500 plus przyczyną przemocy? W wielu ośrodkach pomocy do agresji dochodzi np. w momencie wydawania decyzji o świadczeniu
publicdomainpictures.net
Autor Stanisław Węgrowski - 20 Listopada 2019

Większość z nich doświadczyło napaści czy zranienia w miejscu pracy. Wszystko przez 500 plus

500 plus przyczyną przemocy? Pracownicy opieki społecznej mają dosyć ciężkich i niebezpiecznych i warunków pracy i rozpoczynają akcję protestacyjną. Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej apeluje do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, by doszło do zmian w przepisach.

500 plus i lęk o własne życie

500 plus nadal jest obsługiwane przez pracowników opieki społecznej. Mimo, że to nie ich obowiązek. A tych mają wystarczająco dużo. Ich praca jest wyjątkowo ciężka - na co dzień muszą się mierzyć z wieloma wyzwaniami. Pomoc osobom ubogim, nieradzącym sobie, często z patologicznych środowisk to ich chleb powszedni. Pracownicy opieki społecznej już od dawna narzekają na ciężkie i niebezpieczne warunki pracy. Praca w takiej instytucji to zagrożenie dla życia i nie ma w tym stwierdzeniu ani grama przesady. Nie dość, że niebezpieczne sytuacje spotykają ich, gdy pracują w “terenie”, czyli np. jeżdżą do domów podopiecznych, to jeszcze zdarza się, że w samych ośrodkach ludzie zachowują się agresywnie - grożą, przeklinają, obrażają, używają przemocy fizycznej.

Groźby, pobicia, siekiery i kwas

Pomimo że Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej zawiesiła swoje działania protestacyjne, które trwały niemal rok, to właśnie teraz, chwilę przed Dniem Pracownika Socjalnego protest ma być wznowiony - informuje superbiz.se.pl. Nic dziwnego - jak podaje portal, tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni doszło do 6 niebezpiecznych sytuacji, które zdrowie pracowników opieki społecznej było zagrożone. Ataki miały miejsce m.in. w Lublinie czy Zabrzu.

- Są atakowani siekierami, oblewani kwasem, a nawet, jak miało to miejsce 4 lata temu, pracownicy pomocy społecznej zostali zamordowani, podpaleni w miejscu pracy - powiedział w rozmowie z “Super Expressem” Paweł Maczyński, przewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, a także członek Rady Pomocy Społecznej.

Przewodniczący przytoczył dane o ilości napadów wobec pracowników. - Oficjalne statystyki mówią, że przemocy, napaści wobec pracowników socjalnych jest ok. 100 rocznie. Jednak z badań przeprowadzonych m.in. przez Uniwersytet Gdański wynika, że aż 80 proc. pracowników doświadczyło napaści czy zranienia w swoim miejscu pracy - powiedział.

Nowe przepisy L4 zaciągną cię do pracy. Nawet gdy jesteś przewlekle choryNowe przepisy L4 zaciągną cię do pracy. Nawet gdy jesteś przewlekle choryCzytaj dalej

Związkowcy żadają pomocy

Federacja chce, aby problemem przemocy wobec pracowników socjalnych zajęła się nowa minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg. - “Liczymy, że minister Marlena Maląg doprowadzi do długo oczekiwanych zmian, które realnie podniosą poziom bezpieczeństwa, a także ostrzega przed podobnym scenariuszem, jaki miał miejsce w 2014 roku, kiedy to pomimo ostrzeżeń związkowców doszło do morderstwa dwóch pracowniczek socjalnych w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Makowie” - zwraca uwagę Federacja.

Związkowcy chcą, aby zostały wprowadzone szkolenia dla pracowników socjalnych oraz asystentów, m.in. z samoobrony. Kolejnym postulatem jest zwiększenie wynagrodzeń, bo w tym momencie są na poziomie uwłaczającym godności człowieka. Jak to możliwe, że ktoś, kto codziennie pomaga innym i pracuje w ciężkich i niebezpiecznych warunkach zarabia mniej niż osoby, które utrzymują się z 500 plus? Zdecydowanie coś tu jest nie tak.

- Przychodzi mama z czwórką dzieci, której kryterium dochodowe pozwala na pobranie 500 plus na pierwsze dziecko. Łatwo policzyć, że z urzędu dostanie 2 tys. złotych, czyli już więcej niż pracownik socjalny otrzymuje swojej pensji - powiedział “Super expressowi” Paweł Maczyński.

Pracownicy socjalni nadal obsługują program Rodzina 500 plus. A nie powinni - tak wynika z obowiązującego prawa. Jednak w praktyce to Ośrodki Pomocy Społecznej zajmują się 500 plus, a nie urzędy gminy. Problem dotyczy głównie mniejszych miejscowości.

Poprzedni rząd nie zrobił nic z postulatami związkowców. Czy teraz będzie inaczej? Na pewno sprawa pracowników socjalnych będzie dobrym sprawdzianem dla minister Maląg. I odpowie na pytanie, z kim mamy do czynienia.

Było 500 plus, teraz rząd wprowadza 500 minus. Straci na tym tysiące PolakówByło 500 plus, teraz rząd wprowadza 500 minus. Straci na tym tysiące PolakówCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dostała przelew od byłego, gdy zobaczyła jego tytuł, popłakała się
  2. Emeryci mają dostać po 10 tys. złotych. Warunek jest jeden
  3. Wysokość renty można podnieść. Wystarczy złożyć wniosek
  4. Masa polskich kierowców bez wymaganej opłaty. Po 1 grudnia czeka ich mandat na 17 tys. zł
  5. Seniorzy martwią się o swoje emerytury. Nadchodząca waloryzacja jest zagrożona, powód może rozwścieczyć wielu
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News