No Street Drinking cc-by-sa/2.0 - © Gerald England - geograph.org.uk/p/4054593
No Street Drinking cc-by-sa/2.0 - © Gerald England - geograph.org.uk/p/4054593
Autor Stanisław Węgrowski - 25 Marca 2020

Jeden z krajów częściowo ogranicza sprzedaż alkoholu, ze względu na pandemię. Pierwsza taka decyzja

Alkohol został zakazany w departamencie Aisne na północnym wschodzie Francji ze względu na pandemię koronawirusa. Lokalne władze uznały, że obecnie nie może być sprzedawany. Zupełnie po drugiej stronie znajduje się stanowisko Kanady - w tym kraju uznano go za “produkt niezbędny utrzymania życia i zdrowia społeczeństwa".

Alkohol zakazany we Francji

O sprawie poinformował portal TVN24. Jak czytamy, władze francuskiego uznały, że alkohol stwarza teraz zagrożenie. Decyzja o zakazie sprzedaży alkoholu miała na celu ograniczenie zgromadzeń i zapobieganie przejawom przemocy w rodzinie, co może być efektem nadmiernego spożywania alkoholu w tym trudnym okresie.

DZISIAJ GRZEJE:
1. PGE stanowczo zabiera głos w sprawie dostępności prądu w domach i ostrzega klientów
2. W niedzielę w stolicy zawyją syreny. Ujawniono powód, nie chodzi o pandemię

Jak podaje serwis, dotychczas odnotowano umiarkowany wzrost sprzedaży alkoholu we Francji. Warto przypomnieć, że francuski rząd stosuje radykalne środki, jeśli chodzi zapobieganie rozprzestrzeniania się epidemii. Władze zakazały wychodzenia z domu, a na dodatek zostały zaostrzone środki kontroli i kary za nieprzestrzeganie reguł kwarantanny.

Alkohol niezbędny do życia w Kanadzie

Ale zupełnie inne podejście mają politycy w Kanadzie. Regulacje federalne dwóch największych stanów Qubecu i Ontario określają produkty i pracowników “niezbędne do utrzymania życia, zdrowia i podstaw funkcjonowania społeczeństwa”. Alkohol został uznany za niezbędny, co oczywiście wywołało wiele kontrowersji.

Bez alkoholu się nie obędzie

Do sprawy odnieśli się także lekarze, którzy zwracają uwagę, że nagłe odstawienie alkoholu w przypadku osób uzależnionych może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne. Canadian Addiction Counsellors Certification Federation (CACCF) wystosowała specjalny komunikat.

"Jeśli osobom uzależnionym odetnie się dostęp do alkoholu, dojdzie do pogorszenia stanu zdrowia, trudnego do opanowania" - zaznaczono. Zgodnie z szacunkami CACCF problem z alkoholem ma nawet 20 procent Kanadyjczyków.

"Detoksykacja może przebiegać w sposób bezpieczny tylko w szpitalu. Nagłe odstawienie może w istocie spowodować śmierć. Jeśli nagle uniemożliwić dostęp do alkoholu, ludzie zaczną pojawiać się na ostrym dyżurze w szpitalach z syndromem odstawienia, który jest bardzo poważny i zagrażający życiu. Zatem żeby nie zniszczyć systemu opieki zdrowotnej problemami zgonów związanych z alkoholem, LCBO (sklepy z piwem, winem i mocniejszymi alkoholami) muszą pozostać otwarte. Dosłownie są teraz niezbędne do życia" - podkreślono w komunikacie CACCF.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Służby pilnie poszukują klientów Lidla. Robiłeś wtedy zakupy? Natychmiast zgłoś się do sanepidu
  2. Nowe objawy koronawirusa. Lepiej ich nie lekceważyć
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. ZUS zdradził sekret jak dostawać emeryturę o 15 proc. większą. Ma to być wyjątkowo proste
  5. Możesz zapłacić 270 zł albo nałożą na ciebie karę. Kontrole trwają w całym kraju
  6. Nie żyje jedna z najmłodszych ofiar koronawirusa. Była jeszcze dzieckiem, serce pęka

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News