Źródło fot.:wikimedia.org
Autor Kasper Starużyk - 1 Maja 2019

500+ działa, a dzieci ciągle brakuje?

Ostatni raport GUS wskazuje wyraźnie, że w Polsce rodzi się zbyt mało dzieci. Taki stan rzeczy może zasadniczo odbić się na funkcjonowaniu systemu emerytalnego. Już teraz społeczeństwo starzeję się w zastraszającym tempie.

Raport Głównego Urzędu Statystycznego dotyczący demografii opisała Polska Agencja Prasowa. Wynika z niego, że pomimo ustanowienia przez PiS dotatku socjalnego 500plus, polska demografia nadal jest w opłakanym stanie. Na sytuację składa się wiele czynników, a rząd pomimo starań nie jest w stanie odwrócić tej tendencji. 

Nadzei, póki co, nie ma

Obserwowane zmiany demograficzne wskazują, że od kilkunastu lat sytuacja ludnościowa Polski nie zmienia się istotnie – jest nadal trudna. W najbliższej perspektywie także nie należy oczekiwać znaczących zmian zapewniających stabilny rozwój demograficzny. - kategorycznie wskazuje raport GUS. Przechodząc do konkretów, Główny Urząd Statystyczny wskazuje, że: Nadal niska liczba zawieranych małżeństw oraz obserwowane od ćwierćwiecza zmiany w trendzie dzietności będą miały negatywny wpływ także na przyszłą liczbę urodzeń, ze względu na zdecydowanie mniejszą w przyszłości liczbę kobiet w wieku rozrodczym. 

Ale zmiana sposobu życia przez młodych Polaków i późne planowanie rodziny, to nie jest jedyny problem, z jakim niedługo całe polskie społeczeństwo będzie musiało się zmierzyć. W raporcie wskazuje się także inny, bardzo istotny, czynnik. Jest to zdaniem twórców raportu wyjątkowo duży współczynnik Polaków znajdujących się na emigracji. Chodzi tutaj głównie o obywateli naszego kraju, którzy mieszkają i pracują w Wielkiej Brytanii. Większość z tych ludzi wciąż nie planuje rodziny, a jak już to często wolą zdecydować się na dziecko na terenie WB, co może znacznie ułatwić ewentualne pozostanie na terenie wysp w przypadku brexitu. 

Polska krajem starych ludzi

Proces starzenia się ludności postrzegany w wymiarze jednostkowym i społecznym stawia trudne wyzwania o wielopłaszczyznowym wymiarze, a więc nie tylko w sferze ekonomicznej, lecz również zdrowotnej i socjalnej - komentuje sytuację w Polsce raport. Obecnie indeks starości wynosi 115, tj. na 100 „wnuczków” (dzieci w wieku 0-14 lat) przypada 115 „dziadków” (osób w wieku 65 i więcej lat), a różnica w wielkości tych populacji wynosi 867 tys. na niekorzyść dzieci. - możemy także przeczytać w raporcie. 

Polska, dla której prognozy rozwoju ludności są obecnie niesprzyjające, będzie musiała zmierzyć się ze wszystkimi problemami wynikającymi z niekorzystnych trendów demograficznych- czytamy w podsumowaniu raportu. 

 

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News