Zamiast banknotu podkładała papier, ukradła w sumie 100 tys. zł
pixabay/Fz
Autor Radosław Święcki - 12 Listopada 2020

Sposób tak prosty, że aż perfidny. Podkładając papier za banknot oskubała szefa na 100 tys. zł

Okazuje się, że niekiedy najbardziej banalne pomysły na kradzież okazują się niestety skuteczne. Taka sytuacja miała miejsce w Sieradzu, gdzie pracownica jednego z kantorów zamiast banknotów umieszczała w kopertach...pocięty papier. W ten sposób ukradła w sumie ponad 100 tys. zł. Kobiecie grozi 5 lat więzienia.

Zamiast banknotu podkładała papier

Często informujemy na łamach naszego portalu o niekiedy dość wyrafinowanych metodach oszust, których celem jest wyłudzenie pieniędzy. Kilka dni temu pisaliśmy o tym jak przestępcy celem dostania się na konto bankowe potencjalnej ofiary podmieniają kartę SIM w jej telefonie, a ostatnio informowaliśmy również o fałszywych SMS-ach z prośbami o rzekomą dopłatę do paczki, co również ma na celu przejęcie oszczędności bogu ducha winnych ludzi.

Przykro o tym pisać, ale okazuje się, że niekiedy najprostsze pomysły na kradzież okazują się skuteczne. Tak było w Sieradzu, gdzie jak informuje Polska Agencja Prasowa 32-letnia pracownica jednego z kantorów przez pół roku oszukiwała szefa, wkładając do koperty z walutą pocięty papier zamiast banknotów. W ten sposób ukradła w sumie ponad 100 tys. zł.

- 32-letnia mieszkanka Sieradza przez pół roku kradła firmowe pieniądze przechowywane w jednym z kantorów w zabezpieczonych kopertach – mówi cytowana przez Wirtualną Polskę asp. szt. Agnieszka Kulawiecka, rzeczniczka sieradzkiej komendy powiatowej policji.

- Walutę w banknotach zastępowała ścinkami papieru. Stosując nieuczciwy fortel, okradła swego pracodawcę na ponad 100 tysięcy złotych – dodaje.

1. Główny doradca premiera nie pozostawia złudzeń: Musimy zamknąć cały kraj
2. "Wiadomości" TVP biją rekordy żenady. Teraz naprawdę przesadzili, ciężko uwierzyć, że wydarzyło sie naprawdę
3. Pobierający 500+ mają się z czego cieszyć. Od przyszłego roku ważne zmiany w świadczeniu

Być może proceder ten trwałby jeszcze długo, gdyby nie czujny personel kantoru, który – jak podaje serwis sieradz.naszemiasto.pl odkrył oszustwo swojej współpracownicy.

Kobieta miała zobowiązać się do zwrócenia właścicielowi kantoru skradzioną kwotę. Ostatecznie jednak zwróciła tylko część środków i nie pojawiła się więcej w pracy. Pracownicy powiadomili policję, która udała się pod wskazany przez nich adres zamieszkania 32-latki. Zastali tam pracownicę kantoru, która została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie.

Kobiecie grozi 5 lat więzienia

W czasie przeszukania zajmowanego przez kobietę mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli pieniądze w polskiej i obcej walucie. 32-latka usłyszała zarzut kradzieży. Przyznała się do dokonania zarzucanego czynu, tłumacząc, że skradzione pieniądze potrzebne jej były na spłatę zobowiązań finansowych.

Pracownicy kantoru grozi kara nawet pięciu lat pozbawienia wolności.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News