Andrzej Duda zabrał głos w sprawie terminu wyborów prezydenckich
eastnews/Olivier Morin
Autor Radosław Święcki - 4 Kwietnia 2020

Duda zabrał głos w sprawie wyborów. Jego wypowiedź może być nie po myśli niektórych polityków

Wśród osób, które najrzadziej zabierają głos w sprawie terminu wyborów prezydenckich jest...sam prezydent. Andrzej Duda zrobił jednak wyjątek i wypowiedział się w tej sprawie w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Okazuje się, że urzędujący prezydent nie jest tak ortodoksyjnym zwolennikiem przeprowadzenia wyborów 10 maja, jak liderzy wspierającej go partii.

Andrzej Duda o 10 maja

Prezydent Andrzej Duda udzielił wywiadu sobotniemu „Naszemu Dziennikowi”. Rozmowa poświęcona jest głównie zbliżającej się 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej, w której zginął m.in. prezydent Lech Kaczyński (Duda był ministrem w kancelarii nieżyjącego prezydenta, odpowiadał m.in. za nadzór nad biurem prawnym) , ale pojawia się w niej najbardziej palący w ostatnim czasie polityczny wątek, czyli kwestia terminu wyborów prezydenckich.

Odbiór paczki na razie niemożliwy. Zwiększono środki ostrożnościOdbiór paczki na razie niemożliwy. Zwiększono środki ostrożnościCzytaj dalej

Pytany o to, czy wybory prezydenckie powinny odbyć się 10 maja urzędujący prezydent odpowiedział:

- Najważniejszą kwestią jest życie i zdrowie obywateli. Drugą sprawą jest stabilność państwa i zachowanie ciągłości władzy. Jeżeli dałoby się wybory przeprowadzić tak, aby obywatele byli w jak największym stopniu zabezpieczeni, to wtedy ze względu na porządek ustrojowy można w wyznaczonym terminie przeprowadzić głosowanie. Wtedy uzyskamy stabilność, nie będzie bałaganu konstytucyjnego. Natomiast gdyby przeprowadzenie wyborów wprowadziło powszechne zagrożenie życia lub zdrowia obywateli, to ryzyko jest zbyt wielkie – powiedział prezydent.

Okazuje się zatem, że prezydent Andrzej Duda prezentuje w tej sprawie bardziej elastyczne stanowisko niż prezes PiS Jarosław Kaczyński i jego bliscy współpracownicy (np. wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki), którzy pozostają nieugięci w sprawie przeprowadzenia wyborów głowy państwa w zaplanowanym wcześniej terminie. Jego wypowiedź może im nie przypaść do gustu.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Watykan zajął nowe stanowisko w sprawie Świąt Wielkanocnych. Wierni mogą być zadziwieni
2. Macie konto w PKO BP, Pekao, mBanku lub Credit Agricole? Właśnie wprowadzono zmiany, o których musicie wiedzieć

Andrzej Duda entuzjastą głosowania korespondencyjnego

W dalszej części rozmowy pojawia się również wątek ewentualnego głosowania korespondencyjnego, które zaproponowała w ostatnich dniach formacja rządząca. Głosowanie w tej sprawie zaplanowano na poniedziałek, jednak jego los nie jest pewny, gdyż rozwiązanie to krytykuje koalicjant PiS, czyli Porozumienie Jarosław Gowina. Urzędujący prezydent wydaje się entuzjastą tej opcji.

- To rozwiązanie kilka dni temu zastosowano w Bawarii, w regionie, gdzie szaleje epidemia. Mimo to przeprowadzono wybory właśnie w trybie korespondencyjnym. Frekwencja wynosiła ponad 50 proc. Wybory się udały. My też możemy ten pomysł wprowadzić u nas. Nie narazilibyśmy życia i zdrowia obywateli. Głosowanie korespondencyjne byłoby czymś nowym w Polsce, ale i warunki są nietypowe – podkreśla Andrzej Duda.

Ministerstwo edukacji zdecydowało się na kolejne, radykalne obostrzenia. Wiadomo, co stanie się z dziećmi i młodzieżąMinisterstwo edukacji zdecydowało się na kolejne, radykalne obostrzenia. Wiadomo, co stanie się z dziećmi i młodzieżąCzytaj dalej

Pytany o to, czy w przypadku znikomej frekwencji, jego mandat nie byłby zbyt mocny, prezydent odpowiada: „Kwestia mojego mandatu nie jest najważniejsza. Najważniejsze jest życie i zdrowie obywateli”.


Na pytanie o to, jaki byłby najbardziej optymalny termin wyborów prezydenckich, gdyby nie odbyły się one 10 maja, prezydent stwierdza: „Dopiero wtedy, kiedy będzie można je bezpiecznie przeprowadzić”.

Co interesujące, w rozmowie nie pojawia się wątek piątkowej propozycji wicepremiera Jarosława Gowina, który zaproponował zmianę w konstytucji zakładającą wydłużenie kadencji Andrzeja Dudy do 7 lat, przy braku możliwości walki o reelekcję. Wówczas wybory odbyłyby się dopiero w 2022 roku. Prawdopodobnie wynika to jednak z faktu, że wywiad został przeprowadzony przez ogłoszeniem propozycji lidera Porozumienia.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koronawirus uderzy w Warszawę. Miasto tnie wydatki, wstrzymuje inwestycje
  2. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Polskie Ministerstwo wprowadziło kolejny zakaz. Nie pójdziemy na spacer w kolejne miejsce
5 najdroższych ras psów w Polsce. Ich ceny powalają, za te pieniądze można kupić samochód5 najdroższych ras psów w Polsce. Ich ceny powalają, za te pieniądze można kupić samochódCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News