Armia kupuje samochody
Wikimedia Commons/Kancelaria Sejmu/CC2.0
Autor Kasper Starużyk - 2 Lipca 2020

Nissan Navara jednak nie dla polskiej armii. Wiemy co go zastąpi

Polska armia nie będzie korzystała z Nissana Navary. Pomimo, że to właśnie ten samochód został wybrany w przetargu, nasi żołnierze będą jeździli innym sprzętem. Sprawdzamy szczegóły dostaw pojazdów do polskiej armii.

Armia nie będzie korzystała z Nissana Navary, mimo że to ten pojazd został wyłoniony w przetargu ogłoszony przez Wojsko Polskie. Wszystko przez trwającą epidemie koronawirusa i kryzys nią wywołany. Wiemy jaki samochód pojawi się w wojsku. Parametry są bardzo podobne. Co ciekawe, poszukiwania nowego auta dla militarnych trwają od 2015 roku, jednak 5 przetargów, które się odbyły nie doszły do realizacji. Rok 2020 przyniósł przełom.

Zwycięzcą przetargu jest konsorcjum dwóch spółek Glomex, polskiej i czeskiej. Przygotowują one samochody terenowe zgodnie z militarną specyfikacją. To właśnie auta od nich trafią do polskiej armii. Zlecenie wojska przewiduje dostarczenie 485 sztuk pikapów z napędem 4x4 w latach 2020-2022. Istnieje możliwość powiększenia zamówienia o kolejne 150 samochodów.

Rząd rozda 31 mln złotych. Ponad 9 tys. Polaków już otrzymało rekompensaty, też możesz być jednym z nichRząd rozda 31 mln złotych. Ponad 9 tys. Polaków już otrzymało rekompensaty, też możesz być jednym z nichCzytaj dalej

Armia rusza po samochody

W miejsce zwycięskiego Nissana Navary pojawi się Ford Ranger XLT. Jak podają eksperci z portalu Moto.pl jest on bardzo zbliżony parametrami do Nissana. Co intrygujące, Ford Ranger wygrał już jeden z niezrealizowanych przetargów, nie jest to więc jego pierwsze podejście do polskiej armii. Nowe samochody zastąpią wysłużone już Honkery. Jak podaje portal, cena Forda jest o wiele bardziej atrakcyjna dlatego też wojacy pozwolili sobie na małe szaleństwo i zwiększyli zamówienie opcjonalne do 163 sztuk. Tyle dodatkowych samochodów będzie mogło przyjechać do Polski w ramach przetargu.

Polsko-czeskie konsorcjum było jednym z trzech, które wystartowały w przetargu. Eksperci z Moto.pl podkreślają, że Ford Ranger XLT spełnia wszystkie wymogi podane w specyfikacji technicznej ogłoszonej przez polskie Ministerstwo Obrony Narodowej. Samochód jest tańszy, a oferuje więcej miejsca - szczególnie w części załadunkowej.
Samochody będą wyprodukowane w Republice Południowej Afryki, a zwycięzca przetargu doposaży je tak, by jak najlepiej służyły do pracy w armii.

Już nie mandat, a kara administracyjna. Resort śrubuje środki represyjne za fotoradar, będą dwukrotnie większeJuż nie mandat, a kara administracyjna. Resort śrubuje środki represyjne za fotoradar, będą dwukrotnie większeCzytaj dalej

Moto.pl podaje, że Glomex wyposaży samochody między innymi w sztywną zabudowę przestrzeni bagażowej. Pojawić się mają ochronne płyty pod podwoziem, a także opony typu runflat, które umożliwiają jazdę po utracie powietrza. Ford Ranger XLT dla wojska zgodnie z dokumentacją przetargu musi mieć silnik wysokoprężny o mocy co najmniej 150 KM.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło poważne zmiany. Zapadła ważna decyzja
  2. Świetna wiadomość dla milionów Polaków, oszczędności będą ogromne. Od dziś niższe ceny gazu
  3. PKW podało frekwencję do południa. Wyniki, jakich nie było od dawna
  4. Dodatkowe 4 tys. zł co miesiąc do emerytury. ZUS: coraz więcej Polaków może się załapać
  5. Aż 40 tys. polskich kierowców może mówić o wielkim szczęściu. Przepisy będą dla nich dużo bardziej korzystne
  6. Wideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na pół
Zakup tych marek aut lepiej przemyśl dwa razy. Na 100 aut nawet 250 zgłoszonych problemówZakup tych marek aut lepiej przemyśl dwa razy. Na 100 aut nawet 250 zgłoszonych problemówCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News