500 plus na dziecko poczęte
Flickr/Narodowy Bank Polski, https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/
Autor Maria Glinka - 23 Lutego 2021

Wniosek o 500 plus złożył na dziecko poczęte. Ku zaskoczeniu nie został odrzucony

O 500 plus na „nowych” zasadach zawnioskował jeden z posłów Lewicy. W związku z kontrowersyjnym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji polityk zgłosił się po wyrównanie za 9-miesięczny okres po poczęciu. Okazuje się, że sprawa nie została oddalona.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile osób ma prawo do 500 plus
  • Dlaczego 500 plus miałoby przysługiwać za okres ciąży
  • Co musi zrobić poseł Lewicy, aby uzyskać pieniądze

500 plus również za okres ciąży?

Program „Rodzina 500 plus” zadebiutował w 2016 r. i od tamtej pory jest sztandarowym filarem polityki społecznej w wydaniu partii PiS. Według oficjalnych wyliczeń Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej do 500 plus uprawnionych jest 2,7 mln rodziców i opiekunów. Wsparcie może obejmować nawet 3,7 mln dzieci.

Jednak najnowsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji może znacznie rozszerzyć krąg beneficjentów. Z uzasadnienia TK wynika bowiem, że życie dziecka rozpoczyna się w chwili jego poczęcia. Dlaczego więc rodzice mają pobierać 500 plus dopiero od narodzin?

Poseł Lewicy z pismem do ZUS w sprawie 500 plus

O wyrównanie należności zgłosił się poseł Lewicy, Marek Rutka. We wniosku, który skierował do ZUS, przywołuje fragment uzasadnienia orzeczenia TK. Portal bezprawnik.pl podaje, że na 140. stronie dokumentu czytamy, że „życie ludzkie, byt człowieka zaczyna się od chwili poczęcia; nawet jeżeli w pewnej fazie rozwoju życie człowieka zależy od życia matki, od organizmu matki, dziecko poczęte nie może być traktowane jedynie jako »fragment« organizmu matki - jest bytem, podmiotem odrębnym wobec matki”.

Rutka przyznał, że jego działanie było happeningiem. Nie spodziewał się, że ZUS podejdzie do jego wniosku poważnie. Tymczasem po przedłożeniu dokumentów w ZUS i urzędzie miasta otrzymał oficjalną odpowiedź, z której wynika, że sprawa będzie kontynuowana.

Radio Zet donosi, że magistrat domaga się od posła uzupełnienia braków formalnych we wniosku. Zdaniem urzędników formularz został wypełniony niezgodnie z wymogami ustawowymi. Rutka już oznajmił, że zamierza walczyć o wyrównanie 500 plus. - Oczywiście uzupełnię braki formalne i złożę wniosek jeszcze raz. To rzecz jasna taka gra na czas. Urzędnicy po prostu zastanawiają się, co zrobić z takimi wnioskami - stwierdził polityk.

Jakie pieniądze wchodzą w grę? Gdyby poseł Rutka uzyskał pozytywną odpowiedź na poprawiony wniosek to mógłby liczyć na zaległe 4,5 tys. zł. Zaraz po nim po wyrównanie zgłosiliby się zapewne kolejni rodzice.

Szanse na 500 plus za dziecko poczęte jednak mało prawdopodobne

Mimo że sprawa się przedłuża szanse na uzyskanie 500 plus na „dziecko poczęte” są mało prawdopodobne. Ustawa w sprawie świadczenia wskazuje bowiem, że pieniądze należą się dopiero od dnia urodzin.

Jednak kuriozalna sytuacja z 500 plus w roli głównej dowodzi, do jakich skutków prowadzi wyrok TK.Stwierdzenie, że za początek życia uznaje się moment poczęcia mogłoby z przymrużeniem oka oznaczać, że obywatele nabyli 9 miesięcy wcześniej również inne prawa.

Przyjmując taką interpretację, mogliby szybciej uzyskać prawo jazdy czy kupować alkohol w sklepie. Co więcej, szybciej przechodziliby na emeryturę, ale wcześniej straciliby ulgę na przejazdy komunikacją miejską. Coś za coś.

Te rozważania pozostaną już na zawsze w sferze wyobraźni - nie ulega bowiem żadnym wątpliwościom, że pełnoprawnymi obywatelami stajemy się w chwili otrzymania numeru PESEL. Jednak w dobie koronakryzysu warto byłoby, aby politycy odłożyli rozważania na temat dobrobytu Polaków w trakcie ciąży na boczny plan i zajęli się realnymi problemami, z którymi zmagamy się w tych trudnych, pandemicznych czasach.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News