólnotom i spółdzielniom, na studnie chłonne i instalacje rozsączające. Gdańsk to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie dopłata może pokryć nawet 100 proc. kosztów inwestycji.

Wielkie zmiany w Biedronce, na zakupach aż się zdziwisz. Sieć całkowicie zmienia jeden z najważniejszych elementówWielkie zmiany w Biedronce, na zakupach aż się zdziwisz. Sieć całkowicie zmienia jeden z najważniejszych elementówCzytaj dalej

Z kolei 80 proc. dopłata czeka na każdego gdańszczanina, który zamontuje ogrody deszczowe. Na to rozwiązanie zdecydowali się także samorządowcy z Gdyni, którzy proponują dopłatę za ogrody deszczowe w wysokości 60 proc. (maksymalnie 10 tys. zł).

Najmniej, bo tylko 50 proc., pokrywają władze Sopotu. Dotyczy to montażu ogrodu deszczowego, studni chłonnej lub zbiornika. Dofinansowanie nie może jednak przekroczyć 1 tys. w przypadku budynku mieszkalnego i 5 tys. zł w przypadku obiektu wielorodzinnego.

Małe miasta też gromadzą deszczówkę

Nie tylko włodarze dużych miast zachęcają do zbierania deszczówki. Program dopłat pojawił się także w Chorszczy na Podlasiu. Gmina oferuje dopłatę w wysokości 50 proc. poniesionych kosztów, nie więcej niż 2 tys. zł.

Od tego roku swój projekt wdraża także Bielsko-Biała. Ślązacy mogą zyskać 3 tys. z tytułu montażu podziemnego zbiornika wodnego większego niż 1000 litrów i 1 tys. w przypadku zbiornika powyżej 300 litrów.

W maju sprzedaż nowych aut już wzrosła. Polacy mają nowy ulubiony model samochoduW maju sprzedaż nowych aut już wzrosła. Polacy mają nowy ulubiony model samochoduCzytaj dalej

Łódź i Legnica dopiero planują zbierać deszczówkę

Poza debiutem prezydenckiej „Mojej wody” na 2020 r. zaplanowano także inaugurację „Łódź zbiera deszczówkę”. Dzięki programowi spółdzielnie i wspólnoty mogą dostać 10 tys. zł, a mieszkańcy – do 6 tys. zł. Ponadto miasto sfinansuje 100 proc. inwestycji wdrażanych przez instytucje oświatowe. Program gromadzenia deszczówki pod nazwą „Miasto gąbka” zapowiedziała także Legnica. Wysokości dopłat i termin uruchomienia projektu są na razie nieznane.

Zaledwie parę dni temu do grona miast zbierających deszczówkę dołączyły Katowice. Dzięki programowi „Łapmy deszczówkę” ma powstać 13 dużych zbiorników retencyjnych i kilkanaście pojemników o pojemności 250-350 litrów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Były dyrektor WHO przerwał milczenie. Według niego koronawirus sam zniknie
  2. Nad Mazowsze nadchodzą niszczycielskie nawałnice. Synoptycy nie mają wątpliwości
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Atak w przedszkolu, 39 osób rannych, większość to dzieci. Dramatyczne wiadomości ze świata
Wakacje nad wodą w Polsce lepiej dobrze zaplanuj. Nawet 80% kąpielisk nie spełnia norm dla doskonałej wodyWakacje nad wodą w Polsce lepiej dobrze zaplanuj. Nawet 80% kąpielisk nie spełnia norm dla doskonałej wodyCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News