Ceny maseczek poszybowały w górę
Pxhere
Autor Radosław Święcki - 12 Kwietnia 2020

Maseczki już siedmiokrotnie droższe niż przed pandemią. Minister zapowiada regulację cen

Od przyszłego czwartku zasłanianie ust i nosa będzie obowiązkowe. W związku z tą decyzją ceny maseczek poszybowały znacząco w górę. Minister zdrowia nie wyklucza regulacji cen produktu.

Ceny maseczek poszły w górę

Wzrostu cen maseczek należało się spodziewać w związku z ogłoszonym w czwartek rządowym rozporządzeniem, które od 16 kwietnia nakłada obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Co prawda nie jest konieczne używanie w tym celu maseczek ochronnych (alternatywą może być np. szalik czy chusta), ale eksperci nie mają wątpliwości, że produkt ten jest najskuteczniejszy.

O tym, że po wprowadzeniu regulacji wzrośnie zainteresowanie pacjentów nabyciem maseczek ochronnych przekonany jest Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.

- Widzimy, że już od kilku tygodni apteki mają trudności z zamówieniem tego asortymentu w hurtowniach - z uwagi na ich brak lub rażąco wysoką cenę – mówi w rozmowie z Polską Agencją Prasową Leleno.

Policjanci mogą dziś też do ciebie zapukać z kontrolą. Nie będą bawić się w mandaty, czeka surowa kara na tysiące złotychPolicjanci mogą dziś też do ciebie zapukać z kontrolą. Nie będą bawić się w mandaty, czeka surowa kara na tysiące złotychCzytaj dalej

Rzecznik NIA zwraca uwagę, że przed wybuchem epidemii cena jednej maseczki wynosiła 0,64 zł, podczas gdy dziś kosztuje ona aż 5 zł, co oznacza wzrost aż o 681 proc.!

- Od początku epidemii lawinowo rosną ceny wyrobów medycznych, m.in. maseczek jednorazowych, rękawiczek, wody utlenionej, czy płynów odkażających rany. Wzrosty cen, w niektórych przypadkach sięgające nawet kilkuset procent, wynikają przede wszystkim ze stale rosnących cen u hurtowników i producentów – mówi Leleno.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Watykan zajął nowe stanowisko w sprawie Świąt Wielkanocnych. Wierni mogą być zadziwieni
2. Rzecznik polskiej policji opublikował niepokojące nagranie. Powinniśmy się bać?

Rzecznik podkreśla, że Naczelna Izba Aptekarska sygnalizowała Ministerstwu Zdrowia ten problem już jakiś czas temu.

- Jako pierwsi sygnalizowaliśmy resortowi zdrowia, że faktycznie może dochodzić do przypadków wykorzystywania obecnej sytuacji do niczym nieuzasadnionego podwyższania cen przez niektóre hurtownie i producentów. Naszym zdaniem istnieje potrzeba wprowadzenia mechanizmów zabezpieczających pacjentów przed spekulacją m.in. poprzez określenie cen urzędowych na niektóre produkty. Mechanizm ten powinien objąć cały łańcuch dystrybucji, a więc także producentów i hurtownie farmaceutyczne – tłumaczy rzecznik NIA.

Minister nie wyklucza regulacji cen

Regulacji cen produktu nie wyklucza minister zdrowia Łukasz Szumowski.

- Jeżeli ceny maseczek, w związku z obowiązkiem zakrywania nosa i ust, wyjdą poza rozsądny zakres cenowy, to będziemy je regulowali – zapowiedział minister w sobotniej audycji „Gość Radia Zet”.

– Zawsze odgórne regulacje mogą ograniczać dostęp, tego się obawiam. Ale jeżeli od środy, czy do czwartku te ceny będą "szybowały", to możemy wprowadzić ceny odgórne – dodał Szumowski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tłumy ludzi i morze kwiatów na ulicach. Wzruszające wspomnienia z 10 kwietnia 2010
  2. Jest prosty sposób na ograniczenie ryzyka zarażenia bliskich w Wielkanoc. Wiele osób o nim zapomina
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Pierwszy region na świecie, który pokonał koronawirusa. Media: nie ma już ani jednego przypadku
5 najdroższych ras psów w Polsce. Ich ceny powalają, za te pieniądze można kupić samochód5 najdroższych ras psów w Polsce. Ich ceny powalają, za te pieniądze można kupić samochódCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News